nigolla
07.10.14, 21:38
Niektórzy sugerują wino, inni misie i kredki dla domów dziecka, a ja bym chciała zasugerować książki, jako typowy książkoholik. Cena książki to nierzadko mniej niż cena bukietu.
Tylko jak to ogarnąć, żeby nie było byle czego, co złapią ludzie nieznający się na książkach?
Wiem, że niektórzy dają listy prezentów, na które ludzie się zapisują. Może w tym przypadku dać listę książek? Wypada? Nie odbiorą tego jako fanaberii?
Macie jakiś pomysł na zgranie tego?