Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie...

10.06.05, 11:05
Czy zastanawialiscie sie nad tym,ze czesto goście,których zapraszamy na
slub,nie pojawiaja sie na nim bo...po prostu,nie maja pieniedzy na prezent,na
podróz ,na sukienke,na fryzjera itp.? Czy jestescie to w stanie zrozumiec? Z
drugiej strony,jak juz ktos przyjedzie i nie da prezentu lub pieniedzy - jest
wyklety...Wiadomo,ze ślub to kosztowna impreza - zarówno dla młodych jak i
dla gosci
    • kinderek Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 11:11
      Akurat tu się nie zgadzam. Bo wiem,że u nas wśród zaproszonych gości są i tacy,
      którzy nie mają dla siebie za dużo i wcale nie wymagamy,żeby nam kupowali
      prezent. Jednym już powiedzialam,że liczy się ich obecność, bo chcę żeby ze mną
      byli w tym dniu a nie prezent od nich. I mysle,że przyjdą bo naprawdę mi na tym
      zalezy. A co do wesela, to organizując je liczylismy na nasze możliwości
      finansowe a nie na to czy nam się zwróci.
      • mysiek-pysiek Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 11:14
        Czesto tak sie tylko mówi,ze zalezy nam na obecnosci gosci i ze nie liczymy na
        prezenty i pieniadze ...a potem młodzi licza kase juz pod weselnym
        stolem,patrząc czy im sie zwróciło i ile kto dał w kopercie
        • agamaks Patologia 10.06.05, 11:18
          Współczuję tak naprawdę młodym (albo dziecom, których się w takiej atmosferze
          dochowają), że nie umieją się cieszyć własnym ślubem, tylko traktują gości jak
          dojne krowy.
        • pati102 Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 12:42
          zakladam, ze mierzysz wlasna miarasmile
        • ruiza Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 14:05
          a no właśnie myśku-pyśku...
          A nawet jeśli dla nas (młodych) nie ma to większego znaczenia, to gościom jest
          po prostu głupio iść z pustymi rękami (jak idzie się na przyjęcie imieninowe
          czy urodzinowe, też przecież zwykle człowiek zabiera jakis drobiazg, czy
          kwiatek choćby). Ja na swoim weselu nie oczekiwałam nie wiadomo czego od gości,
          ale prawda jest taka, że z pustymi rękami bym do kogoś nie poszła... Tylko że
          ewentualnością jest jeszcze prezent - kogo stać kupi za 500 zł, a kogo nie - za
          50 zł. I to jest moim zdaniem rozwiązanie...

      • kadewu1 Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 11:16
        I ja się nie zgadzam... gości prosiliśmy o niedawanie prezetów ani kwiatów -
        jeśli ktoś to zrozumiał, jako zaproszenie do wręczania kopert, to trudno, ale
        naprawdę nic nam nie potrzeba w sensie materialnym, jakoś djemy radę. A kwiaty -
        ślub 300 km od mijesca, w którym mieszkamy, więc zginęłyby marnie. Wesela nie
        ma, tylko obiad, więc i koszty mniejsze, nie potrzeba nam żadnego "zwrotu
        kosztów". Nigdy nei myśleliśmy w ten sposób.
        Ka
        • mariankaa Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 12:41
          My załatwiliśmy transport i spanie dla naszych gości. Nie liczymy na duże
          prezenty.

          Ja jako niepracująca studentka jeździłam na wesela do moich znajomych i
          ubierałam jakąś ładną sukienkę z szafy i marynarkę, sama się czesałam,
          kupowałam bukiet i prezent do 100 zł.

          Nie widzę w tym nic złego. Jeśli moi goście zrobią podobnie wcale się nie będę
          na nikogo obrażać. Najważniejsza jest ich obecność a nie fryzury, prezenty!!!
    • viinga Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 12:50
      Niestety, nam wiele osób odmówiło z powodu braku pieniędzy, i nie pomoze w
      takim wypadku mówienie gościom, że nie chcemy od nich prezentów, poprostu czują
      się skrępowani. Pozatym dodatkowym kosztem są ubiór, dodatki itp.
      Najbardziej denerwuja mnie goście którzy nie daja odpowiedzi, albo powiedzą,
      że przyjda i nie przychodzą. Byłam na weselu gdzie nie przyszło prawie 20 osób,
      cały stolik trzeba było wynieść. I tak młodzi nałożyli na nich koszt więc
      woleli by raczej, żeby przyszli bez prezentu, i bawili się na imprezie.
    • feruza Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 14:06
      Podam ci przykład sprzed dwóch tygodni. Kolega miał ślub, i naprawde chciałam
      przyjść, bo dosyć się zżyłam z nim w pracy.
      Niestety pracuję w firmie, w której miesiąc od wypłaty do wypłaty ma 40 dni. W
      piątek przed jego ślubem zostało mi w portfelu 20 zł na zakupy na weekend.
      Głupio mi było przyjść z pustymi rękami, bez kwiatka nawet...

      Szlag mnie trafia w tym kraju!



      • awia6 Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 14:21
        zazwycaj o slubie informujemy znajomych duzo wczesniej, wiec maja troche czasu
        by aoszczedzic choby na kwiatek.ale nie zawsze jest z czego.jedna z moich
        znajomych byl w takiej sytuacji i wstydzila sie przyjsc.moja mama zalatwila jej
        bluzke, pozyczyla spodnice, ja dalam jej moje stare buty, ale jeszce nie
        zniszczone.w ramach prezentu zrobila mi piekne dekoracje na drz
        mieszkania.wszyscy byli zadowoleni i wdzeieczni a ona nie czla sie juz tak
        bardzo glupio.
        • misia.a Re: Goście,którzy nie pojawiają sie na ślubie... 10.06.05, 18:29
          My zaznaczamy, że przyjęcie jest skromne, więc prosimy "bez szaleństw" tzn. o
          drobną kwotę lub drobny prezent, bo inaczej będziemy się czuli skrępowani. Mamy
          też listę niedużych prezentów, więc osoby gorzej sytuowane np.sporo naszych
          znajomych będą mogli w kilka osób "zrzucić się " na jeden. Czułabm się
          okropnie, gdyby ktoś nie przyszedł z powodów finasowych, mam nadzieję, że
          przyjdą wszyscy smile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja