do ołtarza z tatą

IP: *.chello.pl 13.02.05, 22:15
No i własnie mam pytanie związane z tematem. Czy może którąś z Was do ołtarza
prowadził "własny" ojciec? Nie wiem jak to powinno wyglądać.
1)Czy do koscioła jadę z narzeczonym a pod kosciołem rozstajemy się i
narzeczony razem ze swiadkami idzie i czeka na mnie przy ołtarzu?
2)Czy moze osobno jedziemy do koscioła, wszyscy goscie wraz z Panem młodym i
świadkami wchodzą do koscioła, a ja przyjeżdzam na ostatnią chwilę i wchodzę
z tatą który pod ołtarzem "oddaje mnie" narzeczonemu? Nie wiem juz zupełnie
jak to zrobic. Jeśli któraś z Was ma takowe doświadczenie to wdzięczna będę
za radę. Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: P. Re: do ołtarza z tatą IP: *.range81-152.btcentralplus.com 13.02.05, 22:52
      Moj kuzyn czekal na swa wybranke pod oltarzem. W kosciele zobaczyli sie pierwszy raz tego dnia.

      P.S. Ja chyba tez bede prowadzona do oltarza przez ojca :o)
      • Gość: karolina Re: do ołtarza z tatą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:56
        chyba w tamtym tygodniu był rozpatrywany ten watek,poszukaj,opinie bardzo
        różnewink)))
    • Gość: yskyerka Re: do ołtarza z tatą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 23:01
      Był taki wątek "z kim do ołtarza?". Poczytaj sobie.
    • Gość: lalka Re: do ołtarza z tatą IP: *.chello.pl 13.02.05, 23:33
      dziękujęsmile temat odnalazłam i trochę rozjaśniło mi to mój problem. mam nadzieję
      tylko, że ksiądz w naszym kosciele jest wyrozumiały i nie będzie nam robił
      uwag z tego powodu.

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja