Gość: Jotka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.04, 21:03 Spieramy się z narzeczonym na którą godzinę sobie zarezerwować ślub w kościele (slub będzie w lipcu). Poradźcie proszę Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aga Re: o której godzinie IP: *.bochnia.pl / 82.160.2.* 01.09.04, 22:54 to zależy co planujecie po ślubie - wesele, przyjęcie...Czy chcesz żeby trwało to dłużej czy krócej itd. Weź też pod uwagę ile zajmą Ci przygotowania (fryzura, makijaż), ale też to żeby za długo nie czekać (to bywa stresujące). Poza tym w lipcu są długie dni, ale też często leje (więc wcześniej może być szaróka - to z kolei w kontekście ewentualnego pleneru zdjęciowego). Moja przyjaciółka brała ślub w lipcu zeszłego roku o 16.00. W kontekście późniejszego wesela wyszło w sam raz (plener miała po ślubie). ja osobiście brałam ślub o 14. ale we wrześniu - gdybym miała drugi raz za mąż wychodzić wybrałabym tą samą godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneta Re: o której godzinie IP: 81.15.254.* 02.09.04, 07:42 My braliśmy ślub o 16 w czerwcu. Było w sam raz, bo zdjęcia robiliśmy po pierwszym tańcu na sali. Tak więc radzę 16, ewentualnie 17. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jotka Re: o której godzinie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.04, 20:19 Planujemy wesele a fotografa po weselu (kilka dni po). Ja stawiam własnie na 16.00, mój narzeczony za 15.00 a nawet 14.00... jak dla mnie to za wcześnie. Dzięki za pomoc dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: o której godzinie IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 02.09.04, 23:32 Wiesz, jeszcze jednego Ci nie napisałam dlaczego tak chwaliłam sobie 14 godzię, mianowicie: w mojej parafii pierwszy ślub jest własnie o 14. To było bardzo konfortowo że mieliśmy ślub właśnie jako pierwsi - goście spokojnie weszli do kościoła (nie kręcili się przed wejściem czekając ażuczestnicy poprzedniej uroczystości wyjdą), usiedli w ciszy czekając na fanfary (prowadził mnie tato), nikt mnie przed ślubem nie oblądał i nie oceniał (jak wszyscy goście czekają pod kościołem razem z Państwem Młodym to tak czasem bywa). Zbieg okoliczności sprawił że po nas też nie bylo ślubu (następny o 16)ale to już inna bajka Piszę Ci o tym, bo moim zdaniem, warto zwrócić uwagę na to żeby, jeśli to możliwe, Twój ślub się z innym nie mijał. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_piękna Re: o której godzinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:32 Troche nie dobrze robicie z tym fotografem kilka dni po slubie, koleżanka tak zrobiła to najpierw musiała oddac sukienke do prania i poprawek. Ale to wasz wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jotka Re: o której godzinie IP: *.dz.com.pl / *.dz.com.pl 03.09.04, 12:40 Wiesz są dwie strony medalu... mnie się nie podoba jak goście czekaja na młodych na sali podczas gdy oni mają sesję u fotografa (chyba za bardzo bym się denerwowała), a tak na luzie sobie pojedziemy. Zresztą moja przyjaciółka tak robiła i sobie bardzo chwaliła a zdjęcia piękniste Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneta Re: o której godzinie IP: 81.15.254.* 04.09.04, 17:17 A mi najbardziej się podoba jak młodzi po ślubie przyjeżdżają na salę razem z gośćmi. Podane zostaje pierwsze danie, odbyawa się pierwszy taniec, jeden lub 2 piosenki zatańczone z gośćmi i wtedo młodzi jadą na zdjęcia a goście dalej się bawią. Tak było na naszym weselu i na wielu innych, na których byłam. Uważam, że takie rozwiązanie jest najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jotka Re: o której godzinie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.04, 20:53 My też przyjedziemy razem z gośćmi - zatańczymy pierwszy taniec i zostaniemy z naszymi gośćmi do samego końca ) Owszem - tak się przyjęło - że młodzi zwykli byli potem jechać do fotografa - ale ja nie chcę uronić ani minuty z mojego wesela ) To akurat osobiście dla mnie nie bardzo wygląda jak młodzi znikają i wszyscy potem muszą na nich czekać. Ale ilu młodych tyle zapatrywań na tą kwestię. Ja akurat postanowiłam, że tak zrobimy bo to wydaje mi się najbardziej odpowiednie. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrywi Re: o której godzinie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.09.04, 18:17 ja mialam slub o 18, o 16:30 mialam zdjecia w palacu a nastepnego dnia zdjecia nad woda i te wyszly najpiekniej!!! tak wiec nie sluchaj glosow ze ktos musial kiecke prac czy poprawiac bo to glupota, tylko realizuj bez wahania swoj plan. Im pozniej slub tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jotka Re: o której godzinie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 20:47 Dzięki ) Tak chyba własnie zrobię. Już przeforsowałam 16.00, może nawet zdecydujemy się na późniejszą godzinę. A zdjęcia na 100% będą po weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LILA Re: o której godzinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.04, 12:56 Ja mam ślub w następna sobote tj.11 wrzesnia i ślub mam na 19 godzinę! trochę poźno..ale byłam w zeszłym roku na ślubie o podobnej godzine..i ślicznie wyglądało ... samochód...mlodzi...ściemnało sie juz i kontrast byl extra...zresztą jak kto woli..pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominiś Re: o której godzinie IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 16:13 Ja już miałam swój ślub (21.08) też o 19-tej! Było fajnie - wszystko zdążyłam zrobić koło siebie (makijaż, fryzura i takie tam) a u fotografa bylismy przed ślubem (na 15.50). Jak dojechaliśmy na salę było juz ciemno ale miało to swój urok. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: o której godzinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 08:49 My o 15 w sierpniu, zdjęcia mieliśmy przed ślubem, a wesele chcialiśmy zacząć wcześnie, bo wiedzieliśmy, że dużo ludzi będzie z dziećmi i do rana się bawić nie będą. Odpowiedz Link Zgłoś
verka.w Re: o której godzinie 02.09.04, 09:01 Moj brat mial slub o 14 i mysle ze to jest odpowiednia godzina bo ze wszystkim zdazylismy (fryzjerka do 4 glow) i przyjezdni goscie zdazyli z poranna toaleta. Nie wiem czy bysmy sie wyspali wszyscy i zdazyli jesli slub bylby wczesniej. Na pewno byloby wieksze zamieszanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena :-(( Re: o której godzinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 19:22 Nasz ślub odbył się o 17( w sierpniu- zresztą 17 sierpnia)...choć pierwotnie chcieliśmy o 16...ślub był piękny...w sierpniu mięliśmy drugą rocznicę, ale niestety...ja i mój Skarb nie bardzo możemy się "dogadać"....cały świat mi się zawalił....teraz siedzę sama i płaczę...nie wiem czy to już koniec naszej miłości???Kocham Go ponad życie...dwa lata po ślubie...siedem lat w ogóle...a my nie możemy znaleźć wspólnego języka!A tak czekaliśmy na ten czas...kiedy wreszcie będziemy razem...miałam urodzić Mu dziecko...nam dziecko... Wszystkim przyszłym parom życzę powodzenia... P.S. Może ktoś mi podpowie jak ratować nasze małżeństwo????? Odpowiedz Link Zgłoś