Gość: narzeczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 16:20 Zauroczyłam się w innym facecie.......ale kanał....... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pati102 Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... 15.04.05, 16:26 zauroczylas czy zakochalas, bo to roznica. jesli zakochalas, pozostaje Ci ewakulacja z obecnego zwiazku, jesli to tylko zauroczenie..hmm bywa i przechodzi rownie szybko jak przyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: narzeczona Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 16:40 No to raczej jest zauroczenie, bo za mało się znamy żeby mówić o miłości.Żeby było gorzej-to ja mu sie tez podobam, a on bierze slub za 2 miesiące...czemu się przydazają takie potworne rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minerwa niezalog. Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 16:45 Ee tam, zaraz potworne. W życiu nic nie jest po nic - to zauroczenie jest dla Ciebie (a i dla tego faceta pewnie też) kłopotliwym, ale przydatnym prezentem: żebyś się przekonała, czy faktycznie kochasz swojego narzeczonego i chcesz za niego wyjść za mąż, czy tylko wychodzisz za niego za mąż a dalej się zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pati102 Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... 15.04.05, 16:45 potworne albo i nie, zycie bywa przewrotne znam przypadek gdzie rodzice panny strasznie naciskali na slub, postawili ultimatum: "slub albo koniec zabawy" koles sie oswiadczyl, a na tydzien "przed" ulotnil bo spotkal kobiete dla ktorej totalnie oszalal. z jednej strony koszmar, rodzina z hameryki na slub zjechala)) swinie i cielaki pobite, a z drogiej facet szczesliwy dziko. chyba lepiej tak niz sie na wzajem unieszczesliwiac i tracic szanse sprawa wymaga przemyslenia i bilansu zyskow i strat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megan Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... IP: 213.17.161.* 15.04.05, 16:52 nie rob nic czego czyś póżniej żałowala Dobrze to znam o mało przez takie zauroczenie (dodam pesudo zauroczenie) nie straciłam mojego misiaczka. jak dobrze że to już przesżlość. bądź rozsądna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: narzeczona Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 16:55 Potwornie się czuję bo ciągle o nim myślę,-więcej niż o narzeczonym...mam chyba kaca moralnego,choc przecież jeszcze nic się nie stało... Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... 15.04.05, 17:04 Przejdzie Ci, to dość częste zjawisko w przedślubnym stresie. Tylko sie nie daj a jakoś przetrzymasz. No chyba że dojdziesz do wniosku że swojego narzeczonego juz nie kochasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: narzeczona Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 18:11 Kocham... dzięki za wsparcie.Może przejdzie samo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nas nie dogoniat Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.04.05, 18:24 mi przeszlo..choc wole juz nie myslec o tym, w kim sie zauroczylam..niestety, doszlo do "czegos", sama wyslslam nas razem na sluzbowy wyjazd..tamten przypomnial mi, co to bicie serca i drzace rece przed randka, co to rozmowy do switu, co to koniecznosc rozmow o zbawianiu swiata.. "gdyby spotkał ciebie znowu pierwszy raz, ale w innym sadzie, w innym lesie-moze by inaczej zaszumiał nam las..." wybilam go sobie z glowy, staram sie nie myslec o nim..ale o moim narzeczonym, ktory podstawial mi miske, kiedy mialam grype zoladkowa i rozwolnienie i zwracanie jedzenia jednoczesnie. I ktory toleruje to, ze nie umiem gotowac i ze mi sie nie chce nauczyc. I to, ze mam skaze skory. to, ze mam cholerne wyniki badan onkologicznych. powiedzial mi dzisiaj-nie marwt sie, przelozymy podroz poslubna.. slub za 2 miesiace..kocham go..kocham poczucie, ze zrobi dla mnie wszystko. ja zrobie dla niego wszystko. na dobre i zle. w zdrowiu i w chorobie.. tamten-senne, wiośniane marzenie. moj przyszly mąz-ten, ktory zawsze mnie trzyma zaa rękę, tuli, jest blisko...bedziemy cudowna rodzina.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: narzeczona Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 18:36 Napisałaś dokładnie to co ja czuję....... Odpowiedz Link Zgłoś
martaant Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... 15.04.05, 20:44 A skad jesteś bo może to mój narzeczony bo ja też za 2 miesiące mam ślub Odpowiedz Link Zgłoś
yves4 Re: Ślub za 3 miesiące- a ja... 16.04.05, 10:51 byłam,a w zasadzie jestem, w takiej sytuacji, jak widać takie rzeczy przychodzą nagle i równie szybko odchodzą, szczególnie przy porównaniu faceta, będącego przedmiotem zauroczenia z narzeczonym... zawsze na szcęście wypada na korzyść narzeczonego, chyba że spotkałaś miłość swojego życia, ale wtedy wiedziałabyś o tym od samego początku, a piszesz o zauroczeniu, więc nie jest źle. przemyśl sprawę i wracaj do narzeczonego, ja już wiem, że było warto... Odpowiedz Link Zgłoś