nie do konca na temat...czy u was tez tak jest?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.05, 14:25
czy w waszych związkach tez tak jest? jestesmy ze sobą juz bardzooo dlugo
mimo iz ja mam 23 lata a on 27, niestety nie mieszkamy ze sobą bo nie mamy
warunków, w związku z tym nasz sex wyglada powiedzmy "sporadycznie" jak nie
ma rodziców itp. Czasami on prawie ze obraza się na mnie ze sie nie kochamy
(tylko niby gdzie mielisbysmy to robic?), mnie tez wkurza taka sytuacja ale
nie lubie akcji typu klatka itd wtedy są domysły z jego strony ze ja to
zawsze nie chce o co mnie poprosi to jestem na nie. Pozniej "karze" mnie tym
ze nastepnego dnia ciezko jest znalesc dla mnie czas mimo ze i tak zawsze
znajduje, ale wyglada to jak szantaz emocjonalny, ja jestem ososba bardzo
uczuciową i jest mi z tym zle. Zawsze takie sytuacje koncza sie tym ze to
byla moja wina bo nic nie zrobilam aby bylo dobrze....
rany jak sama to teraz przeczytalam odrazu bym doradzila zostaw go...
ale mimo pozorów bardzo sie kochamy planujemy wspolną przyszlosc i w ogole,
wydaje mi sie ze gdymysmy mieszkali razem do czegos takiego by niedochodzilo.
w waszych zwiazkach jest podobnie czy tylko u mnie? juz sama nie wiem co mam
robic, jest mi z tym zle i tyle
dzieki za wszystkie odpowiedzi
pozdrawiam
    • Gość: Marta BG Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:28
      Ja od dwóch lat mieszkam osobno z facetem, za dwa miesiące bierzemy ślub. Sex
      sporadycznie, raz w miesiącu, bo on mieszka daleko. Jest ciężko, ale da sie
      wytrzymać.
      • Gość: z Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: *.jh-eu.kn.studentenwohnheim-bw.de 06.03.05, 16:22
        ja mieszkam w niemczech on w GB- porada- wynajmijcie pokojw hoteluwink
        • Gość: Kasia Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.05, 17:53
          U nas tez jest bardzo sporadycznie,czasem nawet rzadziej niz raz na miesiac.
          Powod taki sam - nie mieszkamy razem.Wszystko sie zmieni pod koniec roku bo
          bierzemy slub i bedziemy mieszkac sami.
      • Gość: Patka Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: 195.47.201.* 11.03.05, 11:03
        Powiedz mu, żeby znalazł miejsce na wasze wspólne gniazdko. Jest już dorosły i
        w wieku 27 lat jak chce się kochać niech kupi jakieś mieszkanko bądź
        wynajmie!!!!Jak będzie chciał na klatce, powiedz, że chcesz długiej gry
        wstępnej, bo Ty też chcesz czerpać z seksu przyjemność. Ty go ukarz tym, że bez
        wspólnego mieszkania nie ma mowy o seksie. Nawet w naturze samiec musi sobie
        czymś zasłużyć na kopulację z samicą!!!
    • Gość: Sylka Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 19:40
      Chyba masz niedojrzalego faceta - przepraszam, ze to pisze ale wnioskuje tylko
      z tego co napisalac. Jezeli on Ci proponuje sex na klatce to sorry ale chyba ma
      Cie za "worek na sperme" Jak nie ma gdzie to niech sam wykombinuje jakies
      normalne miejsce a nie wini Cie za bak miejsca do uprawiania sexku. Mysle, ze
      powinnas z nim poprostu powarznie porozmawiac i sama wyciagnac wnioski czy
      faktycznie warto zyc dalej z takim czlowiekiem. A co biedzie jak po slubie nie
      bedziecie mieli gdzie mieszkac i zostanie Wam dzielenie mieszkania z
      rodzicami ... tez Ci bedzie proponowal sex na klatce ? Sex to nie wszystko : )
      • Gość: Iza Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: 82.160.53.* 06.03.05, 22:55
        Amen
    • Gość: Magda Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: 80.72.34.* 06.03.05, 23:21
      To jest bardzo wazna sprawa dla Was obojga- dla Waszego zwiąku - wiec lepiej
      postarajcie sie nad tym popracować. Dla mężczyn to jest bardzo trudna sprawa bo
      mocniej i bardziej "bezwglednie" niz my przezywaja pożadanie. Jesli nie
      nauczycie sie jakos sobie wspolnie z tym radzic z emocjami zwiazanymi z
      pożadaniem, to bedzie zawsze bedzie między wami.

      A w zyciu - nawet jak sie mieszka razem - nie zawsze mozna sie kochac. Nie
      zawsze jest mozliwosc. Nie zawsze mozna (na przykład zdrowie, czasem zagrozona
      ciąza ipt). Nie zawsze przeciez bedziecie miec ochote dziewczyny. Wtedy przecez
      macie prawo domowic.

      Potaktujcie ten czas kiedy nie ma mozliwosci jako takie cwiczenia na zapas -
      milosci i cierpliwosci do siebie nawzajem. Ty musisz zrozumiec jego a on
      Ciebie. Wytłumacz mu ze np propozycje "klatkowe" sa dla Ciebie nie do przyjecia
      bo czułabys sie z tym niewygodnie i zle. Powiedz mu ze go rozumiesz, ze to dla
      niego trudne. Staraj sie go słuchac. I daj mu zrozumiec siebie. Bo on pewnie
      obraza sie na Ciebie bo mu sie wydaje ze to Twoj foch!

      Trzeba sie dogadac! Seks to cos pieknego co łączy ludzi w sposob niezwykły i
      piekny. Ale samo zamieszkanie razem nie załatwi problemu. Kto tak mysli szybko
      sie rozczaruje. Tylko porozumienie daje mozliwosc w wolności i radości cieszyc
      sie seksem.

      Czego Wam i sobie zycze!
      • Gość: Daga Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.05, 23:24
        dziękuję wszystkim za odpowiedzi a w szczególności Tobie Magdo! Dzięki
        pozdrawiam
    • Gość: mike Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: *.acn.waw.pl 07.03.05, 00:33
      Już to ktoś wyżej napisał - chodźcie do hotelu i wynajmujcie pokój na godziny.
      Kumpel swego czasu notorycznie jeździł z panną do podwarszawskiego motelu.
    • Gość: Jowita Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: 217.153.33.* 07.03.05, 10:10
      A jednak odejdź, chociaż na początku będzie bolało. Lepiej niech poboli trocgę,
      nix całe życie. Facet w wieku 27 lat powinien być już dojrzały. Jeśli do tej
      pory nie dojrzał, to już nie ma na to większych szans.
      Gdybyście nawet mieli gdzie się koczać, to znalazłby inny powód do
      naiezadowolenia i "karania" Cię. Ten typ tak już ma.
      A w ogóle to o co pretensje do Ciebie, że nie macie się gdzie spotkać. To on
      powinien o to zadbać.
      Pozdrawiam.
      • Gość: agnieszka Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 07.03.05, 13:40
        A no właśnie - wspólne mieszkanie niczego nie załatwi - no może na początku,
        wtedy będzie cudownie, ale po jakimś czasie problem wróci.
        Jak pisała wcześniej Magda - nie zawsze będzie można (z różnych względów) i on
        tego nie będzie mógł zrozumieć i przeniesie swoje pretensje na pozostałe
        aspekty Waszego wspólnego życia....
        Więc porozmawiaj, wytłumacz i zobacz czy to coś zmieni.
        Jeśli tak - to super!, to znaczy że potrafi zrozumieć też Ciebie i razem
        poszukacie złotego środka.
        Jeśli nie, albo na krótko to daruj sobie, bo kiedyś zamieni Ci życie w piekło.

        powodzenia
      • Gość: Myszka Re: nie do konca na temat...czy u was tez tak jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:51
        To nie jest takie na 100 % niemozliwe, ze dojrzeje. Moze do tej pory nie mial
        okazji sie skonfrontowac z tym, ze stosuje szantaz emocjonalny. Czy rozmawialas
        z nim o tym? Czy mowilas mu wprost, ze zachowuje sie tak a tak wtedy gdy
        nieswiadomie jest na Ciebie o cos zly? Czy on odreagowuje tak (obrazaniem sie)
        wszystkie frustracje czy tylko te zwiazane z seksem? Jesli jestescie oboje
        pewni, ze sie kochacie i chcecie byc ze soba to warto sprobowac nad tym
        popracowac. Wbrew pozorom sporo doroslych ludzi ma problem w rozpoznawaniu
        swoich emocji i ich konstruktywnym odreagowywaniu.
    • Gość: facet Jak nie dasz - bedzie szukał u innej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 10:37
      Facet ma swoje potrzeby i to normalne ,ze szuka okazji do zblizenia. Jesli
      bedziesz mu odmawiac i stronic od seksu - mozesz byc pewna,ze predzej czy
      później skoczy na boki,jesli juz tego nie robi. Wcale bym sie nie zdziwił.
      Zwłaszcza,ze facetowi łatwo oddzielic seks od miłosci.
      • Gość: Patka Re: Jak nie dasz - bedzie szukał u innej IP: 195.47.201.* 11.03.05, 11:10
        A to niech sobie idzie!!! A ona znajdzie jeszcze takiego, który w wieku 27 lat
        bedzie na tyle samodzielny i dorosły by posiadać własny kąt, pracę, plany na
        przyszłaść. Mówimy stanowcze won dorosłym dzieciakom!!! We łbach sie niektórym
        facetom poprzewracało!!!Gdzie wasze ambicje??? Jaka przyjemność się kochać z
        takim nieudacznikiem????
Pełna wersja