erieri
30.05.05, 15:18
Razem z chłopakiem planujemy pobrać się w przyszłym roku. Mieszkamy razem w
kupionym na kredyt mieszkaniu, wiec generalnie oprócz normalnych wydatków
mamy jeszcze kredyt (około 1000 zł). Rodzice mojego chłopaka a właściwie mama
bo tato zmarł jak był małym dzieckiem nie ma pieniędzy żeby pomóc nam w
organizacji całego przedsięwzięcia. Z mojej strony mama wyłożyła już sporą
sumę na mieszkanie tj. na tak zwany wkład własny i przerzucenie na nią
kosztów wesela nie wchodzi zupełnie w grę (wcale się zresztą do tego nie
pali). W związku z tym zapłacimy sami, nie chcemy jednak ciężko odłożonych
pieniędzy (oszczędzamy bo rata zawsze musi być zapłacona a z pracą nigdy nie
wiadomo) wydać w jeden dzień. Na zwrot chociażby częściowy nie ma co za
bardzo liczyć, zresztą to nie frajda zrobić impreze i być w strachu ile
się "zwróci". Dlatego zaplanowaliśmy jedynie przyjęcie dla rodziny na okolo
20 osób, co też tanio nie wyjdzie bo mieszkamy 500 km od naszy rodzin (one od
siebie jakieś 350) i trzeba będzie zapłacić za nocleg. Rodzina chłopaka
jednak nie bardzo chce się z tym pogodzić, że ludzie będą gadać bo mój
chłopak był na wielu weselach. Ja z kolei uważam że w końcu nigdzie nie
był "za darmo", w sensie zawsze dawał 200-300 zł więc w końcu nie musi się
odstawiać. Czy znacie jakieś przypadki takich ślubów bez wesel i jak to
końcowo wyszło??