Brak czerwonego dywanu w kościele

14.05.05, 23:03
Czy ktoś z Was spotkał się z brakiem dywanu w kościele??? Słyszałam, że
czasem księża pobierają dodatkowa opłatę za rozwinięcie dywanu... czy bywa
też że po prostu dywanem nie dysponują?
    • agnieszka_111 Re: Brak czerwonego dywanu w kościele 14.05.05, 23:15
      ja się spotkałam z brakiem dywanu w kościele ;o)

      A poważnie to moj parafialny kościół jest zbudowany na gotyckim planie krzyża,
      a dywan od ołtarza przez prezbiterium i nawę główną ma z 80 metrów.
      Dywan kiedyś był ale - proza życia - zużył się.
      Wobec poważniejszych wydatków nikt nie wpadł na to (do czasu) żeby zakupić
      nowy, więc przez jakiś czas dywanu nie było.

      pozdrawiam smile

      P.S. o opłacie nie słyszałam, natomiast słyszałam o nie rozwijaniu dywanu na
      ślubach w deszczowe dni.
      • lovable8 Re: Brak czerwonego dywanu w kościele 14.05.05, 23:36
        Dzięki. Chyba zadzwonię do naszego kościółka, żeby się doinformować, bo na
        dzisiejszym ślubie dywanu nie było, a my bierzemy tam ślub za kilka tygodni.
        Kościół ma dość surowy wystrój, więc przydałby sie akcent kolorystycznywink
    • an20 Re: Brak czerwonego dywanu w kościele 15.05.05, 14:28
      Bylam na slubie gdzie nie bylo czerwonego dywanu w swiatyni, nie wiem dlaczego
      bo nie pytalam mlodych ale widocznie to sie zdarza
    • ellaella1 Re: Brak czerwonego dywanu w kościele 19.05.05, 09:24
      Czy czerwony dywan jest aż tak istotny? to to zauwazy ,ze jest czy go nie ma...
      • agnieszka_111 Re: Brak czerwonego dywanu w kościele 19.05.05, 20:28
        ellaella1 napisała:

        > Czy czerwony dywan jest aż tak istotny? to to zauwazy ,ze jest czy go nie
        ma...

        pewnie nie smile
        ale np. tren sie mniej brudzi kiedy idzie się po dywanie, a nie po gołej
        posadzce ... wink


        pozdrawiam
        • lovable8 Re: Brak czerwonego dywanu w kościele 19.05.05, 23:36
          Czy istotny? Myślę, że istotnym jest wiedzieć wcześniej czy będzie czy nie,
          żeby nie rozczarować się w dniu ślubu. Przyjęło się, że do ślubu idzie się po
          dywanie. Dopytałam się i już wiem, że w specyficznym, skromnym kościele, który
          wybraliśmy na nasz ślub dywanu jako takiego nie ma. Rozłożony jest tylko
          niedługi dywanik w prezbiterium, w miejscu gdzie siedzi Młoda Para. Troszkę mi
          szkoda, ale wypożyczać gdzie indziej itp. cyrków robić nie zamierzam. Wszak
          najważniejsza i tak będzie dla nas ceremonia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja