Zaproszenie w wkładką

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 09:45
mam pytanko, co sądzicie o włożeniu w zaproszenie karteczki,że zamiast stosu
prezentów wolelibysmy pieniążki.Czy to się w ogóle praktykuje? Co sądzicie. A
może ktoś już tak zrobił i ma jakiś fajny zgrabny wierszyk do umieszczenia w
zaproszeniu. Jakos nie mogę nic wyszukać smile Z góry dziękuję za opinie.
Pozdrawiam. Ada
    • Gość: bebe Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 10:34
      My taka "wkładkę" zrobilismy ustnie smile) Jak się ktoś pytał to wprost mówilismy
      ze najlepiej pieniadze. Zreszta wsród naszych znajomych pieniądze są najczęściej
      praktykowane. A dla lepszego efektu rozpuszczaliśmy info o pieniadzach dookołasmile).
      I udało sie, dostaliśmy głównie kasę.
    • annaagnieszka Re: Zaproszenie w wkładką 22.02.05, 10:36
      Ja też mam zamiar raczej ustnie przekazywać taką informację: i tak osobiście
      chcemy zaprosić gości, więc będzie okazja. Na szczęście zazwyczaj pytają,
      dodatkowo napuszczamy rodziców, żeby też wszystkim chętnym udzielali takiej
      informacji smile
    • pati102 Re: Zaproszenie w wkładką 22.02.05, 10:43
      juz to pisalam ale powtorze, skrajny brak klasy i dobrego wychowania. jesli
      gosc pyta co wolicie, nie ma sprawy mozeci powiedziec, ze kase ale zazyczyc
      sobie pieniedzy (bo slowo pieniazki jest tragiczne) to zenada (znaczy to, ze
      zapraszcie ludzi bo wymagacie od nich gotowki) w takiej sytuacji rownie dobrze
      mozecie zrobic liste od kogo ile oczekujecie. ludzie rodzice nie nauczyli was
      kultury???
      • Gość: Ada Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 11:06
        Nic ci do mojej kultury to po pierwsze, po drugie gdyby nie było mnie stac nie
        robiłabym w ogole wesela, a po trzecie wolę uniknąć tego czego Ty zapewne nie
        unikniesz - masy bezużytecznych prezentów, które nie są mi w ogóle potrzebne,
        mam dom, pełne wyposażenie i bynajmniej 10 żelazek do kolekcji mi nie brakuje.
        Jak zresztą widzisz nie jest to nic dziwnego.Skoro ludzie robią listy
        prezentów, które są niczym innym tylko winnej formie. Też narzucasz komu co i
        za ile. No dla ciebie raczej tak. Staroswiecka jakaś jesteś i tyle.
        • pati102 Re: Zaproszenie w wkładką 22.02.05, 11:13
          usmialam sie pieniazku. nie jestem staroswiecka, zapraszam na wesele ludzi,
          ktorzy sa dla mnie wazni i poprostu nie zalezy mi na ty zeby cokolwiek mi
          dawali, tylko na tym, zeby w tym dniu ze mna byli. daja bo chca a nie bo ja im
          mowie, ze np chce sobie samochod kupic nowy. jak mozna zapraszac kogos z
          zalozeniem ze ma Ci cokolwiek przyniesc? system wartosci masz nie do
          pozazdroszczenia i sloma z butow, ze hej. nie zapomnij potem zrobic dochodzenia
          od kogo dostalas ewentualne puste koperty albo kto dal za malo.
          • Gość: Ada Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 11:23
            nie będę się zniżać do poziomu płytki chodnikowej żeby z Tobą rozmawiać.
            • pati102 Re: Zaproszenie w wkładką 22.02.05, 11:27
              to przeczytaj swoja ostania wypowiedz i zastanow sie na jakim jest poziomie.
            • Gość: Julio Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:10
              spokojniesmile
              wydaje mi sie, ze Pati ma racje-najwazniejszy jest slub i wesele czyli bycie w
              najwazniejszym dniu z bliskimi-a bede naprawde mile zaskoczony jak jeszcze
              dostane fajne prezenty albo pieniadze (pamietam kiedy felieton Jacka Fedorowicza
              ze nie powinno sie mowic pieniazkismile)
              jak ktos zapyta to z lekka "krepacja" powiem, ze przydadza sie nam pieniadze-na
              innym forum osoba rzucia, ze od Pary oczekuje okolo 1000 zlotych i co Wy nato??
      • Gość: Myszka Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 14:02
        Masz racje. Nie wiem skad sie ludziom biora te "pieniazki". Ale kiedys mi ktos
        wytlumaczyl, ze mowia tak ludzie, ktorych generalnie rozmowa o pieniadzach
        krepuje i mysla, ze jak powiedza "pieniazki" to to tak jakos ladniej, bardziej
        niewinnie brzmi. dziecinada!
        • Gość: Arleta Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:07
          Debiny tekst, a skąd się biorą np imprezki, piwko, może mi powiesz że nigdy nie
          używasz zdrobnień, no to żal mi ciebie, bardzo żal
          • Gość: Myszka Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 16:00
            Napisalam ze ktos to powiedzial, a nie ze to moja wlasna idea - konkretnie byla
            to wypowiedz psychologa na ten temat. Ja bym chyba na to nie wpadla.Ale teraz
            tak sobie mysle, ze chyba "piwko" i "imprezki" to ten sam mechanizm. Wydaja sie
            bardziej niewinne niz piwo i imprezy. W koncu malo kto (z wyjatkiem dzieci)
            mowi buciki, telewizorek, kurteczka, bilecik. Ale
            jest "piwko", "imprezki" "pieniazki". Cos w tym jest. wink Podejdzcie do tego z
            wiekszym humorem, co?
    • yskyerka Re: Zaproszenie w wkładką 22.02.05, 11:16
      Jesteśmy w podobnej sytuacji. Mamy wszystko, czego nam potrzeba, więc
      poprosiliśmy rodziców, żeby w rozmowach z rodziną pytani o prezenty
      odpowiadali, że wolimy pieniądze, bo zbieramy na podróż poślubną. smile

      Dla znajomych przygotowaliśmy jednak listę prezentów, bo niektórzy krępują się,
      dając pieniądze. Wpisaliśmy tam rzeczy, które by nam się ewentualnie przydały
      (ale bez których właściwie też się obędziemy), z cenami i adresami sklepów, w
      których można je dostać. Kiedy ktoś się decyduje, wykreślamy przedmiot z listy
      i informujemy pozostałych, że coś jest nieaktualne.
      • Gość: kasia Re: Zaproszenie w wkładką IP: 195.94.206.* 22.02.05, 11:36
        nie wiem dlaczego to tak razi niektórych robienie listy prezentów czy jeżeli
        ktoś pyta wolicie pieniądze czy prezent to odpowiada się pieniądze
        na całym świecie jest przyjęte że młodych się obdarowuję i to nic wstydliwego i
        nikt nie wykazuję się brakiem klasy, jeżeli wskaże co woli dostać
        ja nie wyobrażam sobie pójśc do kogoś na ślub czy na wesele z pustą ręką
        i wolałabym wiedzieć co młodych ucieszy i im sie przyda, a nie po weselu
        schowają to do piwnicy
        • Gość: Ada Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 11:49
          Zgadzam się z Tobą, stąd właśnie wynika moje pytanie. Byłam na niejednym
          weselu, zawsze pytałam co chcą, zazwyczaj padało hasło: piniądze. Słyszałam o
          formie wkładania w zaproszenie wkładki informującej że młodzi wolą pieniądze.
          jakoś nie widzę w tym nic dziwnego jak co poniektóre tu osoby. Podzielam Twoje
          zdanie wolę żeby moi znajomi byli zadowoleni.
          Pozdrawiam
          • Gość: bzzz Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.chello.pl 03.03.05, 22:45
            skoro nie widzisz w tym nic złego (w proszeniu o kasę, pisaniu wierszyków o
            kasie itp...) to po co wchodzisz na to forum i pytasz forumowiczki o zdanie?
            nie ma to najmniejszego sensu skoro i tak zrobisz jak zechcesz, tak jak Tobie
            bedzie najwygodniej. szkoda nerwów na kłótnie.

            a co do tych nieszczesnych "pieniążków" to aż mnie cholera bierze jak słysze to
            zdrobienie, to samo jest z chlebkiem i masełkiemsad
        • rysek Re: Zaproszenie w wkładką 22.02.05, 11:58
          my nie robimy ani lsty prezentów, ani wkładki narzucającej coś (piszemy tylko
          by goście nie przynosili kwiatów a jakieś zabawki edukacyjne dla dzieci). Jaśli
          ktoś nas będzie pytał to powiemy że wolimy pieniądze jeśli nie to nie bedziemy
          nic narzucać nikomu, jezeli zechce nas obdarować to będzie nam miło z każdego
          prezentu
        • pati102 Re: Zaproszenie w wkładką 22.02.05, 12:24
          dla porzadku, nie razi mnie lista prezentow, ani mowienie, ze woli sie kase
          albo prezent jesli ktos o to pyta, razi mnie pisanie na zaproszeniu
          prymitywnych wierszykow wskazujacych, ze oczekujesz od ludzi pieniedzy.
          naprawde nie widzicie roznicy? odsylam do postu o chrzestnej. nie dociera do
          was fakt, ze sa ludzie (studenci, mlodzi, ktorzy ciulaja na mieszkania, remonty
          itp, czy poprostu kiepsko zarabiajacy? chyba, ze zapraszacie same dziane
          ciotki), ktorzy nie maja na zbyciu 3 stow (albo wiecej bo jak ktos wypisuje
          takie rzezcy to ma pewnie w glowie przekalkulowane ile powinien dostac i od
          kogo) na koperte a za powiedzmy 100 czy w skrajnych przypadkach nawet 50 zl
          moga kupic oryginalny, niebanalny prezent???
    • Gość: kasia Re: Zaproszenie w wkładką IP: 195.94.206.* 22.02.05, 11:55
      Znalezione na tym forum wierszyki, a to czy ktoś to umieści na swoim
      zaproszeniu to każdego indywidualna decyzja

      Pragnąc przełamać tradycje stare,
      by nie mieć na przykład żelazek parę
      i zaoszczędzić przemiłym Gościom
      łamania głów nad pomysłów mnogością,
      podpowiadamy:
      mile widzianym i bardzo wygodnym
      będzie bilecik ze znakiem wodnym.

      Goście nasi kochani,
      my już w domu wszystko mamy,
      chcecie nam cos podarować
      dajcie śwince się radować

      Teraz często tak się zdarza
      prezent lubi się powtarzać.
      By uniknąć tej udręki
      to pieniądze daj do ręki.
      • Gość: Ada Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 12:07
        Dziekuje Ci bardzo smile
        • Gość: Magda Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:19
          dla mnie to żenada wyskakiwać z tekstem o pieniądzach. czy slub schodzi juz do
          poziomu wywalania kasy? Jesli chcesz od gości kase czy cokolwiek innego to dla
          mnie masz dziwny system wartości. A może ja jestem dziwna i nie nadążam za
          światem. U mnie w rodzinie NIKT nie śmiał poruszyć tego tematu. Nie jesteśmy
          religijni, wręcz przeciewnie i dlatego ogromną radość sprawiło mi to, że nie
          wspomniano tematu kasy. To ma być przeżycie a nie TARG kto co i ile da...
          coraz częściej się zastanawiam, czy dla wielu osób slub nie jest sposobem na po
          prostu zarobek. Jak ja miałabym mieć takie dylematy, to po prostu
          poprzestałabym na skromnym obiadem, a nie weselichem.
          • pkownacki Re: Zaproszenie w wkładką 03.03.05, 15:50
            moze z tym weselem jako zarobkiem to troche Magdo przesadzilassmile
            ale masz racje, ze podsuwanie gosciom gotowego rozwiazania ze maja kupic za tyle
            i tyle czy dac tyle kasy jest moze praktyczne-ale watpliwie taktowne
            Chyba, ze goscie sami zapytaja to mozna zasugerowac.
            • Gość: Magda Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:54
              coraz częściej wydaje mi się, że juz nic lub niewiele się w życiu liczy. na
              miejscu gościa, który dostałby wkładke, po prostu bym nie przyszła lub
              postąpiła tak jak pewna forumowiczka- rozmieniłabym kilkaset zł na złotówki i
              sprezentowała. Czy to byłoby wtedy jasne?
              • Gość: MARTA Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.zab.zigzag.pl 03.03.05, 15:58
                TEŻ POCZUŁABYM SIĘ URAŻONA, A SZCZEGÓLNIE JEŚLI NIE STAĆ BY MNIE BYŁO NA DUŻĄ
                KWOTĘ - WTEDY CHYBA PO PROSTU NIE PRZYSZŁABYM NA WESELE I WCALE NIE ŻAŁOWAŁA.
              • pkownacki Re: Zaproszenie w wkładką 03.03.05, 15:58
                jak jeszcze bylem biednym studentem..to okazalo sie, ze zostalem poproszony by
                byc swiadkiem na slubie... nie chcialem dawac pieniedzy tylko jakis
                prezent-wybor padl na album o malarstwie-w guscie mlodych a do tego dedykacja.
                Po wszystkim Panstwo Mlodzi bardzo mi podziekowali za wyjatkowy prezent i za
                opieke nad impreza jako "starszy"
                Teraz jestem biednym etatowcemsmile i jak mam sluby znajomych to jednak daje
                koperte, choc nikt o pieniadze nie prosi-po prostu wydaje mi sie, ze to im sie
                naprawde przyda.
          • Gość: Ado Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:59
            bardzo dziwi mnie tylko jedno, że ludzie jesteście tacy obłudni, bo niby
            walicie teksty że pieniądze to żenada itp a połowa z was robi jakieś listy
            prezentów na których wcale nie wpisuje tanich rzeczy. A co to niby innego jak
            nie wyłudzanie dóbr materialnych. A już tekst pt traktujecie wesele jako
            zarobek ....usmiałam się no ludzie gdzie Wy żyjecie. Uważam że każdy robi jak
            chce, to że ja bym tak nie zrobiła nie upoważnia mnie do oczerniania ludzi
            którzy tak robią.
            • Gość: OWCA Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.zab.zigzag.pl 03.03.05, 16:02
              NIKT NIKOGO NIE OCZERNIA - WSZYSCY TYLKO STWIERDZAJĄ CO ONI ZROBILIBY W TAKIEJ
              SYTUACJI - NALEŻY CHYBA WZIĄĆ POD UWAGĘ SAMOPOCZUCIE GOŚCI (A MOŻE NIE...???)
            • pkownacki Re: Zaproszenie w wkładką 03.03.05, 16:02
              nie bardzo rozumiem...
              stac mnie na wesele jakie zrobie..nie bedzie duzo gosci, ale po prostu
              oszczedzalem i mnie stac wiec nic mi sie nie musi zwracac, od nikogo nie
              pozyczalem...a robie wesele bo chce by moj zaprzyjazniony zespol zagral mnie i
              Mojej Lubej nasza piosenke, a goscie mogli sie z nami cieszyc.
              Jesli moge wypowiadac sie w sprawie prezentow..to wolabym zamiast czajnika czy
              odkurzacza dostac ksiazke z dedykacja.
              Ale jak ktos zechce wspomoc nas na nowej drodze zycia srodkami bardziej
              wymiernymi to tez sie nie skrzywie.
              pozdrawiam
            • pati102 Re: Zaproszenie w wkładką 03.03.05, 16:55
              Pieniazku zanim zaczniesz pisac glupotki sprawdz najpierw znaczenie slowek
              wyludzanie i oczernianie a zanim zarzucisz komus oblude wskaz, ktora z twoich
              oponentek mowila cos o robieniu listysmile buziaczki.
            • Gość: Magda Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 08:10
              ja nie jestem obłudna. Tak jak napisałam - nie padło u mnie przed czy po slubie
              żadne stwierdzenie o kasie. Ci, którzy chcieli dali nam prezenty.

              Pytałaś w 1. poście o zdanie i smiesz stroić fochy bo ktos uważa takie
              zachowanie za żenadę??? Przeczytaj to o czym sama pisałaś. Pytałaś o opinię
              więc każdy ją wyraża. Ty nie chciałas się dowiedzieć jak postąpic bo z góry już
              wiesz, że to właściwe.

              A poza tym zauważ jedno: robienie listy prezentów - listę powierza się potem
              świadkowej, która informuje gości i wspólnie ustalają co kto kupi. Para młoda
              nie wie do momentu dostania prezentu co jest od kogo . A jak niekulturalnie
              wygląda wlepienie komuś przez Ciebie od razu zaproszenia z prośba o
              pieniądze... Nie widzisz różnicy?

              Współczuję...
              • Gość: jaaaa Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 09:12
                Magdo, jak widzę Ada zapytała o opinię, nie wiem jak Ty rozumujesz to co
                czytasz ale tam jest wyrażnie napisane co sądzicie, prosi o opinie więc
                przestań na nią najeżdzać. Moja kumpela miała liste prezentów i doskonale
                wiadomo co kto kupił, świadkowa nie jest obcą osobą. A wybacz narzucanie
                ludziom kupienia np zastawy od Rosenthala czy atynowych pościeli które do
                najtańszych nie należą tez nie jest w porządku.
                • Gość: Magda Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 09:17
                  poprosiła o opinię, ja swoją przedstawiłam, po czym ona stwierdziła, że się ją
                  oczernia.... więc wyjaśniam. nie dopisuj prosze do tego teorii najeżdżania....
                  jeżeli zarzuca mi sie obłudę, to nie pozostaje nic innego jak odpisać.

                  Może jestem inaczej wychowana, ale kultura do czegoś zobowiązuje. W moim
                  odczuciu przekonywanie czy sugerowanie czego para młoda oczekuje jest bardzo
                  nie na czasie. Jeśli gości sami spytają, prosze bardzo. Ale dawanie zaproszenia
                  z wkładką jest dla mnie nie do przyjęcia i świadczy .. no niestety... o czym to
                  świadczy...
            • Gość: Ola Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 16:15
              Czesto na forum, zwlaszcza w tych "finansowych" watkach pojawia sie
              stwierdzenie ze robienie listy prezentow to to samo, co proszenie wprost o kase
              ( i to juz w zaproszeniu). Z moich obserwacji wynika, ze ludzie nie zawsze
              wypisuja na tych listach drogie rzeczy (ten zarzut tez padl) - w kazdym razie
              nie moi znajomi. Z reguly staraja sie zeby ceny byly zroznicowane. No i nie
              wiem jak jest u Was, ale u nas dosyc czesto goscie skladaja sie na jakis
              wiekszy prezent z listy. Wazne ze mlodzi chca to miec, a niewazne ile osob sie
              na to zlozy i po ile. To raczej nie chodzi o zmuszenie ludzi do kupowania
              drogich rzeczy, tylko o unikniecie takich rzeczy jak: zupelnie do niczego nie
              pasujacy kolor, powielanie sie prezentow, posciel w wymiarze, ktory nie jest Ci
              potrzebny itd. Poza tym lista jest z reguly udostepniana tylko tym, ktorzy sie
              po nia zglosza lub beda wprost pytac o to, co mlodzi chca. Nie jest kazdemu
              podsuwana razem z zaproszeniem. Ja na przyklad juz wiem, ze moja babcia ma
              jakis pomysl na prezent dla nas i na pewno nie bedzie sie sugerowac zadna
              lista, nawet jakbysmy ja zrobili.
          • Gość: vilemo Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 04.03.05, 11:26
            Jeśli ktoś robi "weselicho" to się na tym kasy nie dorobi bądź pewna.
            Prędzej na skromnym obiadku, gdzie i tak każdy przyniesie prezent, a zje tylko
            kotleta lub coś w tym stylu i pójdzie do domu.
            • Gość: m. Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 11:34
              w Warszawie skromny obiadek w restauracji to jest ok. 120-130 zeta, pewnie
              niewiele mniej co weselicho w remizie, hehe
              • Gość: vilemo Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 04.03.05, 12:06
                sama piszesz że to ta sama cena, więc na żadnym się nie dorobisz
                • Gość: m. Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:25
                  nie zamierzam... nigdy slubu nie traktowałam w kategoriach materializmu
                  • Gość: Vilemo Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 04.03.05, 12:37
                    Ja również.Sama mam w czerwcu "weselicho", ale nikomu żadnych wkładek do
                    zaproszeń nie dodaję, także uważam to za nietaktowne.
    • chipsi Re: Zaproszenie w wkładką 03.03.05, 16:02
      Uważam że grzeczniej jest poczekać aż sie goście sami zapytają lub powiedzieć to im tak przy ozji, ale pisac na zaproszeniu to przegięcie. Jak już tu komus napisałam to jeśli boisz się że ci ludzie kasy nie dają tylko broń Boże prezent od serca to napisz zaproszenie o treści : "Zapraszam na wesele... bilety wstepu w cenie ... do nabycia przy wejsciu na salę. Padaję też numer konta:...." Może nie do rymu ale tez ładnie uncertain
    • Gość: Marta Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.aster.pl 03.03.05, 21:55
      Ciekawa jestem ile z osób tu wypowiadajacych się sama finansuje swoje wesele?W
      końcu wiadomo ,że zarówno na urodziny jak i wesele przymosimy prezenty...jeżeli
      ktoś woli pieniądze to czemu nie?Znamy też swoich gości na tyle aby niektórym
      zasugerować ze pomoc przy organizacji itp będzie wystarczjącym prezentem...
      A tak na marginesie Brak pieniędzy to żaden wstyd tylko cholerna niewygodasmile
      • pkownacki Re: Zaproszenie w wkładką 03.03.05, 22:00
        ja wykladam swoje pieniadze... i tak jak juz powiedzialem wczesniej nie musi mi
        nic sie zwracac, byleby tylko byla zabawa na 102smile
        pozdrawiam
    • Gość: jaaaaa Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 23:35
      Rany, zwykłe pytanie jakich tysiące na tym forum rozpętało piekło, wyzywacie
      się, ach szkoda gadać. Zresztą nie rozumiem, za co winić kogoś że zadał takie
      pytanie, sorki ale bywają tu bardziej bzdurnowate pytania. Wyluzujcie ludzie,
      pytanie i problem jak każdy inny. Więcej spokoju życzę
    • Gość: jaaa Re: Zaproszenie w wkładką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 13:08
      Wiecie co, męcząca jest juz ta dyskusja, choc szczerze mówiąc trudno to nazwać
      dyskusją. Każdy ma tu swoje racje i chwała mu za to, nik za nas nie żyje, nikt
      za nas nie podejmuje decyzji. Z ciekawości przeczytalam wszystkie posty
      pokolei, masakra. Dziewczyna pyta o zdanie, w odpowiedzi dostaje tylko uwagi o
      swoim niewychowaniu, materialiżmie itp. Moim zdaniem dobrze nazwala obłudnym
      twierdzenia że pieniądzę nie, lista prezentów tak. To przecież to samo. ale to
      nie powód żeby robić z niej potwora. Ludzie, kobiety wyluzujcie. Ja nie
      zamierzam ani wkłądać żadnych kartek ani tym bardziej robić listy prezentów,
      ale to przecież wybór każdego człowieka. W moim mniemaniu część Waszych postów
      nie ma nic wspólnego z wyrażaniem opini, nic a nic. Czasem mam wrażenie że z
      niektórymi można podyskutować tylko o antyperspirancie na ślub czy o
      pończochach. Wybaczcie ale jeśli ktoś ma juz takiego typu problemy to nie wiem
      jak on sobie poradzi w dalszym życiu gdzie problemy będą stokroć większe.
      • chipsi Re: Zaproszenie w wkładką 04.03.05, 16:23
        no to dla janości-listom prezentów mówie NIE. Takie są moje odczucia i moje potrzeby, jak ktoś ma inne to powinien słuchac własnego sumienia, co nie znaczy wcale "lepszy-gorszy". Każdy też ma innych gości różnie odbierające sugestie tego typu. Mószę się tu jednak przyznać że sama gością coś sugeruję; nie pieniądze, nie jakie prezenty tylko że miło by mi było zamiast kwiatów dostać maskotki. I wcale nie zamierzam ich nikomu oddawać smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja