Gość: lvi
IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl
01.03.05, 11:02
Hej

Do tego wielkiego wydarzenia zostało 52 dni

Już myślałam, że
przestałam się denerwować a tu dziś znowu dopadł mnie strach...Czy z
wszystkim zdążymy? Czy wszystko się uda? Sala, kamierzysta, fotograf, zespół,
kościół wszystko jest.W ten weekend nasze pierwsze zapowiedzi.Jeszcze tyle
zaproszeń do rozwiezienia a tak mało czasu

Sukienka się szyje- pierwsza
przymiarka 9 marca.Jeszcze nie mamy ubrania dla Pana młodego, albumy dla
rodziców nie zrobione.Do tego jeszcze szkoła, praca, sprawy związane z kupnem
mieszkania.Normalnie nie wiadomo w co ręce włożyć

Boję się....