Intercyza! prosze o rade!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:51
Czesc dziewczyny,
moj Luby chce abysmy przed slubem podpisali intercyze. on jest dosyc zamozny,
prowadzi wiele interesow. Mowi ze to dla mojego bezpieczenstwa - wtedy jesli
cos pojdzie nie tak, ja nie bede odpowiadala za jego zobowiazania. Mam jednak
watpliwosci. Czy bylyscie w podobnej sytuacji? Jaka decyzje podjelyscie?
    • amalita Re: Intercyza! prosze o rade! 17.01.05, 15:58
      Ja bym podpisala, bo na jego miejscu bedac, tez bym prawdopodobnie czegos
      takiego zarzadala. Tylko zadbaj w niej rowniez o swoje interesy. Poradz sie
      prawnika, jak bedziecie ewentualnie dzielic pozniej wspolny majatek.
      • adwokat-lodz Re: Intercyza! prosze o rade! 21.04.15, 14:14
        Najlepiej skonsultować całą sytuację u prawnika, albo umów się sama na spotkanie, wyjaśnij całą sytuację, albo idźcie tam razem, od razu będziecie mogli zlecić przygotowanie projektu intercyzy. Taka umowa ma cię zabezpieczyć na wypadek nieprzewidzianych trudności, ale jednocześnie stanowi dla ciebie zagrożenie notariusz-jablonski.pl/akt-notarialny/intercyza tutaj dowiesz się więcej na temat samej intercyzy, do czego służy
        • nina.t SPAM 21.04.15, 19:23
          Mecenasie! przez 10 lat to ta para mogła się już rozwieść z intercyzą, albo i bez niej...
    • Gość: agg Re: Intercyza! prosze o rade! IP: *.crowley.pl 17.01.05, 16:47
      Jeśli Twój przyszły mąż prowadzi "interesy", nie wahałabym sie nawet chwili i
      pewnie sama nalegałabym na podpisanie umowy wyłączającej wspólność ustawową.
      (Dla swojego dobrawink)))) Musisz mieć też świadomość, że majątek nabyty przez
      niego przed zawarciem związku małżeńskiego, jest jego majątkiem nie wchodzącym
      w skład wspólności majątkowej małżeńskiej!!!!!!
    • Gość: madzia Re: Intercyza! prosze o rade! IP: *.aster.pl 17.01.05, 17:24
      Moj tez sie do tego sklania.
      Z jednej strony to takie nie zrozumcie mnie zle to jest moje subiektywne zdanie
      obrzydliwe bo to jakby zakladac z gory ze nie mozna ufac tej drugiej osobie albo
      ona nie ufa mi i zakladanie jakiegos konca. Jak czysty biznes. Ble. Dodam ze
      obecnie wyglada na to ze ja wiecej wniose do naszego malzenstwa.
      Jednak jesli ma sie doczynienia z hazardzista albo osoba ktora prowadzi
      ryzykowne interesy to jestem za.
      • ailija Re: Intercyza! prosze o rade! 18.01.05, 00:00
        Intercyza sama w sobie nie jest obrzydliwa. Obrzydliwe mogą być powody do
        nakłaniania, by ją podpisać.
        My podpisujemy intercyzę, i to nie dlatego, że zakładamy z góry jakiś tragiczny
        koniec lub brak zaufania. To raczej rozsądek. Nie zamierzamy na codzień
        zachowywać się, jakby dzieliła nas intercyza. Zdecydowaliśmy się na to tylko i
        wyłącznie ze względów podobnych, o jakich pisała autorka postu. Oprócz
        rozsądku, to również właśnie miłość nas do tego posunęła...
    • anna.agnieszka Re: Intercyza! prosze o rade! 18.01.05, 07:37
      Ostatnio w tej materii dość istotnie zmieniły się zapisy Kodeksu rodzinnego i
      opiekuńczego - radzę poczytać dobrze, bo może się okazać, zę tylko
      niepotrzebnie wydacie pieniądze na notariusza.

      Ja w każdym razie jestem całym sercem za tą "instytucją", zwłaszcza, że decyzja
      na nią wcale nie jest dowodem troski o własne interesy strony zamożniejszej,
      lecz często dowodem uczciwości strony mniej posażnej i to z jej inicjatywy
      spisuje się taką umowę.

      W moim przypadku, gdzie np. dochody mojego chłopaka w 80% byłyby jego majątkiem
      osobistym (prawa autorskie i pokrewne) - to ja, mimo, ze zarabiam 4 razy mniej
      potencjalnie bym więcej "traciła" w przypadku rozwodu. Dlatego jesli się
      zdecydujemy na ślub, to tylko z rozdzielnością majątkową.

      Nie trzeba się będzie "w razie czego" żreć przed sądem o każdą lampkę i komplet
      sztućców. Niedowiarkom polecam genialny film "Wojna Państwa Rose" wink

      czasem warto zastąpić romantyzm rozsądkiem. Dla własnego spokoju.
    • Gość: roy bis Re: Intercyza! prosze o rade! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 11:53
      no, dobra. przeczytalam wszystkie odpowiedzi. A co w sytuacji gdy np. kobieta
      zarabia mniej - wybor wspolny meza i zony - bo trzeba poswieciec wiecej czasu
      wychowaniu dzieci, a w zwiazkuz tym mniej czasu jest na prace. Czyli
      podsumowujac: zona mniej w pracy wiecej w domu, maz powieksza swoj oddzielny
      majatek. W przypadku rozwodu, zona zostaje bez finansowego zaplecza, maz oplywa
      w dostaki, na ktore mogl zarobic, bo mial komfortowa sytuacje. Co Wy na to? Ja
      sie waham. czy sa jakies wzory intercyz? np. w interencie?
      • Gość: Dotka Re: Intercyza! prosze o rade! IP: *.stansat.pl / 195.94.216.* 18.01.05, 13:19
        Ludzie jaka intercyza, decydując się na małżeństwo jesteście ze sobą na dobre i
        na złe, w bogactwie i w biedzie, w zdrowiu i w chorobie więc po co to w
        małżeństwi nie ma moje twoje, jest nasze no kurcze chyb po to się bierze ślub
        • anna.agnieszka Intercyza ... 18.01.05, 14:47
          Ustawową wspólnotę majątkową można nie tylko ograniczyć (z czym potocznie
          kojarzy się 99% ludziom wyrażenie "spisać intercyzję") ale i poszerzyć - np.
          jesli jedno z przyszłych mażonków ma duży majątek odrębny oraz dobre
          perspektywy jego pomnażania, a drugie słabo płatną pracę bez szans na awans.
          Jeśli to bogatsze chce "wyrównać szanse" to może część bądź całość majątku z
          okresu małżeństwa (nawet jakby był jego osobnym) zapisać jako ich majątek
          wspólny.

          Ale kto zna takich altruistów wink
    • zlotazona Re: Intercyza! prosze o rade! 13.05.15, 12:52
      ja niczego nnie podpisywalam, mialam zaufanie do przyszlego meza, uwazamy zreszta ze co jego to moje i odwrotnie, mozna jedynie jakis dokument podpisac odnosnie odpowiedzialnosci za zobowiązaniasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja