osadzcie prosze

17.05.05, 10:53
znam jedno malzenstwo mlode oboje maja po 20-kilka lat kochaja sie i
szanuja,ale ich wlasne rodziny wogole sie nie znaja,rodzice tego mezczyzny
nie chcieli nigdy poznac rodzicow tej dziewczyny doda ze roznica miedzy tymi
osobami wynosi srednio 15 lat rodzice tej dziewczyny sa starsi,moje pytanie
brzmi czy jak jedna strona dazy do kontaktu/poznania sie(w koncu dzieci sa
malzonkami)czyli powstala rodzina a druga strona"olewa sprawe"/nie pojawia
sie na slubie to czy to jest zniewaga czy tylko nietakt wobec rodzicow tej
dziewczyny? dodam ze nie padlo podobno slowo"przepraszam"za to co wam
zrobilam nic tylko takie argumenty ze ppodobno ludzie w zyciu maja gorsze
problemy itp....dobrze powiem wam tu chodzi o moja siostre z ktora jestem
bardzo zzyta(nie wiem jak to sie pisze)i najdziwniejsze ze wszystkie ich
klotnie sprowadzaly sie zawsze o tesciow a ona im podobno powiedziala ze syn
ma sie zastanowic nad ich malzenstwem bo problemem w ich malzenstwie napewno
NIE SA ONI!!!!!!!pytalam sie na co liczylas po rozmowie z nia ze co a ona na
to ze przynajmniej powie"przepraszam"(rozmawial tylko jej maz ze swoja matka)!


    • beatakwasza Re: osadzcie prosze 17.05.05, 12:01
      Mysle,ze nie sie tu nad czym zastanawiać. Zarówno młodzi jak i ich rodzice to
      dorosli ludzie i maja prawo miec swoje opinie i nie musza chciec utrzymywac
      jakiekolwiek stosunki miedzy soba. Widocznie sa jakies powody i niekoniecznie
      musza sie z tego tłumaczyc
    • pudoszka Re: osadzcie prosze 17.05.05, 12:06
      Ale w czym jest problem? Nie chcą się kontaktować, to niech się nie kontaktują,
      po sprawie. Moim zdaniem teściowie nie są dla siebie rodziną i nie muszą się
      widywać. Jak to mówiła moja babcia (w żartach oczywiście smile) "żona to nie
      rodzina, a co dopiero teściowa" smile))

      Poza tym wiosenna2, popracuj trochę nad wypowiedzią, pisz jaśniej, bo trochę
      trudno zrozumieć o co Ci chodzi.
    • magdalena_daria czy to nie Ty... 17.05.05, 13:27
      szalalas po tym forum jakis tydzien temu, bo najpierw wciskalas szwagrowi, zeby
      Ci nic nie dawal, a pozniej sie oburzalas, ze Ci 100 dolarow rzucil? Naprawde,
      niektorzy chyba nie maja wiekszych problemow...

      * * *

      IHRE SORGEN MÖCHTEN WIR HABEN
    • wiosenna2 Re: osadzcie prosze 18.05.05, 04:57
      tesciowie siostry mieszkaja w usa o slubie wiedzieli na kilka miesiecy wstecz a
      ona ta tesciowa pytala sie przez telefon czy ma przyleciec do polski na ten slub
      (cywilny)!chyba to oczywiste ze powinna byc w takim dniu przy swoim synu!no co
      sadzicie?jej syna ponoc zatkalo i powiedzial"jak nie chcesz to nie musisz"!
Pełna wersja