Mmmhhh - nie wiem nawet czy poprawnie go nazwałam (ja jestem katoliczką - mój
narzeczony jest niewierzący)
Czy ktoś taki ślub zawierał? co w takiej sytuacji z naukami przedmałżeńskimi?
czy są jakieś szczegóły, na które warto lub należy zwrócić uwagę?
taki ślub właśnie mnie czeka i chciałabym zebrać garść użytecznych
informacji