jakie znacie zapobony??????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:13
Jakie są zapobony, bo ja kompletnie nie mam pojęcia, a chyba troszkę tego
jest.
    • amalita Re: jakie znacie zapobony?????? 05.01.05, 15:28
      No wiec, trzeba miec to "cos nowego, starego, pozyczonego i niebieskiego" w
      dniu slubu na sobie.
      Trzeba buty postawic na parapecie w nocy przed slubem, aby pilnowaly pogody.
      Buty musza miec piety i noski zakryte, aby pieniadze nie uciekaly. W butach
      trzeba tez miec wsadzone pieniadze, aby byc bogatym (ja w jednym mialam dolara,
      w drugim eurosmile)
      Nie wolno wybierac sukni z narzeczonym, i powinien Cie w niej zobaczyc dopiero
      w dniu slubu.
      To tyle, co znam.
      • Gość: asieńka Re: jakie znacie zapobony?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:35
        kurde fajne, nie słyszałam o tym - dzięki!!
        • Gość: mężatka Re: jakie znacie zapobony?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 16:04
          Perły na szyji-oznaczają płacz
          Wiązanka ślubna nie może być z róż -bo to oznacza życie "kolczaste" i płaczliwe
          Wiązanka z storczyków -bezdzietność
          Wiązanke trzeba przez rok trzymać w domu a w pierwsza rocznice trzeba ją spalić by utrwalić związek
          Świadkami nie może być małżeństwo,ani osoby tej samej płci bo to oznacza że małżeństwo nie będzie szczęśliwe i się rozpadnie!!!
          To wszystko usłyszałam od mojej teściowej jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę smile
    • amalita Re: jakie znacie zapobony?????? 05.01.05, 16:34
      O perlach tez slyszalam - w ogole nie powinno sie ich nosic w tym dniu, nawet
      jako aplikacji na sukience.
      Co do bukietu, to slyszalam, ze nie wolno go wyrzucic, anii rozwiazac. Mozna
      oddac tylko na przechowanie zaprzyjaznionej kobiecie. I powinien sobie tak stac.
      Zabobon tez mowi, ze nie wolno sie pozbywac sukni slubnej...
    • Gość: niunia Re: jakie znacie zapobony?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 17:18
      nie można w czerwonej sukience witać gośći, tzn chodzi mi o to, że jak goście
      przyjeżdząja do panny młodej i ona wychodzi ich witać, to nie moze być w
      czerwonej sukience
    • Gość: Venise Re: jakie znacie zapobony?????? IP: *.chello.pl 05.01.05, 19:54
      Asieńko!

      Plisss, zanim cos napiszesz a pisowni czego nie jestes pewna, wez slownik
      ortograficzny do reki i sprawdz!!! Blagam smile Zapobony? Moze u Ciebie na
      klawiaturce literka "p" stoi blisko "b" wtedy ok, rozumiem, czeski blad.
      Jesli jednak masz tzw. standardowa klawiature, trudno uznac Twoj byk za taka
      wlasnie pomylke.

      Sorry, jesli Cie w tej chwili urazam!

      Tak dla Twojej wiedzy: piszemy zaBobony smile

      ZaPobony- chyba nie ma takiego slowa w jezyku polskim wink

      A co do sedna sprawy- wiecej zabobonow niz te wymienione juz przez
      moje "przedmowczynie" nie znam.
      Zastanawiam sie, jaki jest sens wiary w takie przesady?

      Sami je wymyslamy i sami w nie wierzymy! smile

      Ania_co_suknie_wybiera_z_narzeczonym (zeby_nie_bylo_zabobonnie) smile

      Buzi dla wszystkich ZA i PRZECIW

      • Gość: asia Re: jakie znacie zapobony?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:57
        faktycznie masz rację, przed chwilką mnie mój chłopak wyśmiał za to
      • misiaczek84 Re: jakie znacie zapobony?????? 05.01.05, 20:18
        przestancie sie czepiac-mozna przeciez zrobic literowke, no nie????wam sie to
        nigdy nie zdarzylo? a tutaj cos o przesadach
        www.wesele.400.pl/przesady.html(a poza tym wpisz w googlach slowo
        przesądy ślubne a wyszukiwarka sama znajdzie fajne stronki) pozdrawiam
      • misiaczek84 Re: jakie znacie zapobony?????? 05.01.05, 20:20
        jeszcze jedno-nie wierz w te przesady, bo tym sposobem mozna sie w depresje
        wprowadzic. Np gdzies na necie wyczytalam kiedys cos takiego: "Podczas nocy
        poslubnej nalezy kochac sie do chwili az kogut zapieje, kto pierwszy zasnie ten
        pierwszy odejdzie z tego swiata lub z malzenstwa". Przeciez to bez sensu sad
    • amalita Re: jakie znacie zapobony?????? 06.01.05, 09:37
      A ja sobie przypomnialam jeszcze jeden przesad, i to jest ten, ktorego akurat
      sie troche lekam (podobne jak tego, aby nie rozwiazywac wiazanki): mianowicie
      idac do slubu nie powinno sie miec na szyi krzyzyka. Bo "krzyz na szyi to krzyz
      na droge" - ciezkie zycie z mezem. I to jest cos, co uslyszalam od wielu kobiet
      w roznym wieku. W tym od takiej starszej krawcowej w salonie slubnym.

      Pewnie, ze przesady, przesadami. Ale one tworza cala te otoczke i moze cos w
      tym jest?smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja