lama_83
18.04.05, 15:28
Ostatnio wpadłam na taki właśnie pomysł zamiast podawania dań do stołu. Ma to
wiele zalet, np. jeśli komuś nie smakuje to nie zostawia całego dania
przyniesionego przez kelnerkę prawie nietkniętego, stół nie jest zastawiony
zimmnymi przekąskami. Możnaby na przykład podać tylko pierwsze gorące danie,
bo wiadomo, wszyscy są głodni i gdyby nagle wszyscy podeszli do stołu
szwedzkiego stworzyłoby się niesamowite zamieszanie. Natomiast zastanawiam
się czy to ogólnie wypali. Wiadomo nie wszyscy mają z tym styczność,
szczególnie starsze osoby. Jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii i co o
tym myślicie?