narzeczony 12 lat starszy

IP: 62.233.189.* 18.10.04, 12:00
mój narzeczony jest ode mnie 12 lat starszy. (ja mam 24, on 36) jest
wspaniałym facetem i cudownym przyjacielem, nigdy w życiu z nikim nie czułam
się lepiej, bezpieczniej i tak naturalnie, jakbym znała go całe życie smile
moi rodzice i siostra, najbliżsi są jak najbardziej za, koleżanki są mocno
zdziwione, ale raczej za, gorzej odebrali sprawę znajomi z pracy, dalsi
znajomi i rodzinka..... czy to naprawdę tak szokująca różnica wieku?
    • hanna26 Re: narzeczony 12 lat starszy 18.10.04, 12:14
      Myslę, że nie jest to wcale szokująca różnica. Mój mąż jest ode mnie starszy o
      osiem lat. To u nas chyba rodzinne, bo mój tato od mamy jest starszy o 9. Wasze
      12 to tylko 3 lata więcej. Potem się ta różnica szybko zaciera. My jestesmy 4
      lata po ślubie, mój mąż jest cudownym człowiekiem, mamy 18 miesięczną córkę,
      jestesmy bardzo szczęśliwą rodziną.
      Pozdrawiam i życzę wam dużo szczęścia.
    • Gość: kika Re: narzeczony 12 lat starszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:15
      Mój narzeczony jest "tylko" o 8 lat starszy
      Ja osobiście nie widzę w tym nic szokującego
    • Gość: deca Re: narzeczony 12 lat starszy IP: *.ump.pl / *.ump.pl 18.10.04, 13:40
      Aż chce się napisać - a jakie znaczenie ma ta różnica wieku? dla kogo to ma
      znaczenie? dla znajomych z pracy, znajomków itd? a co ich to obchodzi? wydaje
      mi się, że w całej tej sytuacji chodzi o coś innego - o szukanie akceptacji u
      obych ludzi w imię bezsensownego hasła "co powiedzą ludzie". Nie żebyś Ty czuła
      się niepewnie w związku z różnicą wieku, ale właśnie twoi znajomi z pracy dali
      ci odczuć, że ta różnica jest czymś niestosownym, zasiali ziarno niepewności i
      wahania i teraz szukasz potwierdzenia dla samej siebie, że jednak wszystko jest
      w porządku. A wszystko przez małe bezmyślne zadanie, jakie kiedyś padło w
      twojej obecności. Ja też cierpię przez głupawe hasło o "ludziach", dlaczego tak
      mało w nas siły i gruboskórności, aby odpierać te durne uwagi, z zimną
      obojętnością olewać je?
      • Gość: Katia Re: narzeczony 12 lat starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:31
        powiem ci szczerze, że owszem głupie komentarze czasem bolą, chociaż nie
        powinny mnie obchodzić bo jestem pewna swoich uczuć. są różne obawy kiedy w
        związku jest taka różnica wieku - nie tylko strach przed tym co ludzie
        powiedzą..
        • Gość: deca Re: narzeczony 12 lat starszy IP: *.ump.pl / *.ump.pl 19.10.04, 10:04
          przecież sama piszesz, że ci z nim dobrze, bezpiecznie, to przecież ważne.
          a obawy są w każdym związku i nie są one zależne od wieku. na głupie komentarze
          jedna rada - nie zwracać na nie uwagi. katia, uszy do góry.
    • tropea Re: narzeczony 12 lat starszy 22.10.04, 12:52
      Między mną a moim narzeczonym jest 17 lat różnicy, a dokładniej to nawet 17 i 6
      miesięcy.
      Kocham go nad życie, tak samo jak on mnie (mam taką nadzieję, przynajmniej tak
      mówi, he he he).
      W przeciągu dwóch lat chciałabym mieć z nim dziecko.
      Mam nadzieję, że uda nam się założyć szczęśliwy dom.
      Ja na szczęście nie miałam i nie mam problemów z otoczeniem, nie patrzą na nas
      wilkiem. Nawet wręcz przeciwnie, wiele osób jest pod wrażeniem że mimo różnicy
      wieku, różnicy w wychowaniu, w zainteresowaniach itd. itp., potrafimy się
      dogadać, zwracamy się do siebie z szacunkiem i miłością.
      Dla mnie, mój "staruszek" jest bezwiekowy i niech tak pozostaje.
      Czasami się tylko śmieję, że zaczyna przeze mnie siwieć i robią mu się
      zmarszczki, ale przez to wygląda chyba jeszcze bardziej interesująco.
      Życzę Wam powodzenia!
Pełna wersja