MAM PROBLEM

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 13:20
wynajęłam na ślub limuzynę białego Lincolna (zapłaciła za to moja mama) mój
narzeczony gdy sie o tym dowiedział wpadł w szał.Powiedział ze mam
natychmiast to odwołać ,że on nie wsiądzie ,żebym nie robiła szopek,,że
ludzie powiedza że nam odbiło .Powiedzcie co mam robić
    • Gość: owca Re: MAM PROBLEM IP: *.zab.zigzag.pl 11.03.05, 13:24
      no cóż, chyba powinnaś najpierw z nim to skonsultować.prawdę mówiąc ja też nie
      lubię takich cyrków.jesli ty o tym marzysz to moze jak kocha to sie do tego
      przekona. ajesli tobie na tym za bardzo nie zalezy to odwolalbym to.jesli sie
      nie da - problem z glowy musicie jechac tym za co zaplaciliscie.
    • Gość: g Re: MAM PROBLEM IP: 195.20.110.* 11.03.05, 13:26
      znam to z autopsji - w moim przypadku pogodzenie oczekiwań mamy i narzeczonego
      jest niemożliwe; a temat linconla już też przerabiałam wink proponuję żebyś
      najpierw sama odpowiedziała sobie na pytanie po której jesteś stronie (czy TY
      chcesz jechać limuzyną czy też nie) a potem przekonała albo mamę albo faceta wink
    • Gość: ally.b1 Re: MAM PROBLEM IP: *.77.classcom.pl 11.03.05, 13:26
      Wyjścia są uwazam dwa. Albo mu przejdzie i sprawa ucichnie,albo będziesz musiała
      tą limuzynę odmówić. Swoją drogą powinniście razem uzgadniać takie kwestie. No
      chyba, że dał Ci wolną rękę w organizowaniu.
    • byhanya Re: MAM PROBLEM 11.03.05, 13:54
      normalnie to pan mlody zajmuje sie transportem.
      moze wyprzedzilas go z niespodzianka....
      moze powiedz mu tak: kochnie oczywiscie odwolam limuzyne, jezeli masz cos
      lepszego w zanadrzu... jezeli ma to super jezeli natomiast nie to bedzie mniej
      wiecej zmuszony do zalatwienia czegos na tym samym albo wyzszym poziomie...
    • pepperann Re: MAM PROBLEM 12.03.05, 10:47
      Uuu, niefajnie. Pomimo swoich równościowych poglądów uważam, że tak jak nam ,
      dziewczynom w innych sprawach, tak facetom trochę trzeba ustąpić w kwestiach
      samochodowych. Goście (także jego goście) będą myśleć, że to jego wybór, więc
      jeśli on uważa , że to snobizm/znak tego, że wam odbija itp. i że to tak
      zostanie odebrane - ja bym się nie upierała. Jeśli naprawdę dostał szału to
      lepiej powiedzieć, że chciałaś jak najlepiej i jemu zrobić miłą niespodziankę,
      ale niech on wybierze co z tym dalej robić. Może jeszcze się da odmówić? A może
      mu przejdzie?
    • illouette Re: MAM PROBLEM 12.03.05, 12:19
      Gość portalu: KARA napisał(a):

      > wynajęłam na ślub limuzynę białego Lincolna (zapłaciła za to moja mama) mój
      > narzeczony gdy sie o tym dowiedział wpadł w szał.

      Mam pytanie: cały ślub sama organizujesz, czy on też czasem ma coś do
      powiedzienia? Czy za wszystko płaci Twoja mama/rodzice?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja