rysek Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? 01.02.05, 09:57 tak. Ja wczoraj Pjechaliśmy do Arkadi aby obejrzeć sobie ich wzory, no i od razu nam sie spodobał pewien model. Pani była miła pozalała przymierzac co tylko chcieliśmy. No i wybraliśmy. w tej chwili mają tam rabat 20% na obrączki i w sumie wyszło nam 585 zł (gratis dostajemy grawerowanie no i rubinek w środku). Mieliśmy odebrać gotowe obrączki już 30 min po zakupie ale okazało się że nie mają rzmiaru jednej z nich. Więc stwierdziliśmy że pooczekamy ok 2 tyg. aż zamówią je dla nas. Nie spieszy sie nam bardzo bo ślub mamy w sierpniu. A i jeszcze przy odbiorze będziemy mogli odebrac dodakowy rabat - bo pierścionek kupowaliśmy w Aren Art i dostaliśmy kartę klienta, a oni są jedną siecią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Migotka Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: 10.201.56.* 01.02.05, 11:43 Daj mi znać, czy byliście zadowoleni, bo ja miałam bardzo podobną sytuację, ślub też w sierpniu, i na razie mamy kłopoty z tą firmą Nie chcę Cię zniechęcać, może w Twoim przypadku będzie ok. My się nie poddajemy ze względu na to, ze mamy czas, a poza tym wybrany przez nas wzór naprawdę nam sie podoba, a odwiedziliśmy kilku jubilerów, w tym Apart, skąd mam pierścionek zaręczynowy, Świat Złota i jeszcze kilku innych. Pani była w RR bardzo miał (pewnie taka w okularach), nasze obrączki też były na nas za duże, więc mogliśmy czekać 40 min. na zmniejszenie lub 2 tyg. na robienie na wymiar. A potem to już wogóle zaczęło się kręcenie i nadal trwa Ale podobno już w środę mają byc gotowe. Zobaczymy Tobie jednak życzę, żebyście za 2 tyg. odebrali swoje wymarzone obrączki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Migotka Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: 10.201.56.* 01.02.05, 12:25 Przepraszam... "w ogóle" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MigotkA Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:47 Chciałam tylko powiedzieć, że wkońcu dostaliśmy nasze obrączki. Są takiej jak chcieliśmy. Na dowód, że zrobiono je od nowa, a nie poprawiano grawerkę na tych pierwotnych (pomniejszanych, mimo, że obiecano nam zrobić je na wymiar, jeżeli poczekamy 2 tyg.) załączone były te "eksperymentalne". Z efektu końcowego jesteśmy b. zadowoleni, ale co mieliśmy przejścia to nasze. Odpowiedz Link Zgłoś
rysek Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? 08.02.05, 13:17 My swoje tez odebraliśmy, w sumie po 4 dniach od zamówienia. Są śliczne i jestem bardzo zadowolona!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Migotka Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 14:46 Bardzo się cieszę, że nie mieliście problemów. Nie wiem czemu z nami tak postąpili. Poprostu nie zrealizowali zamówienia tak jak sobie tego życzyliśmy. A pan który nas obsługiwał sam pytał gdzie chcemy umiejscowić rubinek, tzn. w którym miejscu w odniesieniu do grawerki. Potem w naszą rozmowę "wcinała się" jedna z pań również z obsługi. Zamówienie przyjęli jakby obydwoje. A potem, kiedy wskazaliśmy temu panu błąd, pani znowu przyszła i twierdziła, że tego w zamówieniu nie było. Pewnie... bo nie ona nas o to pytała. Poza tym do naszego zamówienia dołączono już nową karteczkę z grawetką, bo telefonicznie uściśliliśmy, że grawerka ma być wykonana pismem pisanym, a nie drukowanym (jak na naszej karteczce). Szczerze powiedziawszy to jedyna nasza wina, ale narzeczony napisał to pismem drukowanym, bo chciał żeby było wyraźnie i czytelnie. Potem nas tknęło, że mogą to potraktować dosłownie i dlatego zadzwoniliśmy. Podkreśliliśmy, w którym m-cu ma być rubinek. Potem ktos napisał to jeszcze raz i już nie zaznaczył gdzie ten nieszczęsny rubinek ma być. Poza tym kiedy odbieraliśmy obrączki okazało się, że moja jest większa niż zamawiałam. No i jak tylko mój narzeczony próbował wyjaśnić sprawę, pani zaczęła na niego podnosić głos i nie pozwoliła dojść do słowa. Potem ja się włączyłam, bo on już się faktycznie zdenerwował, tym bardziej, że mimo obietnic tej pani, że zrobią nam obrączki na zamówienie, zmniejszyli te które mierzyliśmy. I to jeszcze wersja tej pani nie pokrywała się z tym co przez telefon mówił nam jubiler, a ta pani twierdziła, że ona ma rację. Cała sytuacja była dziwna, a nam się dostało. Pewnie gdyby obsługiwał nas tylko ten pan, który zaczął z nami rozmawiać to wszystko byłoby ok. Albo przyjamniej nie doszło by do kłótni. Jeszcze się dowiedziałam, że robią nam łaskę dając ten rubinek, a tak prawdę mówiąc, to ona nas na nieo namawiała, bo mnie na nim nie zależało, a poza tym kiedyś miałam pierścionek z rubinem i chodziłam poddenerwowana, co wtedy skojarzyłam z właściwościami kamienia, chociaż do przesądnych nie należę. Dałam się namówić, bo ten kamyczek jest maleńki i będziemy nosić go obydwoje, każde w swojej obrączce. Koniec końców pani obiecała nam wykonanie obrączek od nowa, ale mimo, że zadzwoniła po tyg. że już na nas czekają, to na drugi dzień zadzwoniła jeszcze raz, że musi je porodować, i żeby przyjść za 2 dni. Ale mamy je Z przygodami, ale mamy A pierścionki zaręczynowe... moim zdaniem sporo jest tam bardzo ładnych pierścionków. Ja akurat zwracam uwagę na drobne pierścionki, z niedużym kamieniem. W Apart podobał mi się tylko mój, a tutaj podobało mi sie kilka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apsikus Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: 62.148.92.* 08.02.05, 13:42 A czy pierscionki zareczynowe tez maja jakies fajne? Odpowiedz Link Zgłoś