KALLE-kwiaty pogrzebowe

IP: *.crowley.pl 05.05.05, 08:33
Moja babcia powiedziała, że kalle to kwiaty pogrzebowe i zgłupiałam, jesli
chce z nich mieć wiązankę do ślubu (wiele osób to potwierdziło).
A ja w internecie naoglądałam się tyle pięknych bukietów z kalli i nie
wyobrażam sobie innych kwiatów.
Czy też spotkałyście się z takimi opiniami.
    • annb Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 05.05.05, 08:36
      dawno dawno temu był taki nieformalny podział kwiatów
      np:
      kalie -pogrzeb
      chryzantema-na grób
      gozdzik-na święto

      ale te czasy już dawno przeminęły smile
      tak więc skoro Tobie się te kwiaty podobają, a mają coś w sobie, nie przeczę,
      nie widzę żadnych przeciwskazań smile
      • awia6 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 05.05.05, 08:39
        Kalie sa jak najbardziej odpowiednie na slub i naprawde w kwiaciarniach czesto
        proponowane sa bukiety z kalii. Nie obawiaj sie!
    • ulakoszula Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 05.05.05, 08:37
      Tak, takie opinie mają starsze pokolenia. Teraz kalle są modne także jako kwiaty ślubne. Tak samo w XXI wieku nie ma nic gorszącego kiedy panna w ciąży nałoży białą suknię i welon (albo kiedy już nie jest dziewicą).
      • Gość: aga Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 12.05.05, 00:24
        ulakoszula napisała:

        > Tak, takie opinie mają starsze pokolenia. Teraz kalle są modne także jako
        kwiat
        > y ślubne. Tak samo w XXI wieku nie ma nic gorszącego kiedy panna w ciąży
        nałoży
        > białą suknię i welon (albo kiedy już nie jest dziewicą).

        welon nie jest i nie był symbolem dziewictwa
        tylko wianek

        to tak na marginesie
    • Gość: ktoś Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.autocom.pl 05.05.05, 08:45
      Kalie to kwiaty pogrzebowe- sa podobne do kalli , ale biale i duze, a kalle
      (przez niektorych nazywane cantedeskie) sa sliczne, kolorowe i super na slub
      • Gość: kalinka Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.crowley.pl 05.05.05, 08:51
        czyli kalle a kalie to inne kwiaty???
        • minerwamcg Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 05.05.05, 09:20
          Kalle i kalie to jeden czort, obie też mają wspólną nazwę botaniczną
          zantedeschia. Kalią popularnie nazywa się odmianę białą.
          Czy są pogrzebowe - można dyskutować. Te kolorowe, w żywych, wesołych barwach -
          na pewno nie. Natomiast białe z własnego doświadczenia odradzam na ślub. Mojej
          mamie przyniosły pecha - owdowiała nie doczekawszy z tatą nawet srebrnego wesela.
          • amoniaaa Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 05.05.05, 09:27
            strasznie mi przykro... sad
          • Gość: laburka Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 05.05.05, 21:46
            a co za różnica czy biała czy czerwona, jak róża będzie zielona to już nie
            bedzie różą, kialia to kalia zielona , niebieska ,czy biała.
          • zabcia1970 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 07.05.05, 06:42
            może faktycznie te kwiaty są piękne, ale też uważam ze przynoszą pecha moja
            mama miała je do ślubu oczywiście te białe i dziś jest rozwódką i to nie bylo
            małżeństwo usłane różami więc zyczę powodzenia POZDRAWIAM
            • ulakoszula Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 07.05.05, 19:05
              Wiec twierdzisz ze gdyby Twoja mama miała inne kwiaty na ślubie, to do dziś byłaby szczęśliwą mężatką, tak?
              • zabcia1970 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 08.05.05, 22:54
                ulakoszula napisała:

                > Wiec twierdzisz ze gdyby Twoja mama miała inne kwiaty na ślubie, to do dziś
                był
                > aby szczęśliwą mężatką, tak?
                nie ale uważam ze te kwiaty a szczególnie białe nie są odpowiednie kalia biała
                to pechowy kwiat i ja nie pierwszy raz o ty słyszałam
            • navajo1 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 11.05.05, 23:28
              a moja mama miała do kościelnego białe goźdzki i czerwone róże i dzisiaj jest
              wdową, jej mąż a mój tato umarł jej po 2 latach małżeństwa, a pobrali się mając
              23 lata, i czy to kwiaty miały im przynieść szczęście, czy może litera "R" w
              miesiącu, bo juz się pogubiłam w tym przesądach. Dziewczyny co ma byc to będzie
              niezależnie od kwiatków, falbanek, i innych dupereli
              Pozdrawiam
    • amoniaaa Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 05.05.05, 09:15
      Wieńce pogrzebowe z róż tez już widziałam, czy to oznacza że bukietu ślubnego z
      róż już nie można mieć?? wink Każdy robi jak uważa.
      • Gość: majowa-panna Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 09:18
        no fakt calie to nie to samo co cantedeski - pani w kwiaciarni mi wyjaśniła,
        tylko dalej nie wiem które są które wink
        • pudoszka Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 06.05.05, 10:42
          kalie to to samo co candetedeski smile
          www.magnolia.kujawy.com.pl/kalia.htm
          a panie w kwiaciarniach czesto mowia, ze to dwa rozne gatunki kwiatow wlasnie
          dlatego, ze kalie kojarza sie niektorym z pogrzebem. twierdza wiec: "to nie
          kalie, kwiaty pogrzebowe, to cantedeskie". takie male oszustwo..
    • raszefka Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 05.05.05, 09:28
      Zabawne, bo moja babcia właśnie z kalii miała bukiet ślubny. Białych pogrzebowych smile I żyli szczęśliwie przez 57lat.

      Ale słyszałam o ciotkach które płaczą na ślubach jak zobaczą perły na pannie młodej lub kalie w bukiecie lub co tam sobie jeszcze wymyślą. Nie przejmuować się!
      • Gość: majowa-panna Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 09:32
        eeee to mam przerąbane, mam perły hihihi, dwie w uszach i jedną na szyi smile
        • Gość: aga Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 12.05.05, 00:30
          Gość portalu: majowa-panna napisał(a):

          > eeee to mam przerąbane, mam perły hihihi, dwie w uszach i jedną na szyi smile

          a ja w pierścionku zaręczynowym...
          • raszefka Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 15.05.05, 19:24
            Gość portalu: aga napisał(a):

            > Gość portalu: majowa-panna napisał(a):
            >
            > > eeee to mam przerąbane, mam perły hihihi, dwie w uszach i jedną na szyi :
            > )
            >
            > a ja w pierścionku zaręczynowym...

            Jak Ania z Zielonego Wzgórza
      • minerwamcg Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 06.05.05, 14:36
        > Zabawne, bo moja babcia właśnie z kalii miała bukiet ślubny. Białych
        >pogrzebowych smile I żyli szczęśliwie przez 57lat.

        No proszę. Czyli nie ma reguły, jednemu przynoszą pecha, innemu nie. Ja tam
        wolę nie wywoływać wilka z lasu i robię bukiet ze słoneczników smile

      • Gość: majowa-panna Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 19:40
        to u mnie ciotki będą ryczeć jak bobry...
    • ardzuna Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 05.05.05, 22:20
      Białe kalie (chodzi o tę odmianę, która ma duże kwiaty, jeśli jest ich więcej)
      to tradycyjne kwiaty pogrzebowo-cmentarne. Nie słyszałam, żeby bukiet z nich
      przynosił pecha, ale hmm... no nie chciałabym mieć na ślub bukietu z kwiatów
      cmentarnych, jakoś tak po prostu, tak samo jak nie chciałabym mieć do ślubu
      sukienki w śliczne, modne i gustowne trupie czaszeczki albo iść do ślubu ze
      zniczem.

      Białe kalie rażą mnie również w roli nie wiazanki slubnej, a kwiatów
      ofiarowanych komuś.
      • slonko12345 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 05.05.05, 23:39
        Mnie też kalie (mówię tu o dużych, białych kwiatach) zbytnio do ślubu nie
        pasują. Kojarzą się podobnie jak lilie, pogrzebowo. Jednakże ostatnio
        fotografowałam pannę młodą, która miała bukiet z tych kwiatów i nie powiem,
        wyglądał ciekawie.
        Mam nadzieję, że im pecha nie przyniesiewink
        Pozdrawiam,
        Marta
      • Gość: kasi222 do Ardzuna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 19:58
        To chyba nie wiesz jak wygladaja kalie do slubu...nikt ci nie pojdzie do
        kosciola z wiencem pogrzebowym przeciez...jednak mylisz odmiane kwiata...to
        samo mozna powiedziec o rozach bo jak mojego Wujka chowalismy to z roz byly
        robione wience!
        • ardzuna Re: do Ardzuna 11.05.05, 20:26
          Gość portalu: kasi222 napisał(a):

          > To chyba nie wiesz jak wygladaja kalie do slubu...nikt ci nie pojdzie do
          > kosciola z wiencem pogrzebowym przeciez...

          Chyba nie przeczytałaś dokładnie tego, co pisałam. A pisałam, ze jak widzę
          pannę młodą z białymi dużymi kaliami, tradycyjnie pogrzebowo-nagrobnymi, to
          czuję to samo, co bym czuła widząc ją z wieńcem pogrzebowym albo ze zniczem.
          Tzn. przecieram oczy i zastanawiam się, czy nie wybiera się przypadkiem na
          pogrzeb. To takie pomieszanie konwencji - tak samo bym sie czuła obserwując
          slub, na który wszyscy goście przyszli w żałobie, albo gdyby państwo młodzi
          zamówili sobie marsz pogrzebowy zamiast weselnego po uroczystości zaślubin.

          A róże kwiatami tradycyjnie pogrzebowymi nie są. Zawsze były wykorzystywane
          przy wielu różnych okazjach, nie to co białe kalie.
          • navajo1 Re: do Ardzuna 11.05.05, 23:36
            chyba trochę przesadzasz, panna młoda z kaliami kojarzy ci się ze zniczem??
            przestan bo o mało nie oplułam monitora ze śmiechu....na każdym pogrzebie
            widziałam róże, gerbery ale nigdy nie widziałam kali, może na szczęście nie
            chodze na pogrzeby za często, ale śmiech mnie ogarnia z tymi zabobonami.
            Słyszałam jeszcze taką paranoję ze jak pan młody na zdjęciu ślubnym patrzy w dół
            na panne młodą i na zdjęciu nie widać jego oczu to umrze w przeciągu roku ha!!!
            to dopiero co? ale kumy mojej babci tak doniosły, mój wujek tak miał na zdjęciu,
            są od 16 lat małżeństwem i wszyscy żyją w zdrowiu, więc może przstańmy najeżdzać
            na biedne kwiatki wink
            • ardzuna Re: do Ardzuna 12.05.05, 10:11
              navajo1 napisała:

              > chyba trochę przesadzasz, panna młoda z kaliami kojarzy ci się ze zniczem??

              Oczywiscie, jedno nagrobne i drugie nagrobne.

              > chodze na pogrzeby za często, ale śmiech mnie ogarnia z tymi zabobonami.

              mam wątpliwości, czy jasna jest dla ciebie różnica między zabobonem i
              zwyczajem? Kalia jako kwiat nagrobny, znicz nagrobny i przychodzenie na pogrzeb
              na czarno (czy w ciemnych kolorach) to zwyczaje, a zabobony to przesądy. Jeśli
              jeszcze nie rozumiesz, polecam bardzo dobry słownik języka polskiego w sieci:
              sjp.pwn.pl/
              • navajo1 Re: do Ardzuna 12.05.05, 17:46
                jaka ty wyszczekana jesteś, no no... tylko pozadrościć wybrankowi wink
                • gaudencja Re: do Ardzuna 12.05.05, 19:52
                  navajo1 napisała:

                  > jaka ty wyszczekana jesteś, no no... tylko pozadrościć wybrankowi wink

                  To, co napisałaś, to właśnie rzecz, którą się pisze, kiedy się nie ma nic do
                  napisania ;-P
                  • ardzuna Re: do Ardzuna 12.05.05, 20:41
                    O, widzę, że znalazłam obrończynię wink Dziękua.
                  • navajo1 Re: do Ardzuna 12.05.05, 21:03
                    obrończyni...cóż nie poważne jesteście ot co, i cała ta dyskusja do nieczego nie
                    prowadzi, to że myślicie tak jak myślicie wasza sprawa, a i tak każda podejmie
                    decyzję jaką będzie chciała, i żeby nawet cała armia mówiła że kwiaty są
                    cmentarne nie zmieni to decyzji tych które tak zdecydowały. Ale oczywiście
                    możecie sobie pisać co wam się rzewnie podoba i mam wrażenie że lubicie siac
                    kwasy na forum, może wydaje wam się że wtedy jest ciekawiej i coś się dzieje,
                    ale i tak wasze komentarze nic tu nie zmienią, szkoda pieniędzy na internet
                    naprawdę. Zamknijcie się w waszych skorupkach i stwórzcie sobie swoje forum i
                    będziecie szczęśliwe jak mniemam
                    • ardzuna Re: do Ardzuna 12.05.05, 23:09
                      navajo1 napisała:

                      > prowadzi, to że myślicie tak jak myślicie wasza sprawa, a i tak każda podejmie
                      > decyzję jaką będzie chciała, i żeby nawet cała armia mówiła że kwiaty są
                      > cmentarne nie zmieni to decyzji tych które tak zdecydowały.

                      Oczywiście, ze tak. Ale jeśli pada pytanie, czy kalie nie kojarzą nam się
                      pogrzebowo, to część osób napisze, że nie, a inne - że tak, bo im się kojarzy.
                      No i co z tego? Mam wrażenie, że jednak dziewczyny, które się na biale kalie
                      decydują, czują, ze coś jest nie tak, skoro aż tak bardzo napadają na kogos,
                      kto wyraża wątpliwości.

                      Ale oczywiście
                      > możecie sobie pisać co wam się rzewnie podoba

                      Rzewna to jesteś ty, moja droga big_grinD Nie mówiłam, ze słownik jezyka polskiego by
                      sie przydał? smile))

                      rzewnie ~ej
                      «czule, tkliwie, smętnie, żałośnie»
                      Płakać, zawodzić rzewnie.

                      żywnie tylko we fraz. Co,
                      gdzie, ile, jak się komuś żywnie podoba «co, gdzie, ile, jak ktoś chce, woli»

                      Zamknijcie się w waszych skorupkach i stwórzcie sobie swoje forum i
                      > będziecie szczęśliwe jak mniemam

                      Chyba nie jesteś tu administratorką, skąd te zapędy cenzorskie?
                      • navajo1 Re: do Ardzuna 13.05.05, 22:19
                        tak jak pisałam, nic dodac nic ująć, szkoda czasu, na te wasze spory i
                        pouczenia, że rzewnie to tak czy siak ze słownik języka się kłania, nie masz nic
                        innego i lepszego do roboty?? zajmij się swoim bukietem i nie krytykuj, bo to
                        mało konstruktywne, i tak nikt cię nie posłucha bo twoje zdanie jest twoje i
                        tylko twoje, na szczęście ludzie mają rózne gusta i to jest ważne, a nikt nie
                        bedzie przejmował się jakąś siusiumajtką, która za wszelką ceną chce udownodnić
                        swoje racje i przekonac do swoich pogladów, c'est la vie na szczęście
                        A słownik języka polskiego studiuj dalej, napewno ci wyjdzie na dobre wink
                        • raszefka Re: do Ardzuna 13.05.05, 22:27
                          navajo1 napisała:

                          zajmij się swoim bukietem i nie krytykuj, bo to
                          > mało konstruktywne, i tak nikt cię nie posłucha bo twoje zdanie jest twoje i
                          > tylko twoje, na szczęście ludzie mają rózne gusta i to jest ważne, a nikt nie
                          > bedzie przejmował się jakąś siusiumajtką, która za wszelką ceną chce udownodnić
                          > swoje racje i przekonac do swoich pogladów,



                          A mnie się zdawało, że kiedy kalinka napisał(a):

                          > Czy też spotkałyście się z takimi opiniami.

                          miała na myśli różne opinie, w tym i potwierdzające zdanie babci. Nikt nikogo do
                          niczego nie przekonuje, a Ardzuna może mieć cmentarne skojarzenia tak samo, jak
                          autorka wątku ma pełne prawo wziąć to pod uwagę.

                          Ech, mnie się kalie z pogrzebem nie kojarzą a mogę sobie tylko pomarzyć, że je
                          gdzieś schowam w bukiecie... Kolorowe, nie białe
                          • navajo1 Re: do Ardzuna 14.05.05, 00:30
                            miała na myśli różne opinie, w tym i potwierdzające zdanie babci. Nikt nikogo d
                            > o
                            > niczego nie przekonuje, a Ardzuna może mieć cmentarne skojarzenia tak samo, jak
                            > autorka wątku ma pełne prawo wziąć to pod uwagę.

                            jasne każdy może pytac i mieć własne zdanie ale moje panie nie próbujmy na siłę
                            przekonywać że tylko my mamy rację a reszta to barany, bo tak odbieram Ardzunę (
                            która zaraz mi wyjedzie ze słownikiem że to się nie odmienia ) jej zdanie jest
                            wg niej najlepsze i niech tak sobie myśli smile
                            • ardzuna Re: do Ardzuna 14.05.05, 00:41
                              navajo1 napisała:

                              > jasne każdy może pytac i mieć własne zdanie ale moje panie nie próbujmy na
                              siłę
                              > przekonywać że tylko my mamy rację a reszta to barany

                              Ależ skąd; to ty na mnie, moja droga, napadasz odbierając mi prawo do moich
                              własnych skojarzeń (o które zostałam zapytana razem z innymi przez autorkę
                              wątku), tudzież do spółki z kasi222 wyzywając od 40-letnich albo
                              prowincjonalnych siusiumajtek, które właśnie się dostały do studium
                              nauczycielskiego. Nawiasem mówiąc, studiowanie słownika języka polskiego
                              jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
                              • navajo1 Re: do Ardzuna 14.05.05, 00:49
                                nikt cię nie pytał o zdanie personalnie, to forum publiczne, wypowiedziałaś się
                                więc odejdź i nie siej zamętu.
                                ktoś kto ma coś do przekazania wypowiada swoje zdanie i raczej potem tego nie
                                komentuje na siłę, tak to się odbywa na tym forum.
                                ardzuna powiedziała co mysli, ardzuna już nie musi się wypowiadać, bo ardzuni i
                                tak nikt nie słucha, ardzuni dziękujemy
                                frustracje życiowe wypowiadmy na innym forum...pa wink
                                • ardzuna Re: do Ardzuna 14.05.05, 00:54
                                  navajo1 napisała:

                                  > nikt cię nie pytał o zdanie personalnie, to forum publiczne, wypowiedziałaś
                                  się
                                  > więc odejdź i nie siej zamętu.

                                  Zdaje się, ze nikt cie nie prosił o decydowanie, kto ma prawo do pisania tutaj,
                                  a kto nie. Pozdrawiam zimno.
                                  • kasi222 Re: do Ardzuna!!!! 14.05.05, 18:09
                                    Dziewczynko,
                                    Navajo1 ma racje nikogo nie interesuje twoje zdanie Ardzuno czy jak tam sie
                                    zwiesz...Idz czytac te swoje slowniki i szkol sie dalej w tej
                                    dziedzinie...Pamietaj,ze nie jest najwazniejsze w zyciu jak sie pisze tylko CO
                                    SIE PISZE.Dla mnie osobiscie jest to o wiele wazniejsze.Ale widac ze
                                    inteligencja nie jest twoja mocna strona wiec probujesz zablysnac
                                    Ortografia,ale to nie te forum dziewczynko. I czytaj ze zrozumieniem...i miedzy
                                    wierszami..moze czegos sie nauczysz od troche madrzejszych od ciebie.
                                    • ardzuna Re: do Ardzuna!!!! 15.05.05, 12:20
                                      kasi222 napisał:

                                      Pamietaj,ze nie jest najwazniejsze w zyciu jak sie pisze tylko CO
                                      > SIE PISZE.Dla mnie osobiscie jest to o wiele wazniejsze.

                                      Niestety, i z tym u ciebie kiepsko. Nie pozdrawiam, żegnam raz na zawsze.
                                      • kasi222 Re: do Ardzuna!!!! 15.05.05, 12:40
                                        Ha ha ha...juz nic innego nie umiesz napisac?Wspolczuje ci tej zazdrosci
                                        plynacej z twojej klawiatury..Biedna,glupia gaska...
                                        • navajo1 Re: do kasi222 16.05.05, 23:29
                                          cóz moja droga widzę że nie tylko ja mam takie zdanie i się z tego cieszę,
                                          właśnie zamówiłam bukiet z Kalii czy jak tam to się pisze i zwie, pani w
                                          kwiaciarni nawet nie zrobiła najmniejszego grymasu że sie kojarzy, pokazała mi
                                          kilkanaście bukietów które robiła na wiązanki ślubne właśnie z tych kwiatów, a
                                          dodam że to miejsce gdzie go zamówiłam to nie metropolia, tylko zapyziałe
                                          miasteczko gdzie ludzie biegają do kościoła i wierzą we wszystko i znają się jak
                                          łyse konie, więc czas chyba odłożyć do lamusa te wszystkie przesądy, zabobony i
                                          tak zwane "tradycje" !! Bukiet jest piękny i żadna nawet najbardziej wyszczekana
                                          i usłownikowiona panna nie zniechęci mnie do tych kwiatów na bukiet ślubny.
                                          Powodzenia życzę i asertywności, trzeba złamać te głupie zwyczaje!!
          • raszefka Re: do Ardzuna 12.05.05, 08:48
            ardzuna napisała:

            >
            >
            > A róże kwiatami tradycyjnie pogrzebowymi nie są. Zawsze były wykorzystywane
            > przy wielu różnych okazjach, nie to co białe kalie.

            Chyba trochę przesadzasz z tą tradycją. 60-lat temu wiele panien młodych miało
            bukiety z białych kalii
            • ardzuna Re: do Ardzuna 12.05.05, 10:12
              raszefka napisała:

              > Chyba trochę przesadzasz z tą tradycją. 60-lat temu wiele panien młodych miało
              > bukiety z białych kalii

              A na czym opierasz swoje twierdzenie?
              • Gość: kasi222 Re: do Ardzuna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 11:21
                A ja teraz jestem pewna ze sie nie znasz Arundzo droga!I tak jak wczesniej
                powiedzialam chyba dawno w kwiaciarni nie bylas i nie widxialas kalli do
                slubu.Troche dziwne skojarzenia masz,porownujac Kallie do znicza pogrzebowego???
                Uwazam, ze to piekne kwiaty i idealne na okazje slubu,pieknie wygladaja ale ty
                pewnie wybierzesz na swoja wiazanke slubna pospolite cmentarne roze...
                Ps. O jakiej tradycji mowisz??Zanim wymyslisz jakas nowa pomysl dwa razy...
                Pozdrawiam
                • ardzuna Re: do Ardzuna 12.05.05, 13:21
                  Gość portalu: kasi222 napisał(a):

                  > A ja teraz jestem pewna ze sie nie znasz Arundzo droga!I tak jak wczesniej
                  > powiedzialam chyba dawno w kwiaciarni nie bylas i nie widxialas kalli do
                  > slubu.Troche dziwne skojarzenia masz,porownujac Kallie do znicza
                  pogrzebowego??

                  Dlaczego dziwne skojarzenia? Normalne. Ileż mam powtarzac, że i jedno i drugie
                  jest pogrzebowe. Wkomponowanie zniczy w wiazankę ślubną też by nie zmieniło ich
                  pogrzebowego charakteru. Oczywiście, że widywałam wiązanki ślubne z białych,
                  dużych, pogrzebowych kaliii i za każdym razem taki widok jest dla mnie
                  szokujący.

                  > ?
                  > Uwazam, ze to piekne kwiaty i idealne na okazje slubu,pieknie wygladaja ale
                  ty
                  > pewnie wybierzesz na swoja wiazanke slubna pospolite cmentarne roze...

                  Nie ma mowy, nie ma wyboru tylko między kaliami a różami moja droga smile Odmian
                  kwiatów jest nieco więcej, niż tylko te dwie. Nie mówiąc już o tym, że wszyscy
                  przyczepili się do tych róż jako do kwiatów cmentarnych, co jest idiotyczne, bo
                  np. czerwone róże są od dawna symbolem miłości, a bukiet z nich wręczony
                  kobiecie (zwłaszcza bez okazji) to prawie miłosne wyznanie. Kłopoty ze
                  znajomoscią obyczajów i kodów kulturowych panujących w społecześńtwie polskim?
                  Radzę się douczyć, bo inaczej gafy są nieuniknione.
                  • kasi222 Re: do Ardzuna 12.05.05, 22:05
                    Nie douczona to jestes ty!I do tego glupio uparta..I jakos nie przekonuja cie
                    liczne inne niz twoje wypowiedzi na tym forum.Widze ze to co modne tez jest dla
                    ciebie jedna wielka zagadka...To co piekne tez jest ci obce...Wspolczuje ci
                    bardzo.
                    • ardzuna Re: do Ardzuna 12.05.05, 23:01
                      kasi222 napisał:

                      > Nie douczona to jestes ty!I do tego glupio uparta..I jakos nie przekonuja cie
                      > liczne inne niz twoje wypowiedzi na tym forum.

                      Ano jakos nie przekonują, ja ciebie też jak widać nie przekonałam i nie
                      rozdzieram z tego powodu szat ani nie wymyślam ci od uparciuchów. Naucz się
                      szanować odmienne zdanie w dyskusji. Poza tym na twoim miejscu nie pisałabym
                      komuś, że jest niedouczony, jeślibym robiła w jezyku polskim błędy na poziomie
                      podstawowy.

                      Widze ze to co modne tez jest dla
                      >
                      > ciebie jedna wielka zagadka...

                      Kochanie, prawdziwe bycie modnym polega na wyprzedzaniu trendów, a nie na
                      noszeniu dokładnie tego samego, co wszyscy, bo to pokazuje tylko brak własnego
                      stylu i oryginalności.
                      • kasi222 Re: do Ardzuna 12.05.05, 23:35
                        ardzuna napisała:

                        > kasi222 napisał:
                        >
                        > > Nie douczona to jestes ty!I do tego glupio uparta..I jakos nie przekonuja
                        > cie
                        > > liczne inne niz twoje wypowiedzi na tym forum.
                        >
                        > Ano jakos nie przekonują, ja ciebie też jak widać nie przekonałam i nie
                        > rozdzieram z tego powodu szat ani nie wymyślam ci od uparciuchów. Naucz się
                        > szanować odmienne zdanie w dyskusji. Poza tym na twoim miejscu nie pisałabym
                        > komuś, że jest niedouczony, jeślibym robiła w jezyku polskim błędy na
                        poziomie
                        > podstawowy.
                        >
                        > Widze ze to co modne tez jest dla
                        > >
                        > > ciebie jedna wielka zagadka...
                        >
                        > Kochanie, prawdziwe bycie modnym polega na wyprzedzaniu trendów, a nie na
                        > noszeniu dokładnie tego samego, co wszyscy, bo to pokazuje tylko brak
                        własnego
                        > stylu i oryginalności.

                        Na tym forum juz byla taka jedna co wytykala bledy,w momencie kiedy brakowalo
                        jej rozsadnych argumentow.Widze ze mamy jej nasladowczynie....Moje bledy
                        wynikaja tylko z szybkiego pisania na klawiaturze,wyobraz sobie ze jestem
                        magistrem ktory rozpoczyna studia doktoranckie i nie zycze sobie uwag od osob
                        twego pokroju..Wnioskuje ze albo jestes jakas pania po 40-stce albo z malego
                        miasteczka(nie ublizajac nikomu kto pochodzi ze wsi)Ale uwazam ze twoje poglady
                        sa dosc dziwne(kalie kojarza ci sie ze zniczem) i nie oznacza to wcale ze masz
                        wlasny styl,tylko wrecz przeciwnie swiadczy to o braku stylu...tylko klepanie
                        jakis teorii ciotek-klotek na temat cmentarnych kalli...Gleboko wspolczuje...
                        Ps. Nie jestem twoja kolezanka zebys do mnie pisala"Kochaniutka".

                        • ardzuna Re: do Ardzuna 13.05.05, 19:57
                          kasi222 napisał:

                          Moje bledy
                          > wynikaja tylko z szybkiego pisania na klawiaturze,

                          Hehehe big_grin To nie była literówka.

                          wyobraz sobie ze jestem
                          > magistrem ktory rozpoczyna studia doktoranckie

                          O rany, czyżby doktoraty teraz pisały osoby bez podstawowej znajomości zasad
                          pisowni polskiej? Z czytaniem ze zrozumieniem też masz niejakie problemy, i o
                          to się właśnie przede wszystkim czepiam (tudzież o wyzywanie rozmówczyni z
                          braku argumentów) - nawet nie o błędy. Przykro, że taka kadra "naukawa" nam sie
                          szykuje.
                      • kasi222 Re: do Ardzuna 12.05.05, 23:37
                        A jeszcze jedno ,ja na twoim miejscu nie wypowiadalabym sie na tematy na ktore
                        nie mama pojecia..
                    • navajo1 do kasi222 13.05.05, 22:21
                      nie przejmuj się panienka chyba właśnie dostała się na studium nauczycielskie i
                      szpanuje hehehehe
                      • kasi222 do navajo1 14.05.05, 18:16
                        Dzieki Navayo1,tak to jest z tymi co sie nie spelnili w jakiejs dziedzinie
                        zycia..Arundza,pewnie bardzo chciala byc nauczycielka ale jej nie wyszlo i
                        teraz wyladowuje swoje emocje na forum i probuje szkolic innych..he he he.Ja
                        akurat znam swoj potencjal naukowy i olewam uwagi tej panienki.Skoro musi to
                        niech sobie ujada...

                        Pozdrawiam i proponuje ignorowac ta pannne...
                        • navajo1 Re: do kasi222 16.05.05, 23:32
                          tak trzymać!!! odpisałam w poprzednim poście, a dopiero zauważyłam ten smile a
                          propos kalii znajdziesz napewno, pozdrawiam.
                          też planujesz bukiecik z kalii??
                          • kasi222 Re: do kasi222 17.05.05, 14:25
                            Tak,planuje taki bukiecik z kalli.Uwazam ze sa piekne w swojej prostocie.Mam
                            nadzieje ze bedzie slicznie wygladal i dobrze pasowal do sukienki.Orientujesz
                            sie ile moze kosztowac taka wiazanka?Slyszalam ze jeden kwiatek kosztuje ok.15
                            zlotych.
                            Pozdrawiam
                            • navajo1 Re: do kasi222 17.05.05, 22:37
                              ja zamawiam na śląsku i tam powiedziała mi pani w kwiaciarni 10-12 za kwiat, i
                              ja chcę prosta nie stopniowaną wiązankę, więc zależy jak grube będą łodygi, ale
                              od 5 do 7 sztuk, więc to nie majątek
                              www.vogueflowers.net/cgi-bin/vogueflowers/WED11.html
                              coś takiego jak w tym linku, ale tak żeby się zmieściły do jednej łapki smile bo tu
                              jest ich za dużo
                              a ty gdzie zamawiasz?
                              a i jeszcze pani mi powiedziała ze dół łodygi musi byc koniecznie związany czymś
                              bo strasznie plami na brązowo, także pamiętaj o tym żeby ci związli końcówki
                              pozdrawiam
                              • kasi222 Re: do kasi222 18.05.05, 12:27
                                Widze ze mamy podobny gust,tez chcialabym wlasnie taka wiazanke.Skromna bez
                                jakis przeladowan.Zastanawiam sie jeszcze nad kolorem kwiatkow, czy maja byc
                                jasne(ecru)czy rozowe(bo takie tez widzialam).I dodalabym jeszcze taki zielony
                                lisc dookola wiazanki ale to jeszcze nic pewnego.Slicznie wyglada ta blyszczaca
                                wstazka ktora owiniete sa lodygi.
                                Pozdrawiam
              • raszefka Re: do Ardzuna 12.05.05, 20:08
                Na fotografiach ślubnych z tego okresu
                • ardzuna Re: do Ardzuna 14.05.05, 00:32
                  raszefka napisała:

                  > Na fotografiach ślubnych z tego okresu

                  Raszefko, mimo wszystko jednak trzebaby mieć naprawdę dużą i reprezentatywną
                  próbę fotografii ślubnych z tego okresu, żeby wnioskować na ten temat. Szczerze
                  mówiąc, byłabym zdziwiona, gdyby okazało się, że 60 lat temu kalie nie były
                  uważane za kwiaty pogrzebowe, skoro o tym kodzie dowiedziałam się od
                  rodzicielki, która ma mniej więcej tyle lat (prawie). Czyzby w ciągu zaledwie
                  60 lat miała szansę ukształtować się tak silna wymowa białych kalii? Wydaje mi
                  się to wątpliwe. Jeszcze w przypadku przesądu przypuszczam, ze byłoby to
                  możliwe, natomiast cmentarność białych kalii to coś tak silnego i oczywistego
                  (jak się okazuje, już nie dla wszystkich) jak symbolika czerwonych róż jako
                  kwiatu miłości (i o wiele silniejsza, niz np. wymowa żółtych kwiatów jako
                  wyrazu zazdrości).
                  • navajo1 Re: do Ardzuna 14.05.05, 01:01
                    co ty chrzanisz, nie dobrze się robi !!! idż na cmentarz i policz na grobach
                    kalie i róze, a najlepiej zostan wróżką i przekonuj o znaczeniu koloru kwiatów
                    takie naiwne jaka sama jesteś, wierzenia, gusła, w tym jesteś niezła, prosze
                    przstań z tymi debilnymi symbolikami. Żyjemy w wieku oświecenia powrzechnego,
                    gdzie każdy robi co chce, więc nie smuć z symboliką kolorów, bo to naprawdę nie
                    ma żadnego znaczenia w tych czasach, wychowały cię ciotki pachnącne naftaliną??
                    • ardzuna Re: do Ardzuna 14.05.05, 01:04
                      Navajo, z mojej strony EOT. Mie zamierzam dyskutować na tym poziomie. Żegnam, a
                      na pożegnanie wrzucam cię do KF-a, więc od razu uprzedzam, ze następnego potoku
                      wyzwisk nie będę oglądać. Pa, dobranoc.
                      • navajo1 Re: do Ardzuna 14.05.05, 01:12
                        nareszcie coś mądrego z twojej strony, no popatrz jak chcesz to potrafisz,
                        robisz postępy...no no..., a wyzwisk tutaj jakoś nie widzę, no ale skoro cię to
                        uraziło to znaczy że coś jednak jest na rzeczy...a poziom sama ustaliłas taki i
                        nie dziw się że został dostosowany do adresata smile
                        stosunkowo dobrej nocy życzę również
                  • raszefka Re: do Ardzuna 14.05.05, 09:35
                    Rzeczywiście kilkanaście fotografii może świadczyć wyłącznie o tym, że TE pannny
                    młode też nie bały się skojarzeń z trumną. A zwróciłam uwagę na kalie w
                    bukietach wyłącznie dlatego, że pojawiały się znacznie częściej niż na zupełnie
                    współczesnych zdjęciach ślubnych, które widziałam.

                    I każdy zostanie przy swoim, choć to i tak lepsze niż mój narzeczony (masz wolną
                    rękę przy wyborze kwiatów, to twój bukiet, ale kalie nie.ŻADNE!Fioletowe kwiatki
                    też nie wchodzą w grę, z podobnie postno-żałobnych powodów.)

                    Pozdrawiam
                    • ardzuna Re: do Ardzuna 14.05.05, 14:39
                      raszefka napisała:

                      > Rzeczywiście kilkanaście fotografii może świadczyć wyłącznie o tym, że TE
                      pannn
                      > y
                      > młode też nie bały się skojarzeń z trumną.

                      Albo może że regionalnie skojarzenie to nie było znane?
                      • raszefka Re: do Ardzuna 14.05.05, 15:12
                        Centralna Polska jest raczej uboga w regionalizmy ale a może a nuż smile
                        • ardzuna Re: do Ardzuna 15.05.05, 12:19
                          A może to był zwyczaj nieznany w Polsce centralnej, a za to litewski na
                          przykład? Próbuję zgadywać, bo przecież dawna Polska była nieco większa, niż
                          obecnie.

                          • raszefka Re: do Ardzuna 15.05.05, 19:24
                            Zaczyna mnie wciągać filozofowanie na temat regionalnego odbioru pogrzebowego
                            wydzwięku kalii wink)

                            Poza tym w ogóle się rozrzewniłam, bo moja babcia, która w diademie jak carewna,
                            z narzeczonym żywcem skopiowanym z Aleksendra Żabczyńskiego i bukietem BIAŁYCH
                            KALII wyglądała bajkowo, nie dożyła dnia mojego ślubu...
                            • ardzuna Re: do Ardzuna 15.05.05, 20:05
                              raszefka napisała:

                              > Zaczyna mnie wciągać filozofowanie na temat regionalnego odbioru pogrzebowego
                              > wydzwięku kalii wink)

                              smile
                              Polska obyczajowośc była naprawdę o wiele bardziej zróżnicowana regionalnie,
                              zanim przyszedł walec komunizmu i masowe przesiedlenia, niż sobie to teraz
                              wyobrażamy... Szkoda, że tak mało z tego ocalało...
    • Gość: An Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.arcor-ip.net 06.05.05, 10:04
      Calle sa piekne i mnie tez sie podobaja niestety do mojej sukni nie pasuja ale
      znalazlam zdjecia gdzie biale bukiety pieknie wygladaja. Jakbym miala suknie w
      innym stylu to pewnie bym sobie je zamowila

      www.vogueflowers.net/cgi-bin/vogueflowers/WED11.html
      • Gość: Jowita Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: 217.153.33.* 06.05.05, 11:43
        Na przykładzie kalli widać, jak zmienia się moda. Do połowy ubiegłego wieku
        były, obok białych róż, podstawowymi kwiatami wiązanek ślubnych, przy czym
        uważanymi za elegantsze od róż. Potem nie wiedzieć czemu uznano je za kwiaty
        pogrzebowe, chociaż w wiązankach pogrzebowych występują równie często jak
        gerbery, róże, goździki i inne kwiaty.Uwielbiam te kwiaty ze względu na ich
        piękno, lecz byłam nieco zdenerwowana, gdy mój brat wręczył je młodej parze
        przy składaniu życzeń. Nie byłam pewna, jak to odbiorą. Jeśli jednak ktoś sam
        chce mieć taką wiązankę - nie widzę przeszkód.
      • Gość: malgoga Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.243.81.adsl.skynet.be 06.05.05, 11:49
        mi sie bardzo ta wiazanka podoba ale tez nie wiem czy pasowalaby do mojej
        sukienki. wlasciwie to nie wiem jakie kwiaty by pasowaly. An jak jest twoja
        sukienka?
        • Gość: An Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.arcor-ip.net 06.05.05, 22:55
          Ja bede miala bialo-rozowe hortensje bo takie kwiaty pasuja do mojej sukni.
          jeden kwiat wyglada jak bombka i fajnie przybrany zaplace za to ok 35 zl. i bede
          mial tani ekstra bukiet a to moja suknia, skromna bo na droga mnie nie stac.

          www.brautmode-bruntsch.de/img/brautmoden/kleid-5-gross.jpg
          • navajo1 do An 06.05.05, 23:33
            piękna!! uwielbiam prostotę, jak będę miała zdjęcia swojej tez pokaże smile
          • navajo1 Re: do An 23.05.05, 23:42
            piękna suknia, prosta i dlatego cudna, uwielbiam takie, a kalie pewnie by
            pasowały,bo tez sa proste i wydaje mi się ze wygladają skromnie bez przybrania
            tylko związane wstążką
    • dzindzibou Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 06.05.05, 15:47
      Starszym ludziom generalnie tak sie kojarza. Podobnie jest z chryzantemami,
      gerberami, gozdzikami, krokusami - kazdy z nich jest juz przeznaczony do czegos
      i rzekomo nie pasuje do slubu. Ale - to stare przesady i przywary jeszcze z
      czasow PRL. Dlatego polecam bukiet z kalii - wykonany samodzielnie to ogromna
      frajda i spora oszczednosc:
      www.horm.biz/inspiracje/florysta-radzi/bukiet-slubny-kalie-imbir.html
      --
      Suknie ślubne i inne dzindzibouy
      • navajo1 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 06.05.05, 22:32
        a mnie się podobają, mają piękne zielone soczyste łodygi i tak się nad tym mocno
        zastanawiam. Szczególnie pięknie wyglądają na obrazie Lempickiej

        www.arts-studio.com/cgi-bin/shop/shop.pl?fid=1058972607&cgifunction=form
        i to mnie urzekło, chyba się zdecyduję...
    • Gość: Ewa Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 07.05.05, 09:14
      Też będę miała wiązankę ślubną z kalii, są śliczne i bardzo ładnie wyglądają w
      wiązance ślubnej.Ludzie ciągle cos wymyslają, o perłach tez słyszałam że żle
      wróżą. G...prawda, jak ma być dobrze to będziesmilePozdrawiamsmile
    • Gość: ja Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 16:03
      byłam pewna, że te kwiaty nazywają się KALIE. czy są 2 nazwy?
      • Gość: majoowa-panna Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 19:48
        różni ludzie różnie mówią a chodzi o jeden kwiatek.
        białe kalle "pogrzebowe" to by mi się nie podobały, maja takie wielgaśne
        kwiaty, no ale sa tez białe z kwiatami dłuższymi i węższymi. też zdecydowałam
        się na kalle - pomarańczowe, raz że wiem że pasują do mojej sukni, a dwa jak je
        wczoraj zobaczyłam w kwiaciarni to aż mnie w środku ścisnęło, są naprawdę
        przepiękne - takie delikatne i śliczne, można się zakochać smile podobno trzymają
        się spokojnie przez 4 tygodnie.
        • Gość: An Do majoowa-panna IP: *.arcor-ip.net 07.05.05, 20:56
          A jak wyglada twoja suknia???
          • Gość: majowa-panna Re: Do majoowa-panna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 23:43
            hmmm, niestety teraz nie mam zdjęcia pod ręką - ale będę mieć niedługo - bo
            ślub tuż tuż za 13 dni smile suknia jest koloru dość hmmm... "zdecydowanego" ecru
            i optycznie składa się z 2 części - góra to jakby dopasowany gorset z
            ramiączkami opadającymi na ramiona pod kątem 45*, wyszywany perełkami, dół jest
            prosty ale od ok. 50 cm nad ziemią zaczyna się taki wzór jakby haft - delikatne
            duze kwiaty + także perełki. sukienka ma tren na którym sa te same motywy. to
            tak w skrócie.
        • ardzuna Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 07.05.05, 20:56
          Pomarańczowe to zupełnie co innego. Tradycyjnie pogrzebowe są tylko te białe i
          duże. Jak juz pisałam, pójście z nimi do slubu nie różni sie dla mnie od
          pójscia do slubu ze zniczem, wieńcem pogrzebowym czy innym tego typu
          akcesorium. Natomiast kalie małe i kolorowe zupełnie nie wzbudzają tego typu
          skojarzeń.
          • zabcia1970 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 08.05.05, 22:57
            sluchaj najlepiej kup sobie wiązankę taką jaką chcesz i konie tematu
            debatujemy tu nad kwiatami nie wiem po co
            • ardzuna Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 12.05.05, 10:08
              zabcia1970 napisała:

              > sluchaj najlepiej kup sobie wiązankę taką jaką chcesz i konie tematu
              > debatujemy tu nad kwiatami nie wiem po co

              Odpowiadałam na pytanie kalinki, a jak ci si nie podoba ten wątek, to go nie
              czytaj.
    • Gość: mpatti Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:46
      Ja miałam do slubu bukiet z 7 kalli przewiązanych białą transparentną szeroką
      wstążką i wiele osób uważało że to ciekawsze i piękniejsze niż tradycyjny
      bukiet z np. róż. Moje małżeństwo jest usłane różami, mamy dwóch cudownych
      synów i nie zamieniałabym mojego mężczyzny na żadnego innego.. Nie dawaj wiary
      głupim przesądom...
      • navajo1 do mpatti 11.05.05, 23:23
        to i tak trzymać, poproszę o więcej takich poztywntych i konstruktywnych
        refleksji, jeśli coś jest piękne to dlaczego nie ma być wykorzystane, ja tez
        uważam że kalie sa piękne i właśnie taki biukiet chcę mieć, niech kto chce to
        gada, dla mnie to jest piękne i nie kojarzy się z cmentarzem, sorry ale już
        bardziej róże, są obecne na wieńcach grobowych.
        no ale co kraj to obyczaj...
        • molo000 Re: do mpatti 12.05.05, 11:41
          ja też miałam do slubu bukiecik z składajacy się z bordowych nakrapianych lekko
          na biało róż i lekko zółto - pomarańczowych kalii - był cudny i wszyscy się nim
          zachwycali i naprawdę z cmentarzem się nie kojarzył absolutnie!
          pzdr. molo
          • ardzuna Re: do mpatti 12.05.05, 13:22
            molo000 napisała:

            > ja też miałam do slubu bukiecik z składajacy się z bordowych nakrapianych
            lekko
            >
            > na biało róż i lekko zółto - pomarańczowych kalii - był cudny i wszyscy się
            nim
            >
            > zachwycali i naprawdę z cmentarzem się nie kojarzył absolutnie!

            A czemu żółtopomarańczowe kalie mają się niby kojarzyc z cmentarzem? Mowa jest
            o białych kaliach.
            • molo000 Re: do mpatti 12.05.05, 13:37
              ardzuna, ja odpowiadalam nie tylko na twoje przemyslenia o kaliach, ale głównie
              na pytanie kalinki i tyle. A jak ktoś wyżej napisał kalie to kalie i jak ktoś
              ma mieć cmentarne skojarzenia tO i przy pomarańczowych może mieć i tylesmile)
              a najważniejsze to mieć na slubie to co się samemu chce a nie to co się innym
              podoba!
    • a_ja1 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 12.05.05, 19:02
      ej, nieprawda, tez to przerabialam - zobacz tu dyskusje na ten temat:\
      www.przewodnikmp.pl/forum/viewtopic.php?t=58
      dla mnie sa pieknesmile
    • monjan Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 17.05.05, 09:34
      hej Panny Młode! a ja właśnie wczoraj zamówiłam swoja wiązankę slubną z 2
      kolorów cantedeskii i róż. Mam gdzieś to, że moja mama i przyszła teściowa
      uważają te kwiaty za pogrzebowe!mnie się takie podobają i takie będę
      miała!!!Odwagi dziewczyny!!podrawiam czerwcowe Panny
      • ellaella1 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 19.05.05, 08:41
        Masz racje. Więcej odwagi trzeba wykazać. Poza tym kalie sa wytrzymałe i nie
        padna po 2 godzinach,jak inne delikatne kwiatki.
    • iknes Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 23.05.05, 10:35
      tez mam ten sam problem, wybralam wiazanke z kalli i tez mi wszyscy mowia ze to
      ikwiety pogrzebowe i ze wroza nieszczescie, chyba zrezygnuje sad
      • daggis Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 23.05.05, 19:15
        ja tez słyszałam o tym "przesądzie", tyle, że przejmowałabym się chyba
        takimi "mądrościami życiowymi". Mnie podobaja sie najbardziej na świecie
        TULIPANy i choćby nie wiem co, musze je mieć smile)))
        • kasia191273 Re: KALLE-kwiaty pogrzebowe 23.05.05, 20:14
          ja tam bede miala bukiet z kalli i tyle. Perly tez podobno przynosza
          nieszczescie, a tyle kobiet je ubiera do slubu... I wrzos zle wrozy, a moja
          przyjaciolka z bukietem wrzosu pojdzie do slubu...To tylko takie wizualne
          przyzwyczajenia ( jak i to, ze w slubnej sukni nie wypada isc do cywilnego),
          ktore sa pozywka dla tych, co sie zawsze musza do czegos przyczepic i
          komentowac oraz siac niepotrzebny niepokoj w tak pieeeeknym dniu. Nie
          przejmujcie sie, kobiety!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja