Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin?

IP: 10.201.56.* 31.01.05, 15:46
    • rysek Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? 01.02.05, 09:57
      tak. Ja wczoraj smile Pjechaliśmy do Arkadi aby obejrzeć sobie ich wzory, no i od
      razu nam sie spodobał pewien model. Pani była miła pozalała przymierzac co
      tylko chcieliśmy. No i wybraliśmy. w tej chwili mają tam rabat 20% na obrączki
      i w sumie wyszło nam 585 zł (gratis dostajemy grawerowanie no i rubinek w
      środku). Mieliśmy odebrać gotowe obrączki już 30 min po zakupie ale okazało się
      że nie mają rzmiaru jednej z nich. Więc stwierdziliśmy że pooczekamy ok 2 tyg.
      aż zamówią je dla nas. Nie spieszy sie nam bardzo bo ślub mamy w sierpniu. A i
      jeszcze przy odbiorze będziemy mogli odebrac dodakowy rabat - bo pierścionek
      kupowaliśmy w Aren Art i dostaliśmy kartę klienta, a oni są jedną siecią.
      • Gość: Migotka Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: 10.201.56.* 01.02.05, 11:43
        Daj mi znać, czy byliście zadowoleni, bo ja miałam bardzo podobną sytuację,
        ślub też w sierpniu, i na razie mamy kłopoty z tą firmą sad Nie chcę Cię
        zniechęcać, może w Twoim przypadku będzie ok. My się nie poddajemy ze względu
        na to, ze mamy czas, a poza tym wybrany przez nas wzór naprawdę nam sie podoba,
        a odwiedziliśmy kilku jubilerów, w tym Apart, skąd mam pierścionek zaręczynowy,
        Świat Złota i jeszcze kilku innych. Pani była w RR bardzo miał (pewnie taka w
        okularach), nasze obrączki też były na nas za duże, więc mogliśmy czekać 40
        min. na zmniejszenie lub 2 tyg. na robienie na wymiar. A potem to już wogóle
        zaczęło się kręcenie i nadal trwa sad Ale podobno już w środę mają byc gotowe.
        Zobaczymy smile Tobie jednak życzę, żebyście za 2 tyg. odebrali swoje wymarzone
        obrączki. Pozdrawiam smile
        • Gość: Migotka Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: 10.201.56.* 01.02.05, 12:25
          Przepraszam... "w ogóle" smile
    • Gość: MigotkA Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:47
      Chciałam tylko powiedzieć, że wkońcu dostaliśmy nasze obrączki. Są takiej jak
      chcieliśmy. Na dowód, że zrobiono je od nowa, a nie poprawiano grawerkę na tych
      pierwotnych (pomniejszanych, mimo, że obiecano nam zrobić je na wymiar, jeżeli
      poczekamy 2 tyg.) załączone były te "eksperymentalne". Z efektu końcowego
      jesteśmy b. zadowoleni, ale co mieliśmy przejścia to nasze.
      • rysek Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? 08.02.05, 13:17
        My swoje tez odebraliśmy, w sumie po 4 dniach od zamówienia. Są śliczne i
        jestem bardzo zadowolona!!!
        • Gość: Migotka Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 14:46
          Bardzo się cieszę, że nie mieliście problemów. Nie wiem czemu z nami tak
          postąpili. Poprostu nie zrealizowali zamówienia tak jak sobie tego życzyliśmy.
          A pan który nas obsługiwał sam pytał gdzie chcemy umiejscowić rubinek, tzn. w
          którym miejscu w odniesieniu do grawerki. Potem w naszą rozmowę "wcinała się"
          jedna z pań również z obsługi. Zamówienie przyjęli jakby obydwoje. A potem,
          kiedy wskazaliśmy temu panu błąd, pani znowu przyszła i twierdziła, że tego w
          zamówieniu nie było. Pewnie... bo nie ona nas o to pytała. Poza tym do naszego
          zamówienia dołączono już nową karteczkę z grawetką, bo telefonicznie
          uściśliliśmy, że grawerka ma być wykonana pismem pisanym, a nie drukowanym (jak
          na naszej karteczce). Szczerze powiedziawszy to jedyna nasza wina, ale
          narzeczony napisał to pismem drukowanym, bo chciał żeby było wyraźnie i
          czytelnie. Potem nas tknęło, że mogą to potraktować dosłownie i dlatego
          zadzwoniliśmy. Podkreśliliśmy, w którym m-cu ma być rubinek. Potem ktos napisał
          to jeszcze raz i już nie zaznaczył gdzie ten nieszczęsny rubinek ma być. Poza
          tym kiedy odbieraliśmy obrączki okazało się, że moja jest większa niż
          zamawiałam. No i jak tylko mój narzeczony próbował wyjaśnić sprawę, pani
          zaczęła na niego podnosić głos i nie pozwoliła dojść do słowa. Potem ja się
          włączyłam, bo on już się faktycznie zdenerwował, tym bardziej, że mimo obietnic
          tej pani, że zrobią nam obrączki na zamówienie, zmniejszyli te które
          mierzyliśmy. I to jeszcze wersja tej pani nie pokrywała się z tym co przez
          telefon mówił nam jubiler, a ta pani twierdziła, że ona ma rację. Cała sytuacja
          była dziwna, a nam się dostało. Pewnie gdyby obsługiwał nas tylko ten pan,
          który zaczął z nami rozmawiać to wszystko byłoby ok. Albo przyjamniej nie
          doszło by do kłótni. Jeszcze się dowiedziałam, że robią nam łaskę dając ten
          rubinek, a tak prawdę mówiąc, to ona nas na nieo namawiała, bo mnie na nim nie
          zależało, a poza tym kiedyś miałam pierścionek z rubinem i chodziłam
          poddenerwowana, co wtedy skojarzyłam z właściwościami kamienia, chociaż do
          przesądnych nie należę. Dałam się namówić, bo ten kamyczek jest maleńki i
          będziemy nosić go obydwoje, każde w swojej obrączce. Koniec końców pani
          obiecała nam wykonanie obrączek od nowa, ale mimo, że zadzwoniła po tyg. że już
          na nas czekają, to na drugi dzień zadzwoniła jeszcze raz, że musi je porodować,
          i żeby przyjść za 2 dni. Ale mamy je smileZ przygodami, ale mamysmile
          A pierścionki zaręczynowe... moim zdaniem sporo jest tam bardzo ładnych
          pierścionków. Ja akurat zwracam uwagę na drobne pierścionki, z niedużym
          kamieniem. W Apart podobał mi się tylko mój, a tutaj podobało mi sie kilka.
    • Gość: apsikus Re: Czy ktos zamawiał obrączki w Red Rubin? IP: 62.148.92.* 08.02.05, 13:42
      A czy pierscionki zareczynowe tez maja jakies fajne?
Pełna wersja