Gość: lalka
IP: *.chello.pl
13.02.05, 22:15
No i własnie mam pytanie związane z tematem. Czy może którąś z Was do ołtarza
prowadził "własny" ojciec? Nie wiem jak to powinno wyglądać.
1)Czy do koscioła jadę z narzeczonym a pod kosciołem rozstajemy się i
narzeczony razem ze swiadkami idzie i czeka na mnie przy ołtarzu?
2)Czy moze osobno jedziemy do koscioła, wszyscy goscie wraz z Panem młodym i
świadkami wchodzą do koscioła, a ja przyjeżdzam na ostatnią chwilę i wchodzę
z tatą który pod ołtarzem "oddaje mnie" narzeczonemu? Nie wiem juz zupełnie
jak to zrobic. Jeśli któraś z Was ma takowe doświadczenie to wdzięczna będę
za radę. Pozdrawiam serdecznie