ile mam czasu na wymiane dokumentow?

10.06.05, 08:53
slub mialam 3 tyg.temu i jeszcze nie poczynilam zadnych krokow zeby dokumenty
wymienic. czy to jest jakos prawnie okreslone?ile to kosztuje???
bede wdzieczna za odpowiedzi.
pozdrawiam was serdecznie i zycze wszelkiej pomyslnosci!
helenka.
    • annajustyna Re: ile mam czasu na wymiane dokumentow? 10.06.05, 09:09
      Podobniez masz 3 miesiace, ale chyba nie ma za to kar, jesli je przekroczysz.
      Koszt: dowod 30 zl, prawo jazdy ok. 70 zl, paszport ok. 100 zl (chyba ze jestes
      jeszcze studentka i masz prawo do znizek).
      • sinceramente Re: ile mam czasu na wymiane dokumentow? 10.06.05, 09:26
        Ja płaciłam za wymianę paszportu 40zł, bo jeśli masz nowy paszport (ten w
        bordowej okładce), to przy wymianie wynikającej ze zmiany danych osobowtch
        płacisz 10zł za każdy rok korzystania z tego paszportu. Ja miałam wcześniejszy
        paszport 3,5 roku, więc płaciłam 40zł.
        • kropka57 Re: ile mam czasu na wymiane dokumentow? 10.06.05, 19:13
          Nie przejmuj sie, bo i tak możesz złożyć wniosek o dowód dopiero po upłuwie
          miesiąca od ślubu (jeśli np.dokonujesz zmian, np. nazwiska).KOlejny miesiąc
          (ale to może być mniej) czekasz na dowód.Płacisz przy składniu wniosku. dowód -
          30 zł, prawo jazdy 77zl.
          • zdrowazocha Re: ile mam czasu na wymiane dokumentow? 10.06.05, 19:36
            ja ślub wzięłam 4 wrzesnia zeszłego roku i jeszcze się nie pofatygowałam do
            urzędu, chociaż nazwisko zmieniłam

            też jestem ciekawa, co mi zrobią, jak mnie złapią? wink
            • pieknahela Re: ile mam czasu na wymiane dokumentow? 10.06.05, 22:51
              dzieki dziewczyny za odpowiedzismile pocieszylyscie mniesmile
              Pozdrowienia!!!!!
            • sinceramente Re: ile mam czasu na wymiane dokumentow? 13.06.05, 22:26
              Ja miałam "motywację" do szybkiej wymiany dokumentów po ślubie -
              wyjeżdżaliśmy w podróż poślubną i wolałam uniknąć sytuacji, że zachoruję za
              granicą, będę chciała skorzystać z ubezpieczenia, a potem będę miała w Polsce
              problemy z odzyskaniem pieniędzy, bo nazwisko nie to...
              Moja siostra miała inny problem - nie zgłosiła odpowiednio wcześnie zmiany
              nazwiska do ZUS-u i mimo, że zakład pracy cały czas przesyłał składki na jej
              konto, pieniądze w efekcie nie zostały uwzględnione. Efekt - mimo wykłócania
              się i próbą walk z absurdem, moja siostrzyczka straciła ciągłość i kilka
              miesięcy składek...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja