Dodaj do ulubionych

jeszcze raz o pieniążkach

IP: *.pgi.waw.pl 11.03.05, 11:14
Nie wiem czy warto decydować się na kredyt aby urządzić wesele, czy może
lepiej pożyczyć, jak uważacie? Odłożyliście sami na wesele czy
zorganizowaliście je za pożyczone pieniądze.
Obserwuj wątek
    • Gość: owca Re: jeszcze raz o pieniążkach IP: *.zab.zigzag.pl 11.03.05, 11:19
      wiadomo ze jesli masz od kogo pozyczyc to lepiej (zrozumialam ze
      jako "pozyczyc" rozumiesz pozyczenie np. od rodziny, znajomych), nie leca wtedy
      odsetki i nie musisz splacac w okreslonym terminie).A wiadomo ze jesli nie masz
      od kogo pozyczyc to tylko kredyt, niestety (lub pozyczka-porownaj
      oprocentowanie i warunki splaty)-kredyt bierze sie na okrslony cel(jest to w
      umowie) a pozyczke mozesz wydac jak chcesz.
        • pepperann Re: jeszcze raz o pieniążkach 11.03.05, 16:44
          My płacimy sami, za gotówkę. W sumie nie wychodzi aż tak strasznie dużo - po
          7,5 tysi. do odłożenia przez rok. Da się zrobić, oboje pracujemy, chociaż z
          czegoś trzeba zrezygnować. Do tej pory w życiu nie odłożyłam na nic tyle
          kasy,ale powiem Wam, że w ogóle mi nie szkoda i nie przeliczam, że mogłabym za
          to kupić coś innego, fajnego. Jakoś tak podchodzę do tego, że to sa pieniądze
          na wesele i na nic innego. Hm... może to znaczy, ż ejestem pewna, że to dobra
          decyzja?

          Ale do rzeczy - najgorzej brać kredyt z banku, ale jak się nie da tego uniknąć -
          po to są kredyty.
    • chipsi Re: jeszcze raz o pieniążkach 11.03.05, 17:27
      Nasi rodzice chcieli duże wesele i to oni zaciągaja długi by zapłacic za swoich gości. Nam się duże wesele podoba więc nie buntujemy się tym bardziej że to nie nasz koszt. Natomiast cała reszta czyli ubiór, obraczki, kwiaty, muzyka, alkohole, napoje, fotograf, kamera itd. płacimy z narzeczonym sami. Dużą część uzbieraliśmy (zbieramy już od roku)a to co pozostało po czesci można opłacić po ślubie (np. muzyka, fotki), a jak braknie to szef obiecał że pożyczy bez odsetek. To strasznie duzy wydatek a portfele pustkami świecą ale to się przeżywa jeden jedyny raz w życiu. Chociaż kredytu na całośc bym nie brała, zrobiłabym mniejsze wesele gdybym miała sama je sfinansować.
        • navajo1 Re: jeszcze raz o pieniążkach 18.03.05, 09:31
          zalezy jak dużo gości bedziecie mieli na weselu, moje całe wesele to będzie ok
          15 tyś, a sami za wszystko płacimy, rodzice z mojej strony jako prezent zamówili
          muzykę i filmowanie, a ci z drugiej nie wiem jeszcze smile ale napewno też będą
          chcieli pomóc.
          • Gość: magdam Re: jeszcze raz o pieniążkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 09:36
            andziu, jeżeli nie stać was na wesele, zróbcie coś skromniejszego, bez sensu
            wchodzić w nowe życie z długami.My robimy przyjęcie dla najbliższych (50 osób)
            i za to płaca rodzice, resztę łącznie z napojami dekoracjami, fotografem,
            kamerzystą, obrączkami, strojami i resztą tych pierduł, finansujemy sami. Grunt
            to nie dać się złapać w to szaleństwo i nie dać się namówic na nikomu nie
            potrzebne gadzety typu milion baloników, 20 póż w studio 50 w plenerze,
            cygańska orkiestra za 5000 i suknia za 4500. Mżana dużo rzeczy znależć taniej,
            a sporo mozna zrobić samemu!
            Kredyt i pozyczanie pieniędzy zdrecydowanie odradzam. Zróbcie na tylke na ile
            was stać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka