pana-dam
17.10.14, 13:27
Co sadzicie o weselu w piątek? Ślub byłby o 18, potem wesele i jeszcze w sobotę poprawiny-impreza w klubie dla reszty znajomych. Tak by nam bardziej pasowało, bo w wybranej przez nas sali nie ma terminu na sobotę... Wydaje mi się, że nawet nie trzeba brać wolnego a potem są jeszcze dwa dni na zabawę i odpoczynek... Damy gościom znać 9 miesięcy wcześniej... No i nawet jak ktoś przyjeżdża z zagranicy czy innego miasta to przynajmniej ma porządny, długi weekend w Krakowie.. Co wy na to? Do zaakceptowania? Za duży problem? Przyszlibyście?