Gość: Ania
IP: *.acn.waw.pl
05.03.05, 00:01
Jedynym argumentem "za" są dla niego rozliczenia finansowe.
Jakimi argumentami go pzrekonać. racjonalnych mi brakuje. Nie jestem wierząca.
Kochamy się i mieszkamy razem. A ja mam jakąś wewnętrzną. romantyczną
potrzebą posiadania męa, a nie kochanka, konkubenta, chłopaka... help ....