Gość: Magda
IP: *.csk.pl
03.05.05, 11:35
Bardzo proszę o pomoc....
Byliśmy u księdza i spisywaliśmy protokół przedślubny... Masa pytań,
odpowiedzi indywidualne. Na pytanie czy akceptuje etykę moralną Kościoła i
czy będę ją stosować odpowiedziałam, że nie... bo biore tabletki anty i tak
samo jak podjelam przemyślana decyzję o ślubie, tak samo chce mieć dziecko.
Poza tym uwazam, że jesli Bog chce zebym miala dziecko wczesniej to i
tabletki mi nie pomogą

Ale na dzien dzisiejszy nie sadze, że jestem gotowa
choc troszke psychicznie na dziecko....
Ksiądz po uslyszeniu odpowiedzi, stwierdził,ze pierwszy raz ma taki przypadek
i że musi sie skonsultowac czy aby to nie jest przeszkoda do zawarcia
malzenstwa......
Jak sadzicie może być to przeszkodą, która uniemożliwi slub koscielny??
Czy ktos jeszcze miał podobną sytuacje?