wątpliwości!prosze o rade

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 23:31
we wrześniu biore ślub.ja mam 22 lata a mój narzeczony 28.dopiero zaczęłam
studia.gdy je skończe będe miała 26 lat. mój problem to dziecko.nawet jeśli
zajde w ciąże zaraz po studich to on będzie miał ok. 35 lat gdy zostanie
tatusiem.wydaje mi się, że będzie to już zapużno na dziecko.nie wiem co mam
zrobić.zerwać zaręczyny i znalżć młodszego mężczyzne.wkońcu kwestia dziecka
to nie byle co.prosze o rade.
    • Gość: Venise Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.chello.pl 16.01.05, 23:41
      Belli-

      fajne masz poczucie humoru, troche gorszy rozum smile

      To nie Forum Humorum smile
    • minerwamcg Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 00:17
      Masz Ty, dziewczyno, równo pod sufitem? To Tobie tyka zegar biologiczny, i Ty
      musisz uważać, żeby się z decyzją o dziecku nie wybrać za późno - Twój facet
      może zostać ojcem do samej siedemdziesiątki i dłużej. Trzydzieści pięć lat to
      idealna pora, żeby zostać ojcem. Facet jest ustawiony w życiu, ma już jako tako
      poukładane w głowie, wie, czego chce - w sam raz czas na dziecko.
      Licho nadało, studentka, a tak pstro w głowie. Chyba, że jak sugerował
      przedmówca, po prostu się wygłupiasz.
      • adrian4u Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 00:44
        kurcze - mam 29 lat... była (niestety) ukochana ma rok więcej...
        pytanie - mam szukać rówieśniczki? bo chyba młodszej nie ma co, sądząc
        po "mądrej" wypowiedzi twórczyni wątku...

        Kochane panie - RATUJCIE - bo już chyba żadna mnie nie zechce, chyba, że jakaś
        desperatkabig_grinbig_grinbig_grin

        ...oby do wiosnysmile

        Adrian
      • adrian4u Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 00:49
        Minerwa -

        ze wstydem się przyznam (tylko pytanie - kto powinien się wstydzić?)
        Materialistyczny punkt widzenia!

        "Trzydzieści pięć lat to idealna pora, żeby zostać ojcem. Facet jest ustawiony
        w życiu, ma już jako tako oukładane w głowie, wie, czego chce - w sam raz czas
        na dziecko"

        NO COMMENTS.

        Kurcze - czy mogę poprosić mamę o wsteczną aborcję?

        bo chyba nie tu i nie teraz się urodziłem... szukacie kasy czy miłości, kochane?

        ech, żal pisać. kończę wypowiedź i pouszczam wątek.

        Adrian
        (zabity w zderzeniu z rzeczywistoścą)
        • Gość: bellisima Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 00:59
          no to ładnie!! chyba się nie zrozumieliśmy. obliczcie sobie:gdy facet będzie
          miał 50 lat jego dziecko 15. znam wiele par które mają w takim wieku takie
          dziecko i niestety są myleni z dziadkami.ja nie widze w tym pytaniu nic
          dziwnego. ponieważ nie chodzi mi o "zegar biologiczny" tylko o dalszą
          przyszłość. wiele doświadzczonych osób radzi mi bym poważnie sie nad tym
          zastanowiła. naprawde nie myślałam że tak zareagujecie.
        • minerwamcg Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 09:25
          Adrian, a tak konkretnie to o co ci chodzi? Uważam wiek 35 lat za dobry do
          zostania ojcem, i wolno mi. Bądź łaskaw czytać to, co jest napisane, a nie to,
          co ci pasuje do teorii o złych, zimnych i materialistycznie nastawionych do
          zycia kobietach. Napisałam też, że trzydziestopięcioletni facet ma jako tako
          poukładane w głowie (wszystko przed tobą! smile)), co akurat dla przyszłego ojca
          jest rzeczą fundamentalną. I na ogół też ma jakieś możliwości zarobkowe, jakiś
          dach nad głową, jest odpowiedzialny i może sprostać roli ojca. Masz coś do
          zarzucenia temu rozumowaniu? Może za mało w nim romantyzmu? Zapewne, bardziej
          romantycznie byłoby mieć dziecko z dziewiętnastoletnim studentem mieszkającym u
          mamusi, ale akurat dzieci są ostatnim, co by miało zaspokajać naszą potrzebę
          romantyzmu.
    • Gość: mike Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.acn.waw.pl 17.01.05, 01:03
      minerwamcg napisała:

      > Trzydzieści pięć lat to
      > idealna pora, żeby zostać ojcem. Facet jest ustawiony w życiu, ma już jako
      tako
      > poukładane w głowie, wie, czego chce - w sam raz czas na dziecko

      Zaraz nas zwymyślają od materialistów (już ktoś zresztą to zrobił), ale zawsze
      uważałem i nadal uważam, że do pewnych spraw trzeba dojrzeć, zarówno
      emocjonalnie, jak i finansowo.
      • hanna26 Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 01:08
        Ona to napisała powaznie. Naprawdę nie wiem, śmiać sie czy płakać?
      • adrian4u Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 01:08
        i tak jesteśmy w mniejszości...
        najlepiej się żenić mając 23, potem się rozwodzić...
        różnica wieku minimalna, ex-żona ma alimenty, wsio w pariadkie...

        OSTATNI KOMENTARZ

        A
        • Gość: wiktoria Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 01:18
          No cóż, ja ją doskonale rozumię.Mam dokładnie takie same wątpliwości. Teraz
          może wam to się wydawać śmieszne, ale pomyślcie jak facet czy kobieta czują się
          w wieku np.4o paru lat gdy ludzie myślą że ich dziecko to ich wnuk.Decyzja o
          posiadaniu dziecka w wieku 35 i więcej lat to nie jest najlepszy pomysł mimo,
          że facet jest w pełni sił.
      • minerwamcg Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 09:34
        No dokładnie. I cholera mnie trzęsie, jak czytam wypowiedzi dorosłych facetów,
        którzy uważają takie myslenie za przejaw materializmu. Być może to zabrzmi
        wulgarnie, ale bycie ojcem nie kończy się na ściągnięciu gumki. Ba! Ono się
        nawet wtedy nie zaczyna. Do tego trzeba się naprawde przygotować, mieć parę a
        nawet więcej niż parę rzeczy przemyślanych, wiedzieć, czego się chce od życia i
        co by sie chciało przekazać swoim dzieciom. I być gotowym - na nieprzespane
        noce (tak, tak, to nie tylko "przywilej" matek), wyjazdy do lekarza, spacery,
        zabawy, ustalanie i egzekwowanie rozsądnych zasad postępowania, odpowiadanie na
        miliony pytań ("idź do mamy i nie zawracaj głowy" naprawdę nie wystarczy),
        wspólne z żoną ogarnianie mnóstwa związanych z dzieckiem spraw... do tego
        wszystkiego, trudno choć nie darmo, trzeba być dorosłym.
    • Gość: bellisima Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 01:21
      niewiem co mam o was sądzić.na innym forum zadałam to samo pytanie, ale tam
      potraktowano mnie całkiem poważnie i znalazłam zrozumienie zamiast epitetów ze
      wszystkich stron.
      • minerwamcg Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 15:47
        > niewiem co mam o was sądzić.na innym forum zadałam to samo pytanie, ale tam
        > potraktowano mnie całkiem poważnie i znalazłam zrozumienie zamiast epitetów
        ze
        > wszystkich stron.
        Jakich epitetów, dziewczyno! Nikt Cię tu nie wyzywa (bo to właśnie kryje się za
        słowem "epitety") a że Twój punkt widzenia jest dla większości z nas
        absurdalny - to i trudno...
    • Gość: kerika Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:42
      Jak juz napisala minewrag (tak mi sie zdaje) facet moze dluuugo, to Tobie
      powinno sie spieszyc. A co do poznego ojcostwa, to po prostu sie zastanowcie,
      czy wam odpowiada, ze beda Was (a raczej Twojego narzeczonego) mieli za
      dziadkow. Ale pomyslmy o tym inaczej: dawniej taka roznica wieku byla jak
      najbardzij normalna! Miedzy moimi dziadkami bylo 10 roznicy, a pierwsze dziecko
      urodzilo sie im, jak mieli 39 i 29. A potem jeszcze czworo. A tak w ogole studia
      to najlepszy czas na dziecko! O ile bedziesz je miala z kim ostawic... POtem
      trudno z praca...

      PS Szyderstwami sie nie przejmuj, to takie forum. Wszedzie pelno takich tekstow.
      Szczegolnie Ci, ktorzy nikogo nie maja, maja jakis problem. Tylko nie rozumiem
      po co odwiedzaja forum o slubie i weselu, skoro niczego tskiego nie planuja ...
      • Gość: Mati Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:47
        hej!czy wy troche nie przesadzacie z tym "wygladem dziadkow"?moi rodzice mieli
        29 lat jak sie urodzilam,gdy pojawila sie moja mlodsza siostra mieli 33 i nie
        slyszalam zeby ktokolwiek nazywal ich naszymi dziadkami itpsmilepoza tym jeden z
        moich wujkow zostal ojcem w wieku 44 lat, majac juz trojke dzieci (najstarsze
        mialo wtedy 20 lat) i jak do tej pory nikt nie mowi o nim jako o dziadku
        swojego dziecka. Dziecko odmladza, poza tym jesli sie o siebie dba, to w wieku
        50 lat wyglada sie na 50 a nie na 90, wiec przestancie panikowac. poza tym czy
        nie jest wazniejsze aby miec dzieci z osoba, ktora sie kocha i szanuje? nie
        rozumiem dlaczego podchodzicie do tego tak "biologicznie". przeraza mnie takie
        mysleniesad
    • anna.agnieszka Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 13:21
      Droga Bell ... czy Ty go kochasz?

      Jestem dużo starsza od Ciebie (28), nie mam męża, ani nawet (już) narzeczonego -
      planowany na sierpień 2005 ślub nie został nawet ogłoszony bliskim i wisi na
      kołku... "On" ma 33 lata.

      Nie wiem, czy kiedykolwiek się pobierzemy, czy będziemy w ogóle mieli dziecko.
      Ale kocham Go, nie wyobrażam sobie bycia z nikim innym, niezależnie
      od "charakteru" tego związku w bliskiej i dalszej przyszłości - chcę być z Nim.
      I dziecko też chcę miec tylko z Nim (albo wcale), mimo, ze zegar biologiczny mi
      już strasznie dudni w uszach i rycze na widok każdego malucha ponizej 5 lat.
      Ostatecznie za parę lat rozważam samodzielną adopcję.

      A czysto pragmatycznie podpowiem Ci - zanim się rozstaniesz z obecnym,
      zanim "odcierpisz" swoje, zanim poznasz kogoś nowego, zaprzyjaźnicie się,
      zakochacie, zgracie, nauczycie siebie, zdecydujecie na ślub ... "Nowemu" też
      może stuknąć 30stka wink Znowu wymienisz partnera na nowszy model?

      Mądrych wyborów Ci życzę.
    • amalita Re: wątpliwości!prosze o rade 17.01.05, 15:45
      Oj bellisima,
      pytanie nr 1: bardziej ci zalezy na pozorach, dziecku, czy tez szczesliwym
      zwiazku, ktorego ukoronowaniem ma byc dziecko?
      Czy planujesz tylko 1 dziecko? bo jesli on ma 28 i teraz je urodzisz, a na
      drugie sie zdecydujesz na 4 lata, to dla pierwszego bedzie ojcem a dla drugiego
      dziadkiem??? Co to za bzdura?
      Ja rozumiem, ze mozna miec takie rozterki, kiedy facet ma 55 lat i byc moze nie
      dorzyje pelnoletnosci pociechy, ale 35???

      Intryguje mnie tez, czy tak opornie czy wchodzi wiedza, czy tez jestes na
      medycynie, bo 35-28 = 7....(a 7 lat, to chyba sie tylko na medycynie studjuje,
      ale chyba wtedy bus sie tak nie mylila w rachunkach)
      a z drugiej strony piszesz, ze masz 22, skonczysz studia 26; 26-22=4
      Jakos inaczej czas wam leci?
      • Gość: kinkygirl Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.chello.pl 23.01.05, 23:40
        belissima, nie bierz go za męża, przecież on sie starzeje w zastraszającym
        tempie! teraz jest między wami 6 lat różnicy, a za cztery lata bedzie to juz 9
        lat! jak tak dalej pojdzie, to w wieku lat 30 bedziesz zona 50latka!
    • Gość: A Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:09
      hej. niczym sie nie przejmuj. moim zdaniem, jesli kobieta czuje, ze dojrzala juz do tego kroku, studia sa swietnym czasem na pierwsza ciaze. jesli Ci zalezy i na dziecku i na studiach to spokojnie dasz rade - sama chodzilam na zajecia z dziewczyna ktora w czasie studiow szczesliwie urodzila i w miare 'odchowala' dwojke dzieci. jesli tylko bedziesz chciala to czemu nie?
    • Gość: Magda Re: wątpliwości!prosze o rade IP: 80.72.34.* 24.01.05, 22:37
      Nic sie nie bój! Późne ojcostwo to piekna rzecz. Moj jednen znajomy w wieku 39
      drugi w wieku 42... Dzieci takich ojców mają szczęście. Zresztą obaj panowie
      mówili, że takie póżne ojcostwo jest dużo intensywniejsze, dojrzalsze i
      radośniejsze niż wczesne (oboje mieli już wtedy 2 - 3 dorosłych dzieci).

      A poza tym rzeczywiscie możesz się zdecydować na dzieciątko wcześniej...
      Wskoczysz sobie na tryb indywidualny (dłuższe terminy zaliczeń, przedłużona
      sesja, brak obowiązku bywania na zajęciach) i na pewno jakoś sobie to
      ułożysz... Małżeństwo to mimo wszytsko poświecenie i kompromis.
    • Gość: olśniona Re: wątpliwości!prosze o rade IP: 213.25.11.* 29.01.05, 08:15
      Wiem co zrób, rzuć Go!! Będzie mu lepiej bez ciebie, zwłaszcza na dłuższą metę.
      Nie rokujesz - niestety.
      Pozdrawia cię szczęśliwa żona, niezwykle starego 42-latka.
      • Gość: milenka Re: wątpliwości!prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:43
        Jak ja się urodziłam to mój ojciec miał 48 lat. Teraz mam 26 a mój ojciec
        jeszcze żyje i ma się dobrze smile Kiedy niektorzy myśleli że jest moim dzidkiem,
        on z dumą oświadczał : TO MOJA CÓRKA!!!
        Jesli w ogóle ten post jest poważny to zgadzam się z moją przedmowczynią. Jak
        chcesz znaleźć sobie chłopaka w swoim wieku który ma już poukładane w głowie to
        życze powodzenia - to są naprawde nieliczne jednostki, może jakies 1%
        • misiaczek84 Re: wątpliwości!prosze o rade 29.01.05, 12:04
          ja pod koniec tego roku skoncze dopiero 21 lat, za maz wychodze w lipcu 2006
          kiedy to bede miec niespelna 22 lata i bede konczyc 2 rok studiow, moj ukochany
          jest starszy ode mnie o 4 lata wiec jak skoncze studia to on skonczy 30 lat-ale
          nie wymienilabym go na zadnego innego mezczyzne i szczerze mowiac wspolczuje
          twojemu facetowi, ze ma kobiete, ktora rozumuje w ten sposob!!!
Pełna wersja