Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 14:11
Czy biorąc ślub cywilny muszę rezygnować z białej sukni, wszędzie słyszę, że
do ślubu cywilnego nie wypada się tak ubrać sad NIe będziemy mieć w ogóle
ślubu kościelnego, a z sukni nie chciałabym rezygnować.
    • kasia191273 Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 15.01.05, 14:46
      ja ide w bialej, do ziemi, slubnej.Tez nie bedzie slubu koscielnego,wiec wydaje
      mi sie,ze suknia powinna byc taka,o jakiej ja marze,a nie 'jak bylo w zwyczaju'-
      garsonka jakas itp.Pozdrawiam!
      • pati102 Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 15.01.05, 16:33
        w 100% jestem "za". ja tez bez koscielnego a suknia bedzie na totalnym wypasie.
        • vanessa_io Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 15.01.05, 20:41
          Ja szłam do cywilnego w białej ślubnej w 6 m-cu ciąży!!!
          A do kościelnego w ecru i z welonem!
    • Gość: niekoscielna Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 09:56
      Jestem jak najbardziej za - co prawda u mnie slub dopiero w planach, ale nie
      chce slubu w kosciele, tylko dlatego ze tak wypada. Z drugiej strony jak kazda
      chyba dziewczyna zawsze marzylam o prawdziwej sukni slubnej - dlaczego wiec mam
      z niej rezygnowac? Slub bedzie wiec cywilny, ale oprawa jak w kosciele - i
      suknie bede miala taka o jkiej zawsze marzylam tongue_outP
      • ailija Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 16.01.05, 15:49
        Gość portalu: niekoscielna napisał(a):

        > Slub bedzie wiec cywilny, ale oprawa jak w kosciele

        A możesz podzielić się, jak organizujesz oprawę "kościelną" w USC?
        Mnie też to czeka, a nie mam na razie pomysłów.
      • sol_bianca Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 18.01.05, 11:47
        > Z drugiej strony jak kazda
        > chyba dziewczyna zawsze marzylam o prawdziwej sukni slubnej

        Nie każda. Ja nie wyobrażam sobie siebie w sukni ślubnej. Byłam nawet
        przymierzyć kilka i po prostu nie czułam sie w nich naturalnie. Nie podoba mi
        się ten styl i tyle.
    • Gość: mm Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:15
      oj cieszę się ze tyle osób myśli podobnie, ja też się zastanawiałam czy w
      typowej ślubnej można do USC pomaszerować smile choć i tak bym tak zrobiła, a co
      tam, zakładam ze to jedyny slub w moim zyciu, a że nie kościelny, to niby czemu
      mam tracić to, o czym od przedszkola marzyłam... czyli piękną białą suknię do
      ziemi? mój facet powiedział ze zrobi wszystko zeby ten dzień był piękny i
      szczególny, nawet w USC smile
    • aasik Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 18.01.05, 00:27
      Miałam długą, białą, na halce. Nie było za to welonu. Trzochę mi nie pasował do
      USC, a poza tym wyglądałam w nim strasznie. winkI
    • anna.agnieszka biała sukienka 18.01.05, 07:15
      Dla co najmniej 90% panien młodych nie ma już biała suknia symbiliki takiej, co
      jeszcze 50 lat temu - nie jest znakiem czystości, a welon - dziewictwa. I
      nie "nalezy się" tylko osobom o nieposzlakowanej opinii i moralności wink
      Jest to już tylko miły, staroświecki zwyczaj, jedyna prawdopodobnie okazja (w
      czasach gdy bale kostiumowe nalezą do rzadkości) by ubrać się jak księżniczka.
      A ponieważ dzień ślubu to ma być Twoje święto - powinnaś wyglądać tak, jak
      marzysz.

      Ja gdybym kiedykolwiek miała brac ślub - to w kościele, ale bez typowej sukni i
      welonu, chociaż wiodę dość ascetyczne i poprawne z punktu widzenia nauki
      Kościoła życie. Ale wiem z kolei, że w "bezie" czułabym się idiotycznie, że nie
      mam figury na gorsety itp. Chcę mieć elegancką sukienkę w kolorze waniliowym
      lub bezowym, taką, która nie będzie kosztowała majątku i da się nosić także na
      inne uroczyste okazje typu chrzciny czy cudze śluby.

      Jeszcze raz więc - moim zdaniem sukienka to tylko dodatek i jeśli wymarzyłaś
      sobie właśnie taką białą, długą i strojną - to nikt nie powinien się do tego
      wtrącać, choćby miejsce zawarcia ślubu było jeszce mniej typowe, niż USC.

      Powodzenia!
    • Gość: katja Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.01.05, 10:00
      Alez jaki problem!!Oczywiscie, ze powinnac isc w bialej sukni! Np w Nimczech to
      wrecz normalne,ze kobieta tak jest ubrana!!

      Pozdrawiamsmile

      Katja

      ps. Ja wlasnie sie zastanawiam, w czym ja mam wystapic do cywilnego (biore w
      Niemczech). Ale napewno nie pojde w garsonce, tylko w sukience; nie bialej, ale
      takiej jak jedna z was pisze, uniwesalnejsmile Ta biala zostawiam sobie na
      koscielny, ale juz w Polscesmile

      • mea8 Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 18.01.05, 11:44
        Moja przyjaciółka brała ślub cywilny w pięknej białej suknismile)
        Nie widze w tym nic niestosownego.
    • Gość: aleksandra Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.05, 17:03
      Moim zdaniem nie wypada. Jeżeli zaczniemy niszczyć każdą tradycję i konwencję
      to co nam zostanie? Jasne, nikt Ci nie zabroni założyć długiej białej sukni na
      15-sto minutowy ślub w USC, ale jaki to ma sens? Bo chcesz się tak ubrać i już?
      Zauważ, że wszystkie osoby, które Ci odpowiedziały na tym forum są w takiej
      sytuacji jak Ty - biorą ślub cywilny, a chcą się ubrać jak do kościelnego. A co
      z opinią pozostałych osób?
      Ja biorę ślub kościelny i uważam, że takie "wypożyczanie" białej sukni ślubnej
      do ślubu cywilnego odbiera całą magię i urok tradycji.
      • ailija Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 20.02.05, 17:22
        Gość portalu: aleksandra napisał(a):

        > Moim zdaniem nie wypada. Jeżeli zaczniemy niszczyć każdą tradycję i konwencję
        > to co nam zostanie? Jasne, nikt Ci nie zabroni założyć długiej białej sukni
        > na 15-sto minutowy ślub w USC, ale jaki to ma sens? Bo chcesz się tak ubrać i
        > już?

        Właśnie tak.

        > Zauważ, że wszystkie osoby, które Ci odpowiedziały na tym forum są w takiej
        > sytuacji jak Ty - biorą ślub cywilny, a chcą się ubrać jak do kościelnego.

        A niby kto ma się wypowiadać? Mam się księdza pytać jak się dzieci robi?

        > A co z opinią pozostałych osób?

        np. takich jak Ty? Rozżalonych nie wiadomo na co i na kogo? Zasłaniających się
        tradycją i sugeruących własną nieomyslność? Żałosne.

        > Ja biorę ślub kościelny i uważam, że takie "wypożyczanie" białej sukni
        > ślubnej do ślubu cywilnego odbiera całą magię i urok tradycji.

        Może Tobie ją odbiera. A Ty nie odbieraj innym prawa do własnego zdania i
        przeżywania tego dnia według własnych marzeń a nie czyichś durnych sugestii.
        • Gość: Aleksandra Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.centertel.pl 18.03.05, 11:24
          Na pogrzeb też się możesz ubrać w białą czy czerwoną suknię - tylko po co?
          Większość zwyczajów z czegoś się bierze i ma swój sens.
          I druga kwestia: jeśli na strój panny młodej w dniu jej ślubu ma wpływ tylko
          jej własne dobre samopoczucie i nie obchodzi jej co powiedzą/pomyślą jej
          goście - to po co prosi o opinię na tym forum????
          Piszesz: A niby kto ma się wypowiadać? Mam się księdza pytać jak się dzieci
          robi?
          Ma się wypowiadać osoba postronna, a nie ktoś, kto jest w takiej samej sytuacji
          jak osoba, która pytanie zadaje.
          Przejrzyj inne posty na forum na ten temat i zobacz jakie ładne suknie,
          sukienki a nawet te "znienawidzone" kostiumy powybierały inne dziewczyny . Na
          tym polega klasa - ubrać się odpowiednio do okazji.
          • ailija Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 19.03.05, 01:22
            Gość portalu: Aleksandra napisał(a):

            > Na pogrzeb też się możesz ubrać w białą czy czerwoną suknię - tylko po co?
            W ten sposób do niczego nie dojdziesz. Na wszystko można odpowiedzieć: "ale po
            co?" Możesz urodzić jedno dziecko, ale po co? Możesz urodzić siedemnaścioro,
            ale po co? Takie podejście do sprawy doprowadzi Cię w ślepy zaułek!

            > Większość zwyczajów z czegoś się bierze i ma swój sens.
            Bardzo ogólne i tendencyjne stwierdzenie, którego nawet nie próbowałaś rozwinąć
            lub wyjaśnić. Z czego się bierze? Jaki ma sens? Pofatygowałaś się to sprawdzić?
            Umieścić tu? Więc przytaczanie takich tanich stwierdzeń jest zdeczka
            bezsensowne.

            > I druga kwestia: jeśli na strój panny młodej w dniu jej ślubu ma wpływ tylko
            > jej własne dobre samopoczucie i nie obchodzi jej co powiedzą/pomyślą jej
            > goście - to po co prosi o opinię na tym forum????
            A według Ciebie ważniejsze jest dobre samopoczucie i to co pomyślą i powiedzą
            inni? W takim razie powodzenia. Radzę zastanowić się dla kogo się pobierasz.
            A prośba o opinię innych przestępstwemnie jest i nie wyklucza powyższego, więc
            nie rozumiem Twojego oburzenia.

            > Ma się wypowiadać osoba postronna, a nie ktoś, kto jest w takiej samej
            > sytuacji jak osoba, która pytanie zadaje.
            A niby gdzie tak jest napisane? Pytam tego, kogo chcę pytać, albo komu ufam,
            albo kto jest dla mnie autorytetem (do wyboru). A osoba "postronna" (jak to
            sama określiłaś) nie zawsze jest obiektywna (co można zauważyć w owym wątku) i
            szczera, a może być wręcz złośliwa albo zazdrosna lub też po prostu
            niedoinformowana.

            > Przejrzyj inne posty na forum na ten temat i zobacz jakie ładne suknie,
            > sukienki a nawet te "znienawidzone" kostiumy powybierały inne dziewczyny .
            No i super. Chciały to powybierały. Inne chciały białe sukienki i również takie
            powybierały. Żyjemy w wolnym kraju, wiesz?

            > Na tym polega klasa - ubrać się odpowiednio do okazji.
            I to jest najmądrzejsze zdanie, jakie wypowiedziałaś w tym wątku. Ma dziewczyna
            ślub, niech założy białą sukienkę, tym bardziej, że sama tego chce.
            • Gość: Aleksandra Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.centertel.pl 22.03.05, 12:36
              Dziewczyny, ten cały wątek jest bez sensu. Panny, które chcą założyć na ślub
              cywilny białe suknie upewniają się nawzajem, że mają do tego prawo, a nawet
              powinny. I założą, lub już założyły. Czy osoba, która ten wątek rozpoczęła
              będzie zadowolona ze swojej kreacji w dniu ślubu? Z pewnością, tego jej zresztą
              życzę. Ja pozostaję przy swoim zdaniu - dla mnie biała suknia ślubna to
              tradycyjny strój na ślub kościelny, a nie cywilny. I do tego zdania mam prawo,
              od tego też jest forum, żeby własne zdanie wygłaszać. Wg mnie to tak jakby
              kupić dziecku, które nie jest wychowywane w wierze katolickiej, sukienkę do
              komunii, bo dziewczynce taka suknia się właśnie podoba i nie chce się czuć
              gorsza niż inne dzieci. Czy jakiś przepis tego zabrania - absolutnie nie. Czy
              można to uznać za niestosowne? Moim zdaniem tak.
              Natomiast dziwi mnie ostra reakcja osób, które się ze mną nie zgadzają. Jakieś
              próby analizy psychologicznej - że należę do gorliwych katoliczek, że sama być
              może kiedyś brałam ślub w zgrzebnym kostiumiku i teraz żałuję, że nie
              postawiłam na swoim i nie założyłam białej sukni. I to wszystko dlatego, że się
              z Wami nie zgadzam.
              Moje drogie, jak moja poprzedniczka zauważyła - żyjemy w wolnym kraju i ja
              pozwolę sobie pozostać przy moim zdaniu. I proszę, żadnej więcej psychoanalizy.
              Wszystkim pannom młodym życzę wiele szczęścia.
      • pati102 Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 20.02.05, 18:01
        jesli przekladasz "magie i urok" slubu koscielego na posiadanie bialej sukienki
        to nie pozostaje mi nic innego jak pogratulowac priorytetu. nie sadzilam, ze
        jest jakas tradycja dotyczaca slubu (widac wlasnie urodzilas nowa swiecka
        tradycje) w druga strone (dzinsy na koscielny np) mogla bys sobie poutyskiwac
        na zapasc tradycji ale tak...? chyba nie rozumiem o co chodzi dziecinko.
      • ardzuna Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 20.02.05, 18:57
        Gość portalu: aleksandra napisał(a):

        > Moim zdaniem nie wypada. Jeżeli zaczniemy niszczyć każdą tradycję i konwencję
        > to co nam zostanie? Jasne, nikt Ci nie zabroni założyć długiej białej sukni
        na
        > 15-sto minutowy ślub w USC, ale jaki to ma sens? Bo chcesz się tak ubrać i
        już?

        Tradycję wystarczajaco zniszczyło już 98% katolików, którzy idą do ślubu
        bynajmniej nie pozostając w stanie czystości lub traktują tę ceremonię jako
        szopkę dla rodziny...
        • rysek Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 21.02.05, 11:35
          A ja biorę zarówno kościelny jak i cywilny. I do cywilnego mam sukienkę długą
          na halce z gorsetem tyle że w kolorze capucino, oczywiście bez welonu. A do
          kościelnego inną i już z welonem. Nie widzę w tym nic złego że jest sukienka do
          cywilnego jest typowo ślubna podoba mi się i tyle, dobrze się w niej czuje i w
          USC też chce wyglądać wyjątkowo. I odrazu piszę, że nie po to
          by "zaprezentować" się wszystkim bo na cywilnym będą tylko nasi rodzice i
          rodzeństwo + świadkowie w sumie 10 osób, a dla tego że tak mi się podoba
        • Gość: Aleksandra Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.centertel.pl 18.03.05, 11:28
          Rozumiem, że mówisz to na własnym przykładzie? No cóż, przykro mi...
          • ardzuna Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 18.03.05, 14:41
            Gość portalu: Aleksandra napisał(a):

            > Rozumiem, że mówisz to na własnym przykładzie? No cóż, przykro mi...

            Nie, kochana, ja katoliczką nie jestem i fasadowo w obrzędach religijnych też
            nie uczestniczę. Za bardzo szanuję siebie i tę religię.
      • Gość: Myszka Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:10
        A ja sie calkowicie nie zgadzam. Chce miec koscielny, ale w niczym mi nie
        przeszkadza ze ktos do cywilnego pojdzie tak samo ubrany. Niczego mi to nie"
        zabiera" i nie "ujmuje". Jako ujme moga to odebrac tylko osoby, ktore do
        koscielnego poszly dla sukienki i teraz je szlag trafia, ze mozna bylo inaczej.
        No bo jesli do sukienki sprowadza sie dla Ciebie "magia i urok slubu
        koscielnego"...?.
      • Gość: halina Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.in.uj.edu.pl 19.03.05, 14:27
        To bardzo przykre, co napisalas. Straszna nietolerancja. Pomysl o tych, ktorzy
        chcieliby slubu koscielnego, a nie moga go wziasc. i co, maja zrezygnowac nawet
        z oprawy, z pieknej sukienki, bo ktos tam kto bierze w kosciele ma do tego
        wylaczne prawo???
        Czy to jest mundur, do ktorego mozna byc UPRAWNIONYM? Mnie sie wydawalo, ze to
        bardzo osobista sprawa.
        Czy tak samo oprotestowalabys kobiete bioraca slub koscielny w kostiumie? A
        gdyby ubrala cokolwiek, co ma, bo na wiecej jej np. nie stac? Pomysl troche, bo
        bigoteria wionie, az strach.
    • Gość: Bestia Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: 82.160.53.* 22.02.05, 12:57
      Też biorę tylko ślub cywilny i też od prawie wszystkich słyszałam, że nie
      wypada mi założyć białej sukni. Ale mam to w nosie. Już kupiłam piękną, białą,
      ślubną suknię. I tobie radze to samo. Buźka.
    • Gość: Ada Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:07
      Uważam że najważniejsza w tym dniu jesteś Ty i to Ty masz się dobrze czuć a
      nie grono innych ludzi. Jeśli chcesz zakładać do cywilnego biała długa sukienke
      to jasne że ją załóż. To Twój dzień. Ja nie biorę cywilnego tylko kościelny i
      bynajmniej nie idę w białej sukni, nie zamierzam też zakładać welonu. Moja
      suknia jest w odcieniu rózu (www.mariekate.pl). Łamię jakieś tradycje? I coż z
      tego. To mój dzień, mój wybór i moja suknia.
      Wszystkiego dobrego.
      • Gość: Bestia Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: 82.160.53.* 22.02.05, 13:25
        Masz rację. ślub to ślub i nie powinno być ważne gdzie jest brany. Ślub cywilny
        nie jest gorszy od ślubu kościelnego i na odwrót. Ważne jest to jak my chcemy
        przeżyć ten dzień. Bo to jest nasz dzień.
    • Gość: madzia Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:15
      Witam Cie. Ja też bedę mieć tylko ślub cywilny i mam takie same obawy co Ty.
      Byłam modelką na targach ślubnych w Dieseldorfie (przepraszam za pisownie)i
      kilkanaście ślubnych sukiem miałam już na sobie.Ale w tym tak waznym dla mnie
      dniu też załoze sliczna biała sukienke. To jest dla wiekszosci z nas jedyny
      taki dzień w zyciu i nikt nie mam prawa nas oceniać jak wyglądamy.
    • Gość: Myszka Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:18
      A kto Ci mowi ze nie wypada? Babcie, ciocie, mama? Pokolenie , ktore bralo dwa
      sluby, koscielny w bieli i cywilny w garsonce? Zauwaz, ze my tu na forum
      wszystkie uwazamy ze mozesz sie ubrac, jak chcesz ( z wyjatkiem Aleksandry) i
      wobec tego my zaczynamy juz tworzyc nowa tradycje, ktora dla naszych corek
      bedzie czyms oczywistym. Te panie, ktore teraz Ci mowia, ze nie wypada, tez
      kiedys slyszaly od kogos starszego ze czegos tam nie wypada. Bo kiedys nie
      wypadolo. Pomysl, ze nasze babcie w zyciu nie zjadlyby loda czy zapiekanki na
      ulicy "bo to nie wypada jesc na dworze".
      • a_weasley Nowa świecka tradycja - może powstaje, a może nie 21.03.05, 20:28
        Gość portalu: Myszka napisał(a):

        > A kto Ci mowi ze nie wypada? Babcie, ciocie, mama? Pokolenie , ktore bralo dwa
        > sluby, koscielny w bieli i cywilny w garsonce? Zauwaz, ze my tu na forum
        > wszystkie uwazamy ze mozesz sie ubrac, jak chcesz ( z wyjatkiem Aleksandry) i
        > wobec tego my zaczynamy juz tworzyc nowa tradycje,

        Tere fere. Kiedy Wasze matki wychodziły za mąż, wiele z nich mówiło to samo co
        Wy (nawiasem mówiąc, moja z kolei kościelny brała w garsonce i moja teściowa toż
        samo).
        Po drugie zaś teraz ślub cywilny obok kościelnego jest zjawiskiem zanikającym
        (ja np. biorę dwa wyłącznie dlatego, że mam narzeczoną z innego miasta i
        potrzebuję zrobić dwie imprezy). A na ślubie cywilnym, który był dla danej pary
        jedynym, ile razy byłem? Mietek... Jacek... Marcin... Andrzej... i teraz będzie
        Piotrek. Pięć (w tym na jednym panna młoda w sukni typowo ślubnej). Przez 20
        lat. Na jakieś nieprzytomne dziesiątki ślubów kościelnych. Nawet jak syn b.
        oficera LWP żenił się z córką b. sekretarza KW PZPR, to też w kościele.
    • minerwamcg Pewnie, że tak 22.02.05, 14:37
      A czemużby nie? To co, biała suknia miałaby być zarezerwowana tylko dla
      wierzących panien młodych, które biorą ślub w kościele? A tym, co nie wierzą
      albo nie biorą jednostronnego ślubu z wierzącym, się nie należy? Nic mi nie
      wiadomo, żeby był taki przepis. Osobiście ślub kościelny oczywiście chcę wziąć,
      ale chciałabym, żeby cywilny też miał odpowiednią oprawę. I wkładam białą
      suknię - nie typowo ślubną, skromniejszą - ale białą. I kwiaty będę miała, i
      jakiś stroik we włosach.
    • Gość: mo Dziewczyny! IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.05, 11:51
      Hihihi - przywracacie mi wiare w normalnosc wink)
      Ja tez bede brala tylko slub cywilny i szczerze mowiac - wezme pod uwage, czy
      by czasem jakiejs bialej kiecki sobie nie sprawic.
      Do tej pory jeszcze sie nie zastanawialam, co zaloze - sukienke na pewno, ale
      jaka...?
      Ale pod wplywem tego, co napisalyscie - faktycznie, czemu nie...?
      Dzieki wink)
      • Gość: miska Re: Dziewczyny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 13:18
        Ja tez biore za miesiac slub - tylko cywilny - ale to bedzie prawdopodbonie
        moj jedyny slub w zyciu wiec chce wygladac tak ja o tym marzylam.Ide w bialej
        sukni specjalnie szytej na ta okazje - bialo-rozowej. I nikt nie ma prawa mi
        powiedziec, ze to nie wypada!!!!! A co wypada?? Isc do koscielnego w bialej
        sukni z welonem z 7. miesiacu ciazy?????? Albo szybko w 3. miesiacu brac slub
        (oczywiscie w takiej samej oprawie) a potem udawac, ze sie nam wczesniak
        urodzil, zeby sie ciotki-dewotki przypadkiem nie zgorszyly??? Ciemnogród!!!
        I wiecie co? Jedna ciotka mnie zapytala, czy wszystkich gosci zapraszamy tez do
        USC.... Hmmm zabolao mnie to, bo to jest przeciez moj SLUB, skoro ktos chce
        tylko na balange przyjsc to prosze bardzo, slub wezme w obecnosci bliskich
        osob, dla ktorych bedzie to tak wazne, jak dla mnie wink
        POzdrawiam wszystkie panny mlode (bez wzgledu na wyznawaną wiare!)!
        miska
        • k.mat Re: Dziewczyny! 19.03.05, 01:00
          Witam

          Skoro wątek zaczął się od pytania o to, co myślimy to chyba każdy ma prawo
          napisać jak uważa. Moim zdaniem są miejsca i okazje, gdzie coś wypada lub nie.
          Oczywiście każdy może postąpić wg własnego uznania. Ja na ślub kościelny nie
          założę dzinsów ani na cywilny białej sukni,moim zdaniem to nie pasuje. Jakoś to
          się "gryzie" z miejscem.

          Podkreślam,że to moja opinia i miło by było nie być za nią zaatakowaną wink\
          pozdrawiam
          • minerwamcg Re: Dziewczyny! 19.03.05, 01:19
            > Ja na ślub kościelny nie
            > założę dzinsów ani na cywilny białej sukni,moim zdaniem to nie pasuje

            A co, do cywilnego poszłabyś w dżinsach?
            Jednemu się gryzie, innemu przeciwnie, harmonizuje. A poza tym odpowiedz na
            moje pytanie z poprzedniego postu - co mają zrobić niewierzące panny młode?
            Wyrzec się białej sukni tylko dlatego, że nie chodzą do kościoła? Toż to
            dyskryminacja, proszę koleżeństwa.
            • k.mat Re: Dziewczyny! 19.03.05, 01:26
              Nie powinny się niczego wyrzekać! To ICH sprawa w czym się dobrze czują. Ja
              napisałam o SOBIE i MOJEJ opini. Dziewczyny czytajcie dokładnie. Zastanawiam
              się po co ktoś pyta o opinie, skoro nie mozna tu wyrazić swojego zdania bo od
              razu jest się atakowanym!
              • minerwamcg Re: Dziewczyny! 19.03.05, 18:24
                Ale kto Cię atakuje? Forum jest, jak sama nazwa wskazuje, dyskusyjne. Jeżeli
                wyrażasz na nim swoje zdanie, zgadzasz się na to, żeby z nim polemizowano. To,
                że zastrzegasz, że coś jest tylko Twoją opinią (czytamy uważnie, czytamy)
                jeszcze nie oznacza, że ktoś nie może powiedzieć, że według niego nie masz
                racji.
    • illouette Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 19.03.05, 03:44
      A wiecie co jest najgorsze w tym wszystkim? Ano to, że duuuuża część naszego
      społeczeństwa uważa, że do cywila nie wypada założyć białej ślicznej sukienki
      ślubnej z welonem. I jaki jest tego skutek - całe mnóstwo par, które na codzień
      Kościół omijają szerokim łukiem, bierze ślub KOŚCIELNY, bo tak ładnie, bo
      sukienka ładna, bo nastrojowo, itp.. !!

      Magda, nie daj się. To, że nie bierześ ślubu kościelnego nie oznacza, że nie
      zasługujesz na białą suknię! Będziesz ze swoją białą sukienką przy ślubie
      cywilnym na pewno piękniejsza wewnętrznie, niż ta cała rzesza hipokrytek, które
      ślub kościelny biorą właśnie dla kiecki białej.. !
      • Gość: Ola Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 16:26
        No wlasnie! Podejrzewam ze okolo 60% par bieze slub koscielny "dla sukienki".
        Sama czesto slyszalam takie wyznania od kolezanek. I mnie sie wydaje ze ksieza
        o tym wiedza. Dlatego czasem, jak tu czesto sie opisuje na innych
        watkach, "zdzieraja z ludzi kase", bo pewnie uznali, ze jak ktos chce po prostu
        miec ladne wnetrze i oprawe to niech za to zaplaci. Ale to tylko taka moja
        hipoteza, zdaje sobie sprawe ze to duze uproszczenie i uogolnienie.
    • Gość: anabel Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.chello.pl 20.03.05, 17:56
      Ja miałam taką sytuację:najpierw cywilny, potem kościelny(mimo,że spokojnie
      mógł byc konkordatowy). Nie miałam czasu na przebieranki,bo w międzyczasie
      jeszcze udało nam się wcisnąc pozowanie u fotografa;tak więc byłam w tej samej
      sukni, suknia była tak piękna,że wszyscy się zachwycali, no i oczywiście złota
      biel-panny młode znają ten odcień , tzw.golden, NIE REZYGNUJ, nikt Ci nie
      będzie opowiadał, co wypada.Dziś wypada to, jutro tamto. Jeśli mnie udało się
      przekona moją katolicką i konserwatywną mamę do "gołych ramion" w kościele,-
      welon tylko mi je trochę przykrywał, to o czym mowa, bardzo serdecznie
      pozdrawiam
    • Gość: suonco Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię IP: *.hurtap.com.pl 21.03.05, 12:16
      moja bratowa ślub kościelny brała w sukni koloru ecri, natomiast do cywilnego
      poszła w białej, długiej ale bardzo skromnej sukience.
      Wg mnie było ładniesmile
    • zonazofia1 Re: Czy do cywilnego mogę mieć długą białą suknię 21.03.05, 14:05
      Nie będe oryginalna pisząc, że nigdy nie nalezy rezygnowac ze swoich marzeń a
      już na pewno nie ze względu na opinię tzw. "ogółu". Zresztą - po przeczytaniu
      wszystkich dotychczasowych opinii - większośc tutaj wyrażonych jest jak
      najbardziej "za" biała suknią w USC - wygląda na to, że jesteśmy bardziej "za"
      niż "przeciw" białym sukniom w Urzędzie Stanu Cywilnego. Śluby cywilne tez
      przeciez odbywają się w przepieknych miejscach, ich oprawa niekiedy jest bardzo
      uroczysta (np. śluby na zamkach). Mój ślub niedługo, też będzie tylko w USC.
      Nie będę miała typowo ślubnej sukni, bo planujemy skromne przyjęcie. Każde z
      nas miało juz huczne wesele, ślub w kościele, była i biała suknia i welon - i
      co? Nici, nic z tych zwiąków nie zostało. Chcemy, żeby tym razem było inaczej -
      bez pompy, bardziej kameralnie. Nie ośmieliłabym się powiedzieć, że biała
      suknia jest zarezerwowana tylko dla ślubów kościelnych!!!! Wg mnie taka opinia,
      to czysty przejaw nietolerancji, tym bardziej jaskrawy, że wygłaszany przez,
      jak mniemam, gorliwą katoliczkę, która slub kościelny wziąc zamierza.
    • a_weasley Nie ma zakazu, ale... 21.03.05, 20:21
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Czy biorąc ślub cywilny muszę rezygnować z białej sukni, wszędzie słyszę, że
      > do ślubu cywilnego nie wypada się tak ubrać sad

      No cóż, wszystko zależy od tego, jak rozumiesz "muszę".
      Nie musisz - w tym sensie, że nie ma prawnego zakazu przyjścia na ślub cywilny w
      białej sukni, nawet z welonem i trenem. Podobnie jak nie łamie prawa państwowego
      ani kanonicznego panna młoda w kościele w sukni czerwonej, plus pan młody na
      czarno, licząc koszulę i krawat.
      Nie ma zakazu, ale nie ma zwyczaju. W tym drugim przypadku jest to dość
      oczywiste. W pierwszym mniej. Jeśli więc chodzi Ci o to, co jest przyjęte -
      - kiedy ktoś bierze osobno cywilny, osobno kościelny, to zwyczajowo ślub cywilny
      jest skromniejszy, najczęściej w gronie rodzinnym, bez fanfar, wielkiej balangi
      i umajonej limuzyny, i wtedy ta biała suknia jest trochę nie z tej bajki. Tak
      już w polskim obyczaju jest, że ślub kościelny traktuje się jak ważniejszy od
      cywilnego (może dlatego, że można brać go tylko raz - chyba, że się przeżyje
      małżonka);
      - jeżeli ślubu kościelnego nie ma i, co za tym idzie, cywilny się wyprawia z
      szykanami typowymi dla ślubu, to biała suknia jest jedną z tych szykan.

      Na marginesie - trudno mi uwierzyć, żeby obyczaj zakazujący białej sukni na
      ślubie cywilnym bywał przyczyną, dla której dziewczyny biorą ślub w kościele.
      Osoby przeciwne białej sukni na cywilnym jako jedynym są na ogół przeciwne
      rezygnacji z kościelnego, to po pierwsze.
      Po wtóre, wiele osób bierze ślub w kościele dla tradycji. Taki jest zwyczaj. Nie
      darmo mówi się o "doprowadzeniu kogoś do ołtarza", choćby w konkretnym przypadku
      chodziło o magistrackie biurko osoby nazywanej z przekąsem "cywilnym księdzem".
      A i obrzędowość ładniejsza, lokale bardziej klimatyczne, wybór większy, słowem
      lepsza oprawa. I jakimś tam fragmentem tej oprawy jest wspomniana na wstępie suknia.
      • ardzuna Re: Nie ma zakazu, ale... 21.03.05, 22:00
        a_weasley napisał:

        > Nie ma zakazu, ale nie ma zwyczaju.

        No cóż, byłam na wielu ślubach cywilnych, wiele przy okazji widziałam (bo inne
        pary się przewijały) i w zasadzie nie pamiętam, żeby panny młode nie były w
        białej, długiej, typowo ślubnej sukni. To przeczy rzekomemu "brakowi zwyczaju".
        • a_weasley Re: Nie ma zakazu, ale... 21.03.05, 22:13
          ardzuna napisała:

          > a_weasley napisał:
          >
          > > Nie ma zakazu, ale nie ma zwyczaju.
          >
          > No cóż, byłam na wielu ślubach cywilnych, wiele przy okazji widziałam (bo inne
          > pary się przewijały) i w zasadzie nie pamiętam, żeby panny młode nie były w
          > białej, długiej, typowo ślubnej sukni. To przeczy rzekomemu "brakowi zwyczaju".

          Jakom rzekł, ja niewiele bywałem w ogóle na cywilnych ślubach, więc moje
          doświadczenia mogą nie być reprezentatywne.
          W każdym razie tam, gdzie był obok, a nie zamiast, panna młoda zawsze była
          zdecydowanie skromniej ubrana niż na kościelnym i wszystko było skromniejsze.
          Najczęściej zresztą jak ktoś bierze osobno ślub cywilny, a osobno kościelny, to
          w zaproszeniu jest mowa tylko o kościelnym. Skoro się zaprasza mniej gości i
          ślub cywilny jest niejako ślubem cichym, to i bardzo strojna suknia staje się
          kwiatkiem do kożucha.
          • ulakoszula Re: Nie ma zakazu, ale... 21.03.05, 22:15
            Byłam na jednym ślubie cywilnym i panna młoda miała na obie coś na kształt piżamy w kolorze ecru - luźne spodnie i luźną tunikę, z lejacego się materiału. Dość ciekawe.
        • a_weasley Re: Nie ma zakazu, ale... 21.03.05, 22:18
          ardzuna napisała:

          > No cóż, byłam na wielu ślubach cywilnych, wiele przy okazji widziałam (bo inne
          > pary się przewijały) i w zasadzie nie pamiętam, żeby panny młode nie były w
          > białej, długiej, typowo ślubnej sukni. To przeczy rzekomemu "brakowi zwyczaju".

          Pisałem:
          1) że mam na myśli ślub cywilny brany przed kościelnym, a nie zamiast -
          rzadkość, odkąd są śluby konkordatowe;
          2) że jeżeli bierze się tylko cywilny, to na ogół ze wszystkimi szykanami
          ślubno-weselnymi, do czego owa suknia wchodzi;
          3) że wszelako ze zjawiskiem ślubu cywilnego zamiast też się spotykam rzadko.
          • kasia191273 Re: Nie ma zakazu, ale... 22.03.05, 08:51
            usmialam sie ze sformulowania 'z wszystkimi szykanami'wink)))niby blad,a tworzy
            zabawna dwuznacznoscwink)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja