vandikia
31.05.05, 12:19
najbardziej drażni mnie (vel. draznią)
siostra przyszłego - za wtykanie wszędzie nosa
znajomi - macie juz to, tamto, sramto?
wzyscy - jaki kolor chcesz serwetek, jakie kwiatki na stołach itd... - dla
mnie to nie jest aż takie ważne!!!
jestem już zmęczona. Mam nadzieję, że 4 czerwca będzie dla mnie bardzo
szczęśliwą datą.
Dziewczyny nie przesadzajcie, nie bawcie się w szczeg.óły, będzie dobrze!!
Ja bukiet ślubny zamówiłam dopiero wczoraj, fryzjerki jeszcze tak naprawdę
nie mam.
Ślub planujemy od sierpnia zeszłego roku

)) i się nie wyrabiamy.