Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela

30.05.05, 15:18
Razem z chłopakiem planujemy pobrać się w przyszłym roku. Mieszkamy razem w
kupionym na kredyt mieszkaniu, wiec generalnie oprócz normalnych wydatków
mamy jeszcze kredyt (około 1000 zł). Rodzice mojego chłopaka a właściwie mama
bo tato zmarł jak był małym dzieckiem nie ma pieniędzy żeby pomóc nam w
organizacji całego przedsięwzięcia. Z mojej strony mama wyłożyła już sporą
sumę na mieszkanie tj. na tak zwany wkład własny i przerzucenie na nią
kosztów wesela nie wchodzi zupełnie w grę (wcale się zresztą do tego nie
pali). W związku z tym zapłacimy sami, nie chcemy jednak ciężko odłożonych
pieniędzy (oszczędzamy bo rata zawsze musi być zapłacona a z pracą nigdy nie
wiadomo) wydać w jeden dzień. Na zwrot chociażby częściowy nie ma co za
bardzo liczyć, zresztą to nie frajda zrobić impreze i być w strachu ile
się "zwróci". Dlatego zaplanowaliśmy jedynie przyjęcie dla rodziny na okolo
20 osób, co też tanio nie wyjdzie bo mieszkamy 500 km od naszy rodzin (one od
siebie jakieś 350) i trzeba będzie zapłacić za nocleg. Rodzina chłopaka
jednak nie bardzo chce się z tym pogodzić, że ludzie będą gadać bo mój
chłopak był na wielu weselach. Ja z kolei uważam że w końcu nigdzie nie
był "za darmo", w sensie zawsze dawał 200-300 zł więc w końcu nie musi się
odstawiać. Czy znacie jakieś przypadki takich ślubów bez wesel i jak to
końcowo wyszło??
    • rozalia29 Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 30.05.05, 15:52
      My organizujemy przyjęcie-obiad dla rodziny (bez wesela). Spodziewamy się około
      30 osób. Większość rodziny mieszka bardzo daleko i dotrze do Wawy pociągami.
      Dlatego ślub zaplanowaliśmy na 12.00 a o 14 będzie obiad. Wieczorem każdy wróci
      do domu sam i na własny koszt. My też bywaliśmy na weselach, ale nie czujemy
      się zobowiązani do robienia imprezy takiej jak jakiś kuzyn czy ktoś tam, że
      niby w rewanżu? Nie stać nas i tyle. Dla znajomych robimy imprezę daleko od
      Wawy w schronisku, za które (nocleg) goscie zapłaca sami. My dogadamy się z
      kimś ze wsi,żeby przygotował jedzenie. Jak by nas było stać na super weselicho
      to byśmy zorganizowali, a tak możemy podjąć gości tym na co nas teraz stać. Jak
      ktoś nie będzie miał ochoty przyjechać to też jego sprawa. My się nie obrazimy,
      a jak ktoś będzie nas obgadywał,że nie ma wesela, czy przyjecie za skromne to
      niech sobie gada, aż mu pypeć na jezyku wyrośnie. )))
    • a_weasley Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 30.05.05, 16:00
      erieri napisała:

      > Razem z chłopakiem planujemy pobrać się w przyszłym roku.

      Mazełtow! Mazełtow! Bądźcie szczęśliwi!

      > organizacji całego przedsięwzięcia. Z mojej strony mama wyłożyła już sporą
      > sumę na mieszkanie tj. na tak zwany wkład własny i przerzucenie na nią
      > kosztów wesela nie wchodzi zupełnie w grę (wcale się zresztą do tego nie
      > pali).

      No i pewnie, jeszcze by też.

      > W związku z tym zapłacimy sami, nie chcemy jednak ciężko odłożonych
      > pieniędzy (oszczędzamy bo rata zawsze musi być zapłacona a z pracą nigdy nie
      > wiadomo) wydać w jeden dzień. Na zwrot chociażby częściowy nie ma co za
      > bardzo liczyć, zresztą to nie frajda zrobić impreze i być w strachu ile
      > się "zwróci".

      Prawda jest.

      > Dlatego zaplanowaliśmy jedynie przyjęcie dla rodziny na okolo 20 osób,

      WIele osób tak robi.

      > Rodzina chłopaka jednak nie bardzo chce się z tym pogodzić,

      Nie płaci, niech nie wymaga.

      > że ludzie będą gadać bo mój chłopak był na wielu weselach.

      Ludzie zawsze gadają, bo to ludzka rzecz pogadać.

      > Ja z kolei uważam że w końcu nigdzie nie był "za darmo", w sensie zawsze
      dawał 200-300 zł więc w końcu nie musi się odstawiać.

      Przede wszystkim to nigdzie się gwałtem nie pchał. Proszą na wesele, znaczy
      chcą mnie mieć gościem na weselu. Nowożeńcy robią wesele wedle chęci, a goście
      dają prezenty wedle woli i możliwości.

      > Czy znacie jakieś przypadki takich ślubów bez wesel

      Ba, i ile jeszcze!

      > i jak to końcowo wyszło??

      Znaczy w jakim sensie? Czy się rodziny poobrażały? W znanych mi przypadkach nie.
      Ludzie na poziomie się nie obrażą, a ludźmi nie na poziomie nie ma się co
      przejmować.
      • aldialdi Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 31.05.05, 12:00
        nie często zgadzam się z a_weasleyem no ale teraz muszę. Podpisuje się pod tym
        co napisal (jeśli można oczywiście).
    • malgogaj Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 30.05.05, 19:36
      my organizujemy obiad dla rodziny i przyjaciol okolo 36 osob. poczatkowo mialo
      byc weselicho ale jakze nam kamien z serca spadl jak postanowilismy zrobic male
      przyjecie. zadne z nas nie mialo ochoty na wesele na sto iles osob. i kwestia
      pieniezna jest tez wazna. a co do rodziny...no coz zawsze znajdzie sie ktos kto
      bedzie niezadowolony a tak przy obiedzie nie ma problemu. rodzice, siostry,
      bracia, babcie, najblizszi przyjaciele. jednym slowem ci na ktorych obecnosci
      nam zalezy. zastaw sie a postaw sie? lepiej sobie odpuscic. juz i tak macie
      kredyt. i jestem pewna ze takie male przyjecie moze byc przyjemne i przed
      wszystkim bedzie dla mlodych a nie dla gosci. my mamy slub 0 13 a o 14 obiad. i
      wierze ze bedzie super! co wiecej pani w restauracji powiedziala ze jakas taka
      moda wyszla ostatnio na takie male przyjecia weselne smile badz dobrej mysli i
      zrobcie tak zeby wam sie podobalo.
      • mandarynka333 Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 30.05.05, 20:08
        Moda czy nie moda - często konieczność. Zwłaszcza dla tych któzy marzą o
        wielkim przyjęciu. W kazdym razie nie jest to nic wyjątkowego zorganizowanie
        takiego małego przyjęcia. Każdy robi jak chce. Rozsądek to piękna rzecz warto z
        niego korzystać. A jak nie to sprzedajcie mieszkanie i przeprowadzcie się do
        tej cioci męża, która ma zwyczaj się obrażać że jej na wesele nie proszą.
    • an20 Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 30.05.05, 20:28
      My zorganizowalismy przyjecie - obiad dla 37 osob sami najblizsi, nie bylo nas
      stac na wesele i drogie stroje slubne. Sami za wszystko placilismy i
      zaprosilismy tych ktorych chcielismy jak ktos sie obrazil bo nie zostal
      zaproszony to jego sprawa. A gadac niech sobie gadaja, my robimy jak chcemy i
      juz. Wy tez zrobcie jak chcecie i na ile was stac i nie zwazajcie na jakies
      durne gadanie rodzinki, ciotki to zawsze beda obgadywac wszystkich i wszytsko
      nawet jak by byly na orgromnym weselu w palacu.My jestesmy juz po bylo wspaniale
      i jestesmy szczesliwi i zadowoleni ze wlasnie tak zrobilismysmile
    • greeneyes27 Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 30.05.05, 22:04
      Kolega byl na przyjeciu weselnym dla 30 osob i bardzo milo to wspominal.
      Nie przejmuj sie "gadaniem", bo zawsze znajdzie sie ktos, komu sie cos nie
      podoba.
      Calkowicie popieram Twoj pomysl, powodzenia! : )
    • periwinkle Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 30.05.05, 22:22
      Podoba mi się Wasz pomysł; sami też mamy taki plan, zwłaszcza, że ja mam bardzo
      liczną rodzinkę a musimy z narzeczonym sami zarobić sobie na ślub. Pamiętaj, że
      to jest Wasz dzień i powinien być właśnie taki jakim Wy sobie go wymarzyliście.
      Innymi się nie przejmuj. To Wy macie w tym dniu być najszczęśliwszą parą na
      ziemi smile Pozdrawiam.
    • althea35 Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 30.05.05, 22:27
      Moj brat mial przyjecie do najblizszej rodziny i przyjaciol (ok. 30). Przyjecie
      odbywalo sie daleko dla obydwy rodzin i wszyscy spali na miejscu... Nie wiem
      jakie to byly koszty, ale nie takie znowu ogromne. Cala zabawa skonczyla sie
      okolo 12. Bylo bardzo fajnie. Zrobili tak, bo nie chceli wielkiego wesela, bo
      im nie odpowiada taki styl zabawy.
      Ja mam slub w sierpniu i tez bede miala przyjecie dla ok. 30 osob. U mnie jest
      jeszcze taki problem, ze nie mieszam w Polsce, i slub nie bedzie w Polsce, wiec
      niewiele osob przjedzie. Ala ja tez nie lubie wielkich wesel, wiec mi to bardzo
      odpowiada. w koncu pobieramy sie nie dla wesela.
      Brat mojego narzeczonego mial przyjecie na ok. 20 osob i tez bylo super.
      Trzeba to tylko fajnie zorganizowac. Ale wole male przyjecie w milej atmoswerze
      niz zgraje pijanych wujkow spiewajacych do rana.
      Pozdrawiam!
    • nalle Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 30.05.05, 22:51
      jestesmy w podobnej sytuacji
      kredyt na mieszkanie i slub wraz z przyjeciem, za ktore placimy sami
      mamy w planach obiad dla najblizszej rodziny (ok. 10-12 osob) i wieczorna
      impreze dla znajomych (ok. 50 osob), za ktora czesciowo zaplacimy my a
      czesciowo oni sami (impreza bedzie gdzies na miescie)
      akurat jestesmy w tej komfortowej sytuacji,ze nikt sie nie obraza i wszyscy
      akceptuja nasz wybor
      zreszta chcemy to finansowo zalatwic sami (wiec mamy decydujacy glos), mamy
      tyle ile mamy i pewnych rzeczy nie przeskoczymy
      ale mam w rodzinie przypadki organizacji przez rodzicow wesela na 180 osob, za
      ktore splacaja kredyt juz 6 rok
    • erieri Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 31.05.05, 07:36
      Dzięki za wszystkie wypowiedzi, dobrze wiedzieć że nie tylko u nas jest taki
      plan i że to może całkiem fajnie się udać. Pozdrawiam wszystkich.
      • loorien Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 31.05.05, 11:52
        A czym to się różni? Tzn przyjęcie od wesela? My mamy niewielu gości (jak na
        wesele) - około 45. I też się wahaliśmy nad obiadem, ale stwierdziliśmy, że jak
        już wszystkich zbierzemy, ja będę miec sukienkę (mam na myśli że chce w niej
        trochę poparadować) to trudno gości wyrzucać o 22. A znowu jak się dłużej
        siedzi i jednak pije alkohol to dobrze jest tez trcohe potanczyc. Więc mamy Dj.
        Trochę się jeszcze waham, bo rodziny jakie są każdy wie, a ja już żyję podróżą
        poślubną, ale chyba jednak zostaniemy przy takim małym weselu
        • monias11 Re: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela 31.05.05, 13:15
          ja tez mam takie male wesele dla 45 osob. Tez doszlismy do wniosku ze zamiast
          obiadu zrobimy przyjecie weselne. Koszty wychodza bardzo podobnie.
Pełna wersja