Koniec zabawy--najlepsza godzina jaka???

21.05.05, 07:40
Dziewczyny napiszcie prosze do ktorej godziny bedzie na waszym weselu trwac
zabawa?Taka optymalna,zeby pozniej nie dobijac konia i ze smakiem skonczyc
imprezke.


    • ninaspi Re: Koniec zabawy--najlepsza godzina jaka??? 21.05.05, 10:38
      Najczęściej zabawa trwa do ostatniego gościa.Przynajmniej ja byłam na takich
      weselach.Czasami przyjęcie ograniczone jest godzinami wynajmu lokalu.
      Wszystko zalezy jednak od gości.Pomyśl czy ktos sie nie obrazi jeśli powiesz mu
      nad ranem: "do domu".
      Pozdrawiam ciepłosmile))))
    • pkownacki Re: Koniec zabawy--najlepsza godzina jaka??? 21.05.05, 13:09
      a chlopakismile??
      uwazam ze moze byc do ostatniego, ale takie optimim to 5...
    • kinga_23 Re: Koniec zabawy--najlepsza godzina jaka??? 21.05.05, 13:22
      Byłam na weselu gdzie orkiestra o godzinie 3 zaczęła śpiewać piosenke elektrycznych gitar"to już jest koniec" gdy ojciec pana młodego zapytał się o co chodzi to oni powiedzieli że się zmywają bo to już odpowiednia pora!Dodam jeszcze że parkiet był pełen gości którzy się świetnie bawili!Po wielkiej awanturze i dopłacie dla orkiesry zabawa trwała do 7:00
    • meggi82 Re: Koniec zabawy--najlepsza godzina jaka??? 21.05.05, 15:28
      ja byłam na weselu, które trwało jakos do po 1..
    • panda102 Re: Koniec zabawy--najlepsza godzina jaka??? 21.05.05, 17:44
      Mam zamiar ogłosić konec zabawy ok. drugiej plus godzinka na pożegnalne tańce.
      Czyli ok 3. rozchodzimy sie do swoich pokoi. Zapewne zostanie pewien niedosyt,
      ale wesele do białego rana dla trzech podpitych wujków mnie nie bawi. Poza tym,
      to przeciez nasza noc poślubna!!!
      • cannella Re: Koniec zabawy--najlepsza godzina jaka??? 21.05.05, 19:15
        Nasi goście od początku wiedzieli, że zabawa będzie trwała do ok. 2.00. i jakoś
        nikt się na nikogo nie obraził. Co prawda zaczęliśmy wcześnie, bo ślub był o
        14.00. Mimo to, nie rozumiem problemu - wiadomo, że imprezę urządza się na miarę
        swoich możliwości i upodobań, więc jeśli ktoś ma pretensje, że nie było do 7.00,
        to jego sprawa. Ważne jest jedynie, żeby taką informację odpowiednio wcześnie
        "rozpowszechnić", żeby zwolennicy trwania do rana za wszelką cenę mogli się z
        tym faktem pogodzić.
    • monulek.lew Re: Koniec zabawy--najlepsza godzina jaka??? 22.05.05, 09:07
      Ja byłam na różnych weselach. Na takich gdzie zabawa trwała do "białego rana"
      czyli do 6:00- 7:00 ale tez zdarzyło mi się być na takim nietypowym gdzie
      goście bawili się tylko do 00:00 a następnie koniec i "powtórka była" na drugi
      dzień. Ja mam wesele w restauracji połączonej z hotelem w którym nocują goście
      więc myśle że będziemy się bawić do ostatniego gościa. pozdrawiam bardzo
      cieplutko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja