Gość: Załamany
IP: 212.122.214.*
01.10.04, 23:18
Planujemy z moja narzeczona slub w marcu 2005.Juz wiele mamy pozalatwiane i
dzisiaj ona mnie ponformowala ze ona chce ten slub ale za 2 lata jak skonczy
studia.Ja mam stala prace.Powiedziala ze teraz sie boi za mnie wychodzic ale
za 2 lata na pewno bedzie chciala.Obawia sie ze sie zmienie po slubie.Wydaje
mi sie ze zawsze jest taka niepewnosc odnosnie przyszlosci i probuje jej to
wytlumaczyc, ze za 2 lata bedzie miala te same dylematy.Co wy o tym myslicie
co robic? Na koniec powiedziala mi ze jednak sie na ten temat zastanowi.Ja
wiem ze jak ten slub teraz nie dojdzie do skutku to juz sie nie zdecyduje na
slub potem nie bede potrafil tego zapomniec.Jest mi strasznie ciezko