chciałabym, żeby wszystko tego dnia było "naj"

14.05.05, 19:49
cz Wy też tak macie? bo ja zaczynam się obawiać, czy nie zepsuję sobie
jednego z najważniejszych dni w życiu jakimś drobiazgiem.
chciałabym, żeby było elegancko, kulturalnie, fajnie (tzn żeby się goście
dobrze bawili) itp., itd.
dlatego uparłam się, że kościół ma być ten, żaden inny. księdza też sami
wybraliśmy, ale jeszcze nie wiemy na pewno, czy bedzie mógł udzielić nam
ślubu. nie chcemy obcego księdza, który nic o nas nie wie i tylko odczyta
nasze imiona z kartki.ta msza ma być dla nas wyjątkowa pod każdym względem.
lokal mamy chyba taki jak chcieliśmy: elegancki, nietuzinkowy, nowy- więc
jeszcze mało znany. będzie DJ, bo chyba żadna kapela nie śpiewa dobrze w
różnych językach.
długo by pisać, co jeszcze powinno być doskonałe...
czy Wy też zwracacie uwagę na szczegóły? nie wiem, jak jaśniej opisać o co mi
chodzi. ale mam nadzieję że i tak rozumiecie
    • misiabisia Re: chciałabym, żeby wszystko tego dnia było "naj 14.05.05, 21:23
      Pewnie każda z nas chciałaby, żeby wszystko tego dnia było najpiękniejsze, by
      się wszystko udało.
      Ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie jestem w stanie na wszystko uważac, nie
      mam na wszytko wpływu. Dlatego kilka spraw składamy w ręce rodziców, kilka w
      ręce świadków, kilka zostawiamy DJ'owi smile
      A sami licząc na niewielką pomoc "SZEFA U GÓRY" czekamy z utęsknieniem na ten dzień.
      Bo co by się nie zawaliło, cokolwiek by się stało, to jedno jest w tym
      najważniejsze - będziemy razem. Mężem i żoną. Na zawsze!!!
      Czekamy na to jeszcze tylko (?) 3 tygodnie...
      Powodzenia.
      • reniifer Re: chciałabym, żeby wszystko tego dnia było "naj 16.05.05, 10:31
        jakie macie wystroje kosciola? wystroje samochodu? bukiet dla APnny młodej? czy
        jakis prezent dla rodzicow?
    • mariankaa Re: chciałabym, żeby wszystko tego dnia było "naj 16.05.05, 14:02
      Ja tak nie mam... Nie jestem z natury perfekcjonistkąsmile Ale rozumiem, że możesz
      chcieć mieć wszytsko pod kontrolą.

      Tylko się nie zapędź a wszytsko będzie dobrze.

      Dla mnie najważniejsze żeby byli wokół mnie kochający ludzie. Im więcej tym
      lepiejsmilesmilesmile
    • mariankaa Re: chciałabym, żeby wszystko tego dnia było "naj 16.05.05, 14:02
      Ja tak nie mam... Nie jestem z natury perfekcjonistkąsmile Ale rozumiem, że możesz
      chcieć mieć wszytsko pod kontrolą.

      Tylko się nie zapędź a wszytsko będzie dobrze.

      Dla mnie najważniejsze żeby byli wokół mnie kochający ludzie. Im więcej tym
      lepiejsmilesmilesmile
    • dorcik_wk Re: chciałabym, żeby wszystko tego dnia było "naj 16.05.05, 16:09
      Taaaa, u mnie jeszcze miesiąc a mam wrażenie, że się nie wyrobię ...
      • organza18 Re: chciałabym, żeby wszystko tego dnia było "naj 16.05.05, 16:29
        hehehe, ja mam dokładnie tak samo smile
        ślub za rok i miesiąc, a ja mam już zamówioną mszę w kosciółku, który dla nas
        baaardzo dużo znaczy (mszę koncelebrowało będzie 2 ojców Paulinów, 2 polskich
        misjonarzy i jeden ksiądz - wszyscy baaardzo bliscy przyjaciele rodziny) smile
        Msza będzie wyjątkowa w każdym calu - wystrój, muzyka (chór damsko męski i
        skrzypce), moja kuzynka czytająca homilię... kazanie wygłaszane przez Ojca
        Paulina, który jest najmądrzejszym człowiekiem na Świecie smile no i przysięga i
        Błogosławieństwo, którego udzieli nam mój najukochańszy Ksiądz Misjonarz, który
        wymodlił dla nie to szczęście jakim jest mój przyszły małżonek smile
        Właściwie to mogłabym się tak rozpisywać w nieskończonośc... przyjęcie,
        samochód, kwiaty, suknia, obrączki, muzyka, pierwszy taniec, tort, menu, zimowy
        ogród, gołębie i płatki róż, płonące świece, mój tata prowadzący mnie do
        ołtarza, fotograf, plener, etc etc.... wszystko to zaplanowałam sobie i powoli
        to realizuję i wiem (tj wierzę, że Bóg pozwoli by tak było),że mój ślub będzie
        wyjatkowo bajeczny.... smile)
        I jestem bardzo szczęśliwa...
Pełna wersja