zamiast kwiatów - książka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 09:56
od razu po obiedzie ślubnym wyjeźdżamy, więc nie mamy co zrobic z całą masą
kwiatów, nawet nie ma jak ich przewieźć. Myslałam o tym, aby na zaproszeniu
dopisać, że zamiast kwiatów usmiechamy sie o dobrą książkę. macie jakiś
pomysł na tekst na zaproszeniu, który nie mówiłby w chamski sposób "chcemy
książkę", ale dowcipnie rozwiązał tę kwestię?
    • amoniaaa Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 10:04
      Trochę dziwny pomysł... Nie wyobrażam sobie stawiać wymagania gościom... Sorki,
      ale mi się to niezbyt podoba crying Ale to tylko moje zdanie.
      • Gość: magda Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 10:08
        rozumiem cię, ale co zrobię z wiązankami, których nawet dokłądnie nie obejrze,
        bo zaraz wyjeżdżam za granicę. w domu mam rolety antywłamaniowe, więc
        mieszkanie będzie ciemne, kwiatki wyżyją może godzinkę... a może po
        prostunapisać, że prosimy o nieprzynoszenie kwiatów w ogóle? zbędny wydatek w
        naszym przypadku...
        • amoniaaa Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 10:13
          A ja myślę że możesz przekazać je rodzicom i teściom i mogą też niektóre
          wiązanki trafić na cmentarz... No nie wiem. A tak ogólnie, to bukiet kwiatów na
          ślub, to chyba taka tradycja i nie powinno sie mówić żeby nie przynosili bo to
          zbędne koszty... Tak to juz jest że te kwiaty zawsze są. No ale zrobicie jak
          uważacie.
          • szarlotka.c Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 10:51
            To jest tradycja całkowicie sprzeczna z dobrym wychowaniem. Ślub jest to jedyny
            dzień w życiu kobiety, kiedy nie powinna ona dostawać kwiatów, bo ma już
            przecież swój bukiet.
            • Gość: magda Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 12:11
              nie rozumiem. tzn. powinna dostawać kwiaty czy nie? I co jest nie w zgodzie z
              dobrym wychowaniem?
              • szarlotka.c Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 12:51
                Nie powinna, bo już ma. Nie powinno się dawać kwiatów w dzień ślubu, ale mało
                osób o tym wie.
                • Gość: magda Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 12:55
                  teraz rozumiemsmile)
        • maatika ja to sprytnie obeszłam 07.05.05, 15:12
          Ja mam z kolei alergię na pylki, więc nie wyobrażałam sobie bukietów z lili
          etc. przed nosem na weselu. Obeszłam zwyczaje kwiatowe w sprytny sposób: do
          zaproszeń dołączyłam plan ceremonii. Przy pozycji składanie życzeń
          dopisałam: "Bardzo prosimy nie dołączać kwiatów do życzeń. Jest to miła
          tradycja, lecz nie możemy niestety cieszyć się kwiatami z powodu alergii.
          Równie urocze jak kwiaty są czekoladki." Poskutkowało - nikt nie przyniósł
          kwiatów i raczej nikto się noe obraził, bo mieliśmy bombonierek na kilka
          miesięcy. Pozdrawiam Kasia
    • chipsi Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 10:13
      Pomysł dość orginalny. Ja dla odmiany nie widzę nic złego w proszeniu gości o
      coś zamiast kwiatów, oczywiście pozostawiając im wybór i nie prosząc o
      pieniądze zamiast. Ja małoorginalnie prosiłam o maskotki (dla nas, nie oddajemy
      ich) bezposrednio mówiłam przy roznoszeniu zaproszeń, jednak nie wszystkim.
      Starszym ciotkom nie wspominałam smile
      Jednak jeśli chodzi o książki, może być fajnie ale jak to będzie wyglądało w
      czasie wręczania? Nie wiem jak u was ale u mnie życzenia składa się pod
      kościołem po ślubie więc...
      • Gość: magda Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 10:20
        bierzemy tylko cywilny.

        Nie bardzo mamy komu oddać kwiaty, mamy maleńką rodzinę. Nawet nie mamy
        samochodu zamówionego, tylko kolega nas zawozi, a powrót z obiadu do domu
        taksówką, więc nie mam gdzie tych kwiatków nawet zmagazynować. żal mi będzie
        kisić je w samochodzie rodziców, którzy tez będą na obiedzie. w lipcu po 3
        godzinach spędzonych w bagażniku, będą oklapłe i do niczego...
        • chipsi Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 10:33
          No to super, w takim wypadku książka będzie najlepszym pomysłem. To wasz ślub,
          wasze były by kwiaty z których musicie zrezygnować wiec dla was książki. Sama
          nie miałabym serca patrzeć jak te drogie bukiety wiedną na moich oczach. Ślub
          tez mam w lipcu wink
    • Gość: sabna Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.creativesupport.co.uk 05.05.05, 10:18
      wpadlam na dokladnie ten sam pomysl smile mysle ze sprawe pozostawie w rekach
      swiadkow i rodzicow, z regoly i tak kazdy pyta sie o prezenty.
      • Gość: sabna Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.creativesupport.co.uk 05.05.05, 10:26
        Z wreczaniem nie powinno byc problemu, a przynajmniej mniejszy niz z kwiatami.
        A dobra ksiazka z dedykacja pozostanie paomiatka na cale zycie.
        • Gość: magda Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 10:41
          u nas nie ma wesela, od nikogo nie chemy tez żadnych prezentów w postaci
          pieniędzy - nie dlatego bierzemy slub. zapraszamy na ślub tylko znajomych,
          ludzi z pracy, i małą rodzinkę. mysle, że ludzie to zrozumieją. Mnie wszyscy
          znają jako pożeraczkę książek, gorzej z przyszłym mężem - on książek nie lubi,
          tak więc ten pomysł jest właściwie dla mnie.

          A więc czy macie w głowie jakis wierszyk, który ładnie mówiłby o książkach?
    • agamaks Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 11:01
      Moja koleżanka ze szkoły napisała po prostu " książki będą nas mogły cieszyć
      dłużej niż kwiaty, dziękujemy, X i Y". Przy czym to nie było laurkowe
      zaproszenie, tylko w formie biletu lotniczego. Prawdę powiedziawszy, to ja
      wolę, jak ktoś pisze jasnym tekstem, a nie częstochowskim rymem. A notka na
      zaproszeniu podziałała, goście przynieśli książki i wielu to się bardzo
      podobało (napisawszy dedykacje przynajmniej wiedzieli, że daja coś
      trwałego).pozdr a.
      • Gość: magda Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 11:03
        o widzisz, ale mi dałaś do myslenia. Dzieki
      • Gość: Misia Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 11:10
        Ja też wolałabym dostać ksiązki zamiast kwiatów, zwłaszcza ze to taki sam
        wydatek dla gości, a mniej z tym kłopotów dla tych, którzy będą w upale jechali
        wiele kilometrów na wesele. Moj narzeczony uwielbia ksiazki tak samo jak ja, ale
        nie jest zbyt przekonany do tego pomysłu....... może go jeszcze namówie.
        Może wykorzystam ten dopisek który podała wyżej Agamaks smile Pozdrawiam!
        • Gość: Misia Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 11:22
          Moj narzeczony własnie się zgdodził! My napiszemy w liczbie pojedynczej:

          Książka będzie nas mogła cieszyć dłużej niż kwiaty.
          Dziękujemy.
          X&Y
          • agamaks Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 11:34
            Bardzo się cieszę, Dziewczyny, że się przydało. Pozdry dla ludu czytelniczego!
            • eivissa Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 12:04
              Witam,
              nasz kościelny będzie 20 sierpnia, goście jadą aż z Riviery (rodzina pana
              młodego) ja też chcę książki! Pan młody się waha - chociaż nigdy wczesniej
              kwiatów nie lubił; ba - super ma zdolności w zasuszaniu tych doniczkowych!
              jestem jednak pewna, ze tekścik podany wyżej - jest prosty, dosłowny i
              sympatyczny i na pewno go przekona. smile))

              Zaraz po weselu lecimy w podróż. Kwiatki rzucone niedbale po cięzkiej nocy w
              domu zwiędną, woda zatęchnie, a książka z dedykacją - zostanie na zawsze z
              nami smile
              • Gość: magda Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 12:10
                cieszę się dziewczyny, że choc kilku z Was się ten pomysł podoba. Pewnie gdybym
                miała ku temu warunki to chciałabym dostać kwiaty, ale tak chyba jestem
                usprawiedliwiona. Też wykorzystam ten tekst podany wyżej. zresztą i tak
                niektórzy przyniosą kwiatki pewnie.
                Pozdrawiam
    • Gość: teresska Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.05, 12:43
      My chcemy poprosic gosci o slodycze lub karme dla zwierzakow. Byle jaka
      wiazanka kwiatow kosztuje ok 20 zl. Duze praliny ok 10 zl. Slodycze chcemy
      oddac ksiedzu do swietlicy parafialnej dla dzieci z ubogich rodzin. Karme dla
      zwierzat do schroniska. Na dwoch weselach u znajomych pomysl juz sie sprawdzil,
      wiec mam nadzieje, ze u nas tez sie uda. Bedziemy o pomysle informowac gosci
      przy zapraszaniu a w zaproszeniu dodatkowo jakis krotki wierszyk sie wymysli.
      Pozdrawiam smile
      • Gość: mól_książkowy Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 05.05.05, 13:53
        Fajny pomysł - książki można sprzedać na allegro, z kwiatkami gorzej...No i te
        gnaty i granulaty dla psów wręczane pod kosciołem też mi się podobają. A zapach
        będzie na pewno pięknie harmonizował z perfumami panny młodej. Twój slub -
        twoja sprawa.
        • Gość: m. Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 14:02
          jakbym miała sprzedawać coś na allegro to wolałabym dostać pieniądze. nie
          wyczytałaś/es tego między wierszami???

          adekwatne do nicka, et voila.
        • Gość: teresska Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.05, 14:06
          Ale mi dokopalas, normalnie leze i kwicze smile)) Czy wy nic innego po za krytyka
          nie potraficie??? Zal mi Ciebie i Tobie podobnychsmile Mnie sie pomysl podoba,
          Tobie nie musi. Chcemy sie podzielic swoim szczesciem z innymi. Wreczanie nie
          musi sie odbywac pod kosciolem jakbys na to nie wpadla. Pod kosciolem sklada
          sie zyczenia smile Na weselach na ktorych bylam i widzialam cos takiego slodycze i
          karma byly zbierane pod kosciolem do specjalnych, pieknie udekorowanych pudel i
          nikt nie uwaza tego za niestosowne. A poza tym goscie wpadli na to zeby pakowac
          to w normalne torby od prezentow. Ty bys pewnie na to nie wpadlasmile
    • asiekm Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 17:09
      Fajny pomysl. My z mezem prosilismy zamiast kwiatow maskotki, ktore
      przekazalismy do domu dziecka. Wystarczylo taktowanie napisac w zaproszeniu
      mniej wiecej tak - "Zamiast kwiatów do zyczen prosimy o wreczanie ksiazek
      (maskotek)". Powodzenia !
    • aleksandra2525 Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 19:33
      Moim zdaniem pomysł jest super, zwłaszcza , że każdy gość wpisze zapewne
      dedykację. Pamiątka na wiele lat.
      Popieramsmile
    • pepperann Re: zamiast kwiatów - książka 05.05.05, 19:42
      Moi znajomi tak zrobili. Napisali w zaproszeniach cos mniej wiecej takiego:
      "Od dziecka nalezymy raczej do grona milosnikow ksiazek, a nie roslin, dlatego
      w naszym dniu prosimy o milosierdzie dla kwiatow." I dalej byl telefon do
      swiadkow, ktorzy mieli liste ksiazek.
    • Gość: marisa Re: zamiast kwiatów - książka IP: 195.22.28.* 05.05.05, 21:34
      super idea. tez tak chce
    • Gość: Sylwia Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.orasoft.net.pl 05.05.05, 22:18
      ja również miałam z tym probelem. Oboje z narzeczonym od samego początku
      wiedzieliśmy, że zamiast kwiatów chcemy otrzymać coś, co sprawi radość i będzie
      bardziejprzydatnesmile Wybraliśmy słodycze dla dzieci z bliskiego domu dziecka. A
      na zaproszeniach napisaliśmy zwyczajnie: "Miło nam będzie, jeśli zamiast
      kwiatów otrzymamy od Sz.P. słodycze. Dar ten pragniemy przekazać dzieciom z
      domu dziecka w..." Uważam, że jest to bardzo dobry i praktyczny pomysł !!!
      • Gość: ika Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.crowley.pl 05.05.05, 22:44
        A nie uważacie,że książka jest droższa od kwiatów? Fajnie byłby dostać tyle
        książek,ale uważam,ze nie wypada narażać gości na taki wydatek..
    • Gość: Szynszyla Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 08:11
      A my poprosilismy gości o książki dla dzieci i młodzieży, które przekazemy
      później najbardziej potrzebującym bibliotekom. Myślę, że przy okazji naszej
      bardzo oczekiwanej okazji, sprawimy też radość niejednemu dziecku.
      Pozdrawiam
      • slonko12345 Re: zamiast kwiatów - książka 06.05.05, 14:56
        Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Tyle że może nie pisać o tym od razu na
        zaproszeniu, moze po prostu powiedzieć o tym podczas zapraszania na ślub, a
        potem przed samym ślubem parę razy o tym napomknąć... i to też nie wyszystkim,
        bo np. starsze osoby mogą nie chcieć odstępować od tradycji.
        Tylko czy się nie zaczytacie podczas podróży poślubnej...smile)
        • Gość: magda Re: zamiast kwiatów - książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 15:07
          hehe, nie grozi nam tosmile)))). Mój luby książek nie lubi...
    • Gość: Ania Re: zamiast kwiatów - maskotki IP: *.media4.pl 06.05.05, 15:12
      A ja na zaproszeniu napisalam: zamiast kwaitów przyjmujemy maskotki, które
      przekażemy Dzieciom z Domów Dziecka" - wszystkim gościom, którzy do tej pory
      dostali zaproszenia pomysl bardzo sie spodobał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja