Dodaj do ulubionych

Wesele bez kamerzysty?

17.09.14, 14:45
Planujemy wesele i stwierdziliśmy, że nie będziemy brać kamerzysty na wesele. Chcemy uwiecznić na filmie tylko samą ceremonię ślubu, a później zostanie sam fotograf. Myslę, że goście dzięki temu będą czuli się swobodniej. Spotkaliście się z takim rozwiązaniem? Myslicie, że to dobry pomysł?
Obserwuj wątek
    • nigolla Re: Wesele bez kamerzysty? 18.09.14, 21:58
      z nagrywanie wesel to jest tak, że zajefajnie się je ogląda po kilkunastu latach. Ja uwielbiam wracać do wesel rodzinnych z lat 90tych i pooglądać wytapirowaną mamę i ciotki w marynarkach z ramionami szerokości kanapy big_grin
    • rosemary84 Re: Wesele bez kamerzysty? 19.09.14, 18:44
      Widziałam właśnie zdjęcia znajomych z takiej budki. Zastanawia mnie tylko czy taka budka nie stanowi atrakcji, która "odciąga" uwagę np. od tańców, czy ogólnie od wspólnej zabawy... Nie mieliście tak, że połowa gości poszła do tej budki i nie było sie z kim bawić? wink
      • quark_xpress Re: Wesele bez kamerzysty? 24.09.14, 17:52
        Pomijajac ze to spamerka, to sama mialam budke na weselu (zorganizowana przez swiadkowa, moja siostre i pare innych osob) i owszem, odciagnelo to ludzi od parkietu. Mnie to nie przeszkadzalo, bo goscie swietnie sie bawili, ale jesli Tobie zalezy na pelnym parkiecie to trzeba sie zastanowic nad iloscia innych atrakcji (u nas bylo ich dosc duzo i odbilo sie to na liczbie tanczacych - ale tak jak pisalam, nam to nie przeszkadzalo, grunt ze goscie byli zadowoleni).
    • 2emeska Re: Wesele bez kamerzysty? 20.09.14, 22:30
      Wybraliśmy sprawdzonego fotografa z nie najniższej półki i pierwotny plan jest taki że w ogóle nie zamawiamy kamerzysty. Chociaż przed nami jeszcze przeszło pół roku i może samą ceremonię....? Byłam na dwóch takich weselach i tak rzeczywiście uważam że goście są dużo bardziej wyluzowani. Natomiast czy wraca się po latach do filmów ze ślubu/wesela....to chyba zależy od osoby na ile lubi oglądać siebie/innych na filmie. Jak rozmawiam z koleżankami to jedna na kilka osób wraca do płyt....
    • angeka2 Re: Wesele bez kamerzysty? 23.09.14, 13:28
      Oglądanie 3-godznnych filmów z wesel to męczarnia. Frajdę mają tylko młodzi małżonkowie, a rodzina zmuszona do oglądania zanudza się na śmierć. Teraz chyba robi się krótki, kilkuminutowy filmik w formie teledysku i nara. Sama będę taki mieć, bo znajomi znajomych chcieli przy okazji mojego ślubu stworzyć film do swojego portfolio, więc nic za to nie płaciłam. Jakbym miała płacić, to bym zrezygnowała. 3-godzinnego filmu nikt nie ogląda, a płacenie za 5-min teledysk to strata kasy.
      • klaudia.nowosinska Re: Wesele bez kamerzysty? 23.09.14, 14:16
        angeka2 napisał(a):

        > Oglądanie 3-godznnych filmów z wesel to męczarnia. Frajdę mają tylko młodzi mał
        > żonkowie, a rodzina zmuszona do oglądania zanudza się na śmierć. Teraz chyba ro
        > bi się krótki, kilkuminutowy filmik w formie teledysku i nara. Sama będę taki m
        > ieć, bo znajomi znajomych chcieli przy okazji mojego ślubu stworzyć film do swo
        > jego portfolio, więc nic za to nie płaciłam. Jakbym miała płacić, to bym zrezy
        > gnowała. 3-godzinnego filmu nikt nie ogląda, a płacenie za 5-min teledysk to st
        > rata kasy.

        Bzdury dziecino opowiadasz. Znam wielu, co mogą oglądać wesela bez końca. No chyba, że wydumane weselicha ze stolycy, gdzie wszystko jest obciachem i nic się nie dzieje. To faktycznie 15 min. i starczy. Natomiast zupełnie nie rozumiem tego kiczu plenerowego, gdzie kamera kręci się wokół młodych, nad młodymi, pod młodymi, skaczą, biegną. To dziecinada. Tu zdjęcia w zupełności wystarczą.
        • angeka2 Re: Wesele bez kamerzysty? 23.09.14, 19:35
          Nie sądziłam, że poza parą młodą są osoby, które z przyjemnością będą oglądać nagraną mszę, życzenia, przejazd na salę, toasty, obiad, pierwszy taniec, podziękowania, oczepiny...? Moim zdaniem to potworna nuda.

          A o filmach z sesji plenerowych to pierwsze słyszę. Mi chodziło o najważniejsze momenty ślubu i wesela na krótkim, 5-min filmiku z podkładem muzycznym. Na sesję plenerową przecież nikt nie zabiera kamerzysty?
          • kachaa17 Re: Wesele bez kamerzysty? 23.09.14, 22:06
            Otóż u mnie w rodzinie są ciotki, które bardzo chętnie oglądają wszystkie wesela. Nawet po kilka razy. Często też przyszli małżonkowie a raczej przyszłe panny młode oglądają filmy z wesela, żeby podpatrzeć jak to u innych było, w celach edukacyjnych. Ja jak byłam 10 -15 lat młodsza to też chętnie oglądałam kasety z wesel, na których byłam. Przyznam, że czekałam na nie z niecierpliwością. Na swoim weselu kamerzysty nie miałam. Nie odczułam specjalnie braku filmu z wesela. Tym bardziej teraz jak moje małżeństwo się nie udało, nie ma czego żałować.
            • rosemary84 Re: Wesele bez kamerzysty? 24.09.14, 16:47
              tak, w sumie też przejrzałam kilka fragmentów z wesel znajomych szukając zespołu na swoje, ale szczerze powiem, że zadziwiają mnie ludzie, którzy mają przyjemność z oglądania tych filmów wink
                • rosemary84 Re: Wesele bez kamerzysty? 29.09.14, 16:25
                  Ze zdjęciami jest przeważnie tak, że jednak każdy z gości szuka swoich- co tam para młoda - ważne, żeby swoją kreację i stylizację móc sobie obejrzeć na zdjęciach- to ci dopiero pamiątka!!! wink

                  oczywiście z lekkim przymrużeniem oka wink
                  • nigolla Re: Wesele bez kamerzysty? 04.10.14, 19:54
                    rosemary84 napisała:

                    > Ze zdjęciami jest przeważnie tak, że jednak każdy z gości szuka swoich- co tam
                    > para młoda - ważne, żeby swoją kreację i stylizację móc sobie obejrzeć na zdjęc
                    > iach- to ci dopiero pamiątka!!! wink
                    >
                    > oczywiście z lekkim przymrużeniem oka wink

                    jak dla mnie to i bez przymrużenia, ja ZAWSZE tak robię i to chyba normalne big_grin
    • quark_xpress Re: Wesele bez kamerzysty? 24.09.14, 17:54
      My w ogole nie mielismy kamerzysty, moja mama sfilmowala przysiege w USC i formalne momenty wesela (mielismy przemowy paru osob) - fajnie sie to oglada, natomiast idei filmu z samej zabawy weselnej nie pojmuje. Nie sadze, zeby ktos to potem ogladal. Chyba ze skondensowana wersje teledyskowa.
      Mysle, ze z powodzeniem mozecie z tego zrezygnowac.
      • magine22 Re: Wesele bez kamerzysty? 30.09.14, 13:09
        Ja krępuje się kamerą nie umiem się bawić jak wiem że ktoś mnie obserwuje...u nas są zdjęcia. Dziewczyna naprawdę zrobiła kawał dobrej roboty zdjęcia w ruchu ciotka szalejąca z młodszymi 25 lat kolegami... Zdjęcia robiła dyskretnie nie przeszkadzała w zabawie.... pamiątka super. Filmów nie znoszę do zdjęć się częściej wraca. Poza tym wywołane zdjęcie jest póki się nie spali a trwałość płyty cd w niektórych wypadkach to tylko kilka lat.... jak dostaniecie płytkę od kamerzysty to na wszelki wypadek zróbcie kopię na lepszej jakości nośnik danych. Za to VHS-y i po30 latach działają
    • mim_maior Re: Wesele bez kamerzysty? 25.09.14, 07:55
      Na weselu obowiązkowa jest tylko obecność pary młodej, reszta zależy od chęci, fantazji i budżetu. Wesele bez kamery to żadne cuda i raczej nikt nie będzie się dziwił.
      Natomiast nieprawdą jest, że nikt tego nie ogląda. Mnie takie filmy nie interesują, ale wszystkie ciocie i babcie oglądały po kilka razy, a dziś oglądają je co jakiś czas moje dzieci, kilkulatki. Dobrowolnie i z własnej inicjatywy. Dlatego można przemyśleć, czy nie chcecie nagrać tego dla kogoś innego.
    • dzien_bez_nocy Re: Wesele bez kamerzysty? 26.09.14, 21:31
      Tak. U mnie był tylko fotograf. U mojej siostry, a ślub był w 1997 roku, czyli w szczycie "kamerowania" (a nie video filmowania smile ), też obyło się bez nagrania, a wyłącznie z fotografem. Zaproszona zaprzyjaźniona rodzina stwierdziła : "Nie będzie filmu?? Dziwaki..." smile

      Nie wiem po co w ogóle się oglądacie na to co ludzie powiedzą. Zróbcie tak, jak chcecie i tyle. To wasza impreza, wasze zasady.

      Powodzenia !
    • renateczka1 Re: Wesele bez kamerzysty? 26.09.14, 22:19
      u mnie nie było kamerzysty i było super goście wyluzowani wzielismy za to dobrego fotografa i mamy super focie bez retuszów bo tak świetnie je zrobił pewnie za ta kase było by i to i to gorszej jakości my wybralismy focie a jako zapychacz dla cioć mamy pokaz zdjec z podkladem muzycznym.....
      własnie ten post mi uświadomił że nie ogladałam nawet filmu z wesela rodzonego brata smile dobre zdjęcia sa super nie widac kto sie upił w sztorc i czy komus podwineła sie noga czy kiecka pokazuje piekne momenty i radosne takie jakie powinny nam zostać po takiej uroczystości a kamera niektórych peszy nie każdy lubi byc filmowany i wyzwala sztuczność..... do dziś wiele osób chwali nasze wesele jedyne w rodzinie bez kamerzysty więc POLECAM
    • hitherto Re: Wesele bez kamerzysty? 27.09.14, 10:39
      Na swoim weselu zrobilismy dokladnie w ten sposob - kamerzysta tylko na slub, a fotograf na calosc. Uwazam ze to najlepsze rozwiazanie, ale planujacym wesele powiem ze nie jest to sposob na oszczednosci - kamerzysta i tak ma zajeta sobote oraz musi zrobic montaz wiec nie wyjdzie duzo taniej niz razem z filmowaniem wesela. Ale brak zenady w postaci kamerzysty latajacego po sali z mocna lampa i zagladajacego ludziom do talerzy jest warta kazdych pieniedzy smile
    • adajec Re: Wesele bez kamerzysty? 27.09.14, 12:07
      Przecież to wasza uroczystość i wasza decyzja, więc po co to pytanie. Quot capita tot sensus.Dla mnie i weselisko jest bezsensownym wydarzeniem, więc go nie miałam, a wszyscy którzy się spodziewali i komentowali, po jakimś czasie ucichli. Rób to co cię uszczęśliwia, nie krzywdząc innych , ot cała filozofia. NAMSATE smile
      • mysz1978 Re: Wesele bez kamerzysty? 27.09.14, 20:24
        ja nie mialam kamery w ogole. Stwierdzilam, ze idiotycznei wychodze na filmikach i bede sie czula caly czas pod presja zeby nei daj Boze nie ujal mnie z profilu itp (ze zdjeciami w sumie tez tak bylo big_grin ). Potem zalowalam ze w kosciele nie mialam kamerzysty bo mielismy fajna oprawe muzyczna, ale wiadomo ze to sie w pamieci zaciera; co do wesela to nigdy nie zalowalam.

        a teraz juz w ogole nie zaluje, bo sie rozwiodlam i zadnych filmow i tak bym nie ogladala big_grin
    • anthonyb Re: Wesele bez kamerzysty? 28.09.14, 12:11
      Mi film nakrecil kolega meza. Najwazniejsze momenty ze slubu i wesela zmontowane w okolo polgodzinny film. Zdjecia robil profesjonalny fotograf. Zdjecia panny i pana mlodego jeszcze przed wyjsciem z domow, Pozniej slub, pare zdjec w plenerze, zdjecia poszczegolnych gosci z para mloda ( tè byly wywolane podczas wesela i pozniej rozdane gosciom) i pare ujec z wesela.

      Z perspektywy czasu. Film ogladalam wielokrotnie z rodzina czy znajomymi, ktorzy przychodzili w odwiedziny po slubie. 30 minutowy film fajnie zmontowany i z muzyka mozna spokojnie obejrzec z zainteresowaniem. Pozniej pare lat lezal w odstawce. Teraz oglada go z zainteresowaniem moje kilkuletnie dziecko. Sa niezyjacy juz moi rodzice, ktorych moj synek nigdy nie poznal, sa kuzyni dzis dorosli a wtedy dzieci itp.
      Moim zdaniem kilkugodzinny film na zywo to nuda, krotki , fajnie zmontowany - fajna pamiatka.
    • pannamariannaa Re: Wesele bez kamerzysty? 28.09.14, 14:33
      Wesela bez kamerzysty są coraz bardziej popularne. Na moim weselu kamerzyści byli (2 osoby) i nie żałuję. Z materiału, zgodnie z wcześniejszą umową, zmontowali około godzinny film, w tym 4 teledyski. Takie rozwiązanie z czystym sumieniem polecam smile Odradzam natomiast wydelegowanie do nagrywania jakiegoś wujka, które będzie śmigał po sali z małą kamerą pod pachą. Na jednym z wesel, na którym byłam gościem, zastosowane było takie rozwiązanie. Efekt - irytacja gości, bo nagranie jest jak z ukrytej kamery, a sceny jak ze starych filmów weselnych (czyli najlepszy moment jak ciocia wpada twarzą w sałatkę, ew. pijany wujek ledwo wstaje z krzesła...). Co do zdjęć z wesela.... obejrzeliśmy raz i wystarczy. Gościom pokazujemy album z 25 dużych sztywnych kart, gdzie wybrane są najlepsze fotki z całego dnia (jest ich ok. 30). Koszt takiego albumu to ok. 300zł, ale efekt wart jest swojej ceny. I nikt nie zdąży się znudzić oglądaniem smile
      I na koniec fotobudka. Była i u nas. Sprawdziła się rewelacyjnie i faktycznie porwała gości z parkietu. My wynajęliśmy urządzenie na 4h, ale można np. na 2h. Wtedy goście będą uradowani atrakcją a na parkiecie nie będzie pusto. Plusem fotobudki, w mojej ocenie, jest to, że goście wpisują życzenia i wklejają zdjęcia do albumu. Dzięki temu mamy niepowtarzalną pamiątkę. Może jeśli nie chcesz kamerzysty to zamów fotobudkę z nagrywaniem filmów. Widziałam takie rozwiązanie na ostatnim weselu. Choć tam był też kamerzysta, więc nie wiem jaki miało to cel wink
      Podsumowując: moim zdaniem kamerzysta na weselu na wadzi wink Film krótki i dobrze zmontowany będzie na wagę złota już po roku (wiem z doświadczenia), a po 20 latach... dam znać za lat 19 wink
    • caysee Re: Wesele bez kamerzysty? 28.09.14, 20:48
      Bylam wczoraj na weselu, na ktorym parze mlodej rowniez nie zalezalo az tak bardzo na nagraniach video. Poniewaz ja jestem znana w rodzinie z robienia niezlych filmow, poprosili mnie, zebym im amatorsko nagrala najwazniejsze momenty. Na koniec sklece to po prostu w jedna calosc dokonujac tylko podstawowej obrobki, oraz zrobie im videoklip (mam troche doswiadczenia). Nie beda mieli wprawdzie na koniec zadnego super hiper video, ale jakas tam pamiatka w jakosci amatorskiej bedzie i wszyscy sa zadowoleni smile
      • misior_biorn Re: Wesele bez kamerzysty? 29.09.14, 09:55
        Wesele miałam 8 lat temu i już wtedy wiedziałam, że filmu nie obejrzę. Także ze ślubu. Co prawda z tego co kojarzę któryś z gości nagrywał coś swoją kamerą, ale nigdy nie zainteresowaliśmy się rezultatem.

        Wzięliśmy naprawdę dobrego fotografa, który zrobił reportaż z wesela, mamy te zdjęcia pięknie wywołane w albumach (jeden ze ślubu i wesela, drugi z sesji, która odbyła się w inny dzień). I te czasem przeglądam, pokazuję dzieciom.

        Gdybym brała ślub dziś pewnie poprosiłabym kogoś o nagranie paru scen komórką i złożyła z tego krótki wideoklip, ale nie żałuję. Osobiście pomysł z budką, nawet jak to reklama, podoba mi się, ale wiele zależy od tego, jakiego typu masz "imprezowiczów".

    • xymena757 Re: Wesele bez kamerzysty? 28.09.14, 21:05
      A ja miałam wesele bez kamerzysty 11 lat temu i teraz żałuję - chętnie zobaczyłabym po latach tańce rodzinki, fryzury, stroje czy dawno nie widzianą ciocię itd., no i miałabym co pokazywać dzieciom. One jednak preferują filmy nad zdjęciami. Dlatego zastanowiłabym sięsmile Pozdrawiamsmile
    • rosemary84 Re: Wesele bez kamerzysty? 29.09.14, 16:37
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, nie sądziłam, że brak kamerzysty jest tak powszechny na weselach w Polsce, bo szczerze mówiąc na wszystkich na których byłam pan (tudzież nawet panowie) z kamerami biegali po sali jak szaleni wink zobaczymy czy uda się znaleźć i za jaką cenę osobę do nagrania wyłącznie ceremonii- bo po przemyśleniu sprawy jednak ten moment chcę uwiecznić na filmie, szczególnie po tym jak pisaliście, że oglądanie rodziców, dziadków czy nawet samych siebie młodszych o x lat będzie kiedyś cudownym wspomnieniem.
    • anagat1 Re: Wesele bez kamerzysty? 29.09.14, 21:14
      U mnie byl kamerzysta.. za to nikt fotek nie robil w trakcie wesela. Kamerzysta byl naszym dobrym znajomym, robil nam filmik za free, przylecial specjalnie z innego kraju na nasze weselesmile

      Jedyna wytyczna jaka dostal, to zeby kosciol byl zredukowany ( cale 3.5 min. filmu).. a sam filmik dalo sie ogladnac do kawy ze znajomymi.. Film trwa 45 min. Ujete sa w nim wszystkie najwazniejsze momenty. Wszystko skrecone jest z jajem.. a podklad muzyczny jest rewelacyjnysmile

      Od wesela minely juz 4 lata, a my caly czas wracamy do filmu.. Ostatnio synowi pokazywalismy (nie rozpoznal mamy..hmm)

    • sorokiewicz Re: Wesele bez kamerzysty? 30.09.14, 09:53
      Czytam odpowiedzi sceptyków i tylko rośnie u mnie zadowolenie. ja dostałem film genialny. Krótki. Super sie go ogląda bo filmowcy dali naszą ulubioną muzykę. Może nie do końca podobała się babci, ale co tam, to był w końcu film dla nas smile A Ewa nosi na pendriwie teledysk i co jakiś czas sobie ogląda jak było. Zresztą w kościele byla niezła jazda, bo oni mieli tyle sprzętu, że nawet ksiądz był pod wrażeniem. Wyglądało to jak telewizja. Filmowcy to para z Chorzowa, Karolina i Michał. Polecam bo są bardzo sympatyczni. Tak więc tym którzy uważają że film slubny to nuda i kaszana mówię stanowcze i samochwalcze MYLICIE SIĘ albo ŻLE WYBRALIŚCIE smile Mam znajomych, którzy tez dostawali filmy, które sie po prostu dobrze oglądało, choć nie takie fajne jak nasz :p
      A teraz czekam na hejterstwo smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka