Moje próbne makijaże

13.06.05, 17:31
Niestety dwa moje podejścia są niezupełnie satysfakcojnujące. Pierwszy mój
makijaż wykonywała profesjonalistka, super kosmetyki,"super" cena (na
szczęście załapałam sie na gratisowy).Po wyjściu od niej czułam sie
dziwnie,jakbym sie urwała z teatru, w każdym razie rzucałam sie w oczy smileMimo
świetnych kosmetyków świeciłam sie niemiłosiernie, a przecież nie o to chodzi,
wcale nie miałam przymatowionej twarzy, a mam tendencje do świecenia sie. Hm,
nie wiem. Dziewczyny piszecie, jaki to wspaniały jest efekt po wizycie u
profesjonalnej wizażystki, jaka odmiana, itd. Mnie sie nie udało.
Druga wizyta: świetna, polecana dziewczyna, ale znowu to samo. Niczym mnie nie
zaskoczyła, chyba tylko marnej jakości kosmetykami.
Sorry, ale ja na codzień lepiej sie maluję, a od tych dziewczyn oczekiwałam
jakiegoś miłego efektu, w końcu sie tym zajmują i mają praktykę i doświadczenie.
Wiem, nie trafiłam. Może jednak mi sie w końcu uda. Macie namiary na naprawdę
odpowiednią osobę z Krakowa. Dzięki.
    • ktozajalzyzyrafe Re: Moje próbne makijaże 13.06.05, 17:43
      ja tez szukam kogos od makizjazu w krakowie na 27 sierpnia - pomozcie !
      • awia6 Re: Moje próbne makijaże 13.06.05, 18:51
        Dziewczyny, nie sprobujecie umalowac sie same? Ja zadna specjalistka od
        makijazu nie jestem, ale po przeczytaniu kilku watkow, nakupilam lepszych
        kosmetykow i postanowilam sie umalowac sama. Nawet prob nie robilam.Nie chcac
        sie chwalic,makijaz mialam super.Fotograf pytal u ktorej kosmetyczki bylam, bo
        taki makijaz jeszce mu sie nie trafil, a kolezanki ktore ogladaja zdjecia
        zachwycaja sie profesjonalnym makijazem i prosza o adres makijazystki.Po
        cholere placic tym kosmetyczkom od siedmiu bolesci i jeszce zle sie czuc?
        Pozdrawiam
        • fioletowa1 Re: Moje próbne makijaże 13.06.05, 20:05
          Tylko nie każdy ma zdolności kosmetyczne.... Ja np niewielkie, ale i tak lepiej
          sie maluję na codzień niż pani makijażystka, która mnie wypacykowała.
    • pepperann Re: Moje próbne makijaże 13.06.05, 21:45
      Hej, ja idę w tę sobotę na próbny makijaż. Przy okazji - będę wymalowana
      (pięknnie mam nadizeję) na wesele koleżanki. Dam znać, czy to fajna sprawa i jak
      sięczułam w prfesjonalnym makijażu. ALe jestem z Warszawy...
      • marzol1 Re: Moje próbne makijaże 16.06.05, 20:19
        życze powodzenia!!!
        jeśli sie nie powiedzie zapraszam do mnie...
        W dniu ślubu jade do klientki do domu pod wskazany adres, (żeby sie nie
        stresowała biedaczka).. Wiem co to znaczy denerwować sie przed ślubem, bo sama w
        tym roku wychodze za mąż... Więc makijaż to ważna sprawa. mam doswiadczenie w
        makijażach więc jak cos się nie powiedzie to prosze o kontakt... pozdrawiam i
        zycze udanego ślubu!!!!!!!!
    • arcx Re: Moje próbne makijaże 14.06.05, 08:40
      A kiedy masz ślub? Jeżeli zostało Ci jeszcze trochę czasu, to możesz spróbować w
      ten sposób: czasami w perfumeriach są pokazy makijażu danych firm (ja ostatnio
      byłam na Estee Lauder). Może umów się na dwa czy trzy takie pokazy, one są
      darmowe (przynajmniej ja zawsze byłam na takich, ale może gdzieś jest inaczej),
      i jeżeli będą Ci odpowiadały, to weź od pań wizażystek numery telefonów i może
      zgodzą sie prywatnie zrobić makijaż ślubny - wiem, że jest to możliwe, ale
      niestety nie wiem jaki jest koszt tego typu usługi. Ja mam dobrą makijażystkę,
      ale w Łodzi...
      Pozdrawiam.
      • morphea1 Re: Moje próbne makijaże 15.06.05, 16:33
        A mozna namiary na ta makijazystke prosic? Pliz.. Morphea1@gazeta.pl

        Sama szukam- byłam na probnym- i jestem załamana- oczy w złocie( bo modne), usta
        w kolorze jasno-perłowym. Wyglądałam jak moja ciotkasad
        • crazygirl00 Re: Moje próbne makijaże 21.06.05, 19:21
          ja moge polecic swietna makijazystke z gdanska i okolicy.
      • anna.belle Re: Moje próbne makijaże 20.06.05, 10:37
        w niedzielę oddałam się w ręce makijażystki estee lauder - darmowy pokaz w
        centrum handlowym (trzeba się było zapisać na konkretną godzinę). było warto!
        od zawsze zakładałam, że na ślub umaluję się sama, bo lubie swój makijaż
        wykonywany własnoręcznie. ale po tej próbie przekonałam się, że jednak co
        profesjonalista, to profesjonalista. fakt, że nie każda makijażystka musi nam
        podpasować. ja jestem bardzo zadowolona. wzięłam od pani nr telefonu, a później
        do końca dnia testowałam twałość makijażu. zdał egzamin.
        jeżeli kotś ze Szczecina będzie zainteresowany, mogę podać namiary na panią.
        pozdrawiam. przekonałam się, że warto czasem spróbować czegoś nowego bez
        zakładania, że będzie do kitu smile
    • agnieszka21m Re: Moje próbne makijaże 14.06.05, 09:05
      Moge tobie polecic dwie wizazystki, obie bardzo dobre. Jesli chcesz to podaj
      adres mailowy. Pozdrawiam!
      • gosiab10 Re: Moje próbne makijaże 14.06.05, 10:40
        Proszę oto mój adres, dzięki za namiary.
        gosiab10@gazeta.pl
    • domi_mikolka Re: Moje próbne makijaże 14.06.05, 13:51
      Ja po próbnym makijażu doszłam do wniosku, że nikt mnie lepiej nie umaluje niż
      ja sama - po wyjściu od tej wspaniałej wizażystki wyglądałam jakbym miała z 10
      lat więcej, a i tak wyglądam na więcej niż mam, więc nie potrzebuję się
      dodatkowo postarzaćsmile, na dodatek miałam oczy jak spaniel, bo pani walnęła mi
      pod okiem wielką czarną krechę...makabra!
      • lulu20 Re: Moje próbne makijaże 14.06.05, 14:03
        Popieram w 100%!
        Lepiej wydac na super podklad od Channel czy Lancoma niz 100 lub dwie za jakas
        kosmetyczke... Poza tym zawsze mozna wtedy zrobic poprawke w trakcie wesela. W
        makijaze 24h nie wierze! Poza tym malowanie sie bardzo uspokaja wink

        No, chyba ze ktos ma wyprobowana dobra kosmetyczke i to nie pierwszy raz. Albo
        nie maluje sie na codzien. smile
    • ktozajalzyzyrafe Re: Moje próbne makijaże 14.06.05, 19:44
      awia - a mozesz mi wyslac na maila swoje zdjecie slubne z tym makijazem ? bo ja
      w ogole sie prawie nie maluje i nawet nie mam koncepcji jak to zrobic...
      a od agnieszki tez prosze namiary do wizazystek w krakowie, jak mozesz to napisz
      tez czy pani przyjdzie do mnie, jesli nie to gdzie ma gabinet i ile kosztuje
      mnie taka przyjemnosc wink
      • awia6 Re: Moje próbne makijaże 15.06.05, 11:15
        Podaj mi prosee swojego maila, wysle ci.
        • suonco Re: Moje próbne makijaże 15.06.05, 13:25
          ja też ładnie poprosze o zdjecia makijazu... sama zachodze w glowe czy zdac sie
          na kogos czy zaufac sobie...
          z gory dziekuje

          ps. adres gazety, czyli suonco@gazeta.pl
          • awia6 Re: Moje próbne makijaże 15.06.05, 13:31
            Dziewczyny, nie wiem czy wam moj makijaz bedzie pasowal, jestem typem "zima",
            ciemne wlosy, skora raczej opalona, moje kolory to roz i fiolet.Poza tym nie
            uzywam szminki tylko blyszczyka.
          • marzol1 Re: Moje próbne makijaże 16.06.05, 20:28
            dziewczyny!!!! zdjecia innych dziewczyn nic wam nie dadzą, każda znas to inny
            typ urody!!!! wiosna, lato, jesień, zima... każdy typ urody ma swoje kolory,
            wiec nie mozna sugerować sie koleżanką ( która jest innym typem urody, ma inny
            kszta łt nosa, kości policzkowych) znam sie na tym więc wiem o czym mówię... juz
            od kilku lat robie makijaże ślubne,wiec wiem co mówię... pozdrawiam i zycze
            powodzenia
    • asik45 Re: Moje próbne makijaże 15.06.05, 20:00
      Polecam moją Pania która mnie malowała na Ślub (był 30.04.2005).Ja jak i moja
      znajoma która miała Ślub 28.03.2005 byłysmy zadowolone z efektu!!! Super
      makijaż,nic nie spływało,nie błyszczało się,było trwałe i z głową zrobione,bo
      nie wyglądałysmy jak spod latarni,ani jak spaniele...Słowem-efekt był
      zaskakujący,bo goście-koleżanki na weselu pytały o namiary...Ta Pani jest z
      Krakowa:Roksana tel:647-80-28 lub 505-910-093 Myslę,że jak ja sie nie zawiodłam
      i moje znajome to i Wy bedziecie zadowolone!
    • ana255 Re: Moje próbne makijaże 16.06.05, 15:04
      Dziewczyny! sory ale to co tutaj piszecie to są głupoty! Moja koleżanke na ślub
      malowała właśnie jakas dziewczyna,która również nie dysponowała zbyt
      profesjonalnymi kosmetykami, ale naprawde podobno zdziałąła cuda!! to nie od
      ceny kosmetyku nałożonego na twarz zależy efekt końcowy, lecz od umiejetnosci
      nałozenia i wymieszania kolorów.A pozatym same nie wiecie czego chcecie, bo
      wiadomo ze zakup profesjonalnych kosmetykow wiąże sie z wyższą ceną usługi! a
      chyba żadna z was woli dać za miakjaż ok.50 zł niż 200 prawda? Nie sztuką jest
      nałożenie na twarz markowego produktu bez wiedzy i umiejetnosci. Sztuka jest
      posłużyc sie tańszym produktem a zdziałać cuda.(a chyba przyszłą panią młodą
      stać na to aby sama nabyła fluid jaki jest dla niej odpowiedni, niz wymagac od
      wizażystki aby dysponowała cała gamą odcieni fluidów.. bo przeciez nawet w nocy
      jakies poprawki mozna sobie samemu zrobicsmile pozdrawiam!! badzcie bardziej
      wyrozumiałe!
      • kinnka Re: Moje próbne makijaże 16.06.05, 18:16
        Całkowicie zgadzam się z Aną!
        Sama zajmuję się makijażem profesjonalnie. Najważniejsze to wiedzieć jak posługiwać się kosmetykami, jak utrwalić makijaż, żeby wytrzymał całą noc i mieć zmysł artystyczny, żeby jeszcze wszystko ładnie wyglądało.
        Nie stosuję kosmetyków z najwyższej półki, a moje makijaże wytrzymują bardzo długo. Jedna klientka (której robiłam makijaż na Sylwestra) chwaliła się, że po powrocie z balu przespała się parę godzin, później wzięła prysznic "bez twarzy" i poszła z moim makijażem na kolację do przyjaciółki. Nie polecam, bo doba z kawałkiem w jednym makijażu to wątpliwy komfort dla skóry, ale makijaż był trwały.
        Grunt to zainwestować w dobrą bazę i utrwalacz oraz wiedzieć jak poradzić sobie z problemami cery (sucha, tłusta, mieszana, wrażliwa...). Naprawdę, dobry makijaż wcale nie musi kosztowac góry złota! A poprawek może wymagać jedynie w kwestii błyszczyku do ust (niestety, każdy jest zjadalny) lub przypudrowania bardzo, bardzo tłustej cery. Ja mam cerę tłustą i jeszcze na żadnym weselu (ani swoim, ani kogoś innego) nie musiałam się pudrować!
    • morphea1 Re: Moje próbne makijaże 16.06.05, 22:44
      A moze jestes z Łodzi?! smile
      PLIZ szukam dobrej, sprawdzonej makijażystki na wrzesien....! Jeśli ktos ma
      jakies namiary na kogos polecanego- piszcie:morphea1@gazeta.pl
      • arcx Re: Moje próbne makijaże 16.06.05, 22:59
        Bardzo miłe panie Ania i Monika w Form Studio, róg Pomorskiej i Kilińskiego,
        adres może nieszczególny, ale są naprawdę dobre. Telefon to 6303991. Malowały
        mnie na ślub znajomych, było bardzo dobrze, makijaż się trzymał i nie spływał.
        Nie wiem ile kosztuje ślubny, ale zwykły - 40 zł. Moje koleżanki chodzą do tych
        kosmetyczek od dłuzszego czasu i to one (koleżanki) poleciły mi to miejsce.
        Pzdr
      • kinnka Re: Moje próbne makijaże 17.06.05, 18:24
        z warszaway jestem smile
    • monalisa15 Re: Moje próbne makijaże 17.06.05, 08:56
      Ja zaufałam fotografowi,który polecił mi wizazystkę,z która pracuje.Najpierw
      obejrzałam strone www ze zdjeciami.Potem zdjecia "na zywo" .Umówiłam sie na
      próbny. Oniemiałam z zachwytu .Byłam po prostu piekna !!! Ciesze sie,ze w
      dniu slubu bede w dobrych rekach.Wizazystka i fotograf znaja sie od lat i
      wiedza jak powinni wygladac młodzi zeby ładnie prezentowac sie na zdjeciach a
      takze na imprezie slubnej. Mysle,ze warto zaufac profesjonalistom. Ja jestem
      spokojna,nie musze teraz biegac po róznych wizazystkach i porównywac
      • mysiek-pysiek Re: Moje próbne makijaże 17.06.05, 12:23
        W tym dniu lepiej nie ryzykowac. Trzeba zaufac komus naprawde sprawdzonemu i
        zaufanemu.
        • awia6 Re: Moje próbne makijaże 17.06.05, 20:59
          Nie zgodze sie z wami dziewczyny, ze makijaz nie zalezy od jakosci kosmetyku.Ja
          mam skore tlusta, "potradzikowa".kiedy malowalam sie tanszymi kosmetykami,
          skora swiecila sie niemal od razu, rzesy posklejane, jednym slowem nic
          ciekawego.Na slub pomalowalam sie kosmetykami " z wyzszej polki". Szalalam,
          pocilam sie, wychodzilam na deszcz, a makijaz do rana przetrwal
          nieskazitelny.Mozliwe ze jak ktos ma idealna cere to nie gra to roli, ale w
          moim przypadku tak nie jest.
          • kinnka Re: Moje próbne makijaże 18.06.05, 10:41
            Kosmetyki przede wszystkim muszą być dopasowane do rodzaju cery. Nie polecam
            kosmetyków najtańszych, ale z najdroższymi też nie ma co szaleć. Wszystko zależy
            od jakości, a jakość nie zawsze idzie w parze z ceną.
            Na rynku jest książka o tym, jak kupować kosmetyki ("Cena urody. Jak kupować
            kosmetyki"). Zdradza naprawdę wiele pułapek, w które łapią nas producenci.
            Podaje również, wydaje mi się, że obiektywnie, w jakie kosmetyki warto
            zainwestować więcej (nawet grubo powyżej 100), a na czym można zaoszczędzć. Jest
            o tyle wartościowa, że nie mówi o firmach, a o produktach skatologowanych według
            poziomu cen. Polecam.
    • sakerloff Re: Moje próbne makijaże 18.06.05, 13:41
      no coz, musze powiedziec ze ja sie tego tez obawiam. w zwiazku z tym
      zrezygnowalam z szukania wizazystki. umaluje sie sama, robie to niezle od paru
      lat wiec i tym razem powinno wyjsc super. kupie sobie odpowiednie kosmetyki i
      na pare dni wczesniej zaczne probowac co i jak. z jednej strony chcialabym aby
      w TEN dzien ktos to zrobil za mnie, ale z drugiej jak mam przezyc koszmar po
      zobaczeniu sie w lustrze to wole to zrobic sama. a kosmetyki do poprawki i tak
      bym musiala kupic. powodzenia !
      • awia6 Re: Moje próbne makijaże 18.06.05, 15:16
        Jesli malujesz sie na co dzien sama i z dobrym skutkiem, na pewno ci sie uda.Ja
        kupilam kosmetyki w tej samej kolorystyce co na o dzien mimo ze pan , ktory
        mi "doradzal" w perfumerii nalegal nahalnie na kolory, ktore w ogole mi nie
        pasuja powolujac sie na swoje doswiadczenie.Zaufaj sobie i bedzie ok!
    • sylw99 Re: Moje próbne makijaże 18.06.05, 22:33
      Znam ten ból. Byłam na 2 próbnych makijazach i jestem bardzo rozczarowana.
      Pierwsza kosmetyczka nawet nie uzyla konturówki bo doszła do wniosku ze i tak
      usta"zjem" a po wyjsciu od drugiej kosmetyczki mój narzeczony zachwycał się
      czarnym brokatem na policzkach smile), na szczeście nie powiedziałam mu że to tusz
      do rzes wykruszyl sie po 30 min. Najgorsze w tym wszystkim jest to że mam ślub
      w obcym mieście gdzie jestem skazana na jedna z tych "kosmetyczek" ale nie
      martwię się bo jak cos nie bedzie mi sie podobało to poprosze o zmycie tej
      tapety i poprawkę i tak do skutku, więc bedzie ok smile)
    • pepperann Re: Moje próbne makijaże 19.06.05, 15:06
      Hej, byłam wczoraj na próbnym makijażu. Zrobiłam go wcześnie rano (tylko wtedy
      wizażystka miała czas, bo sezon ślubny, a ja nie rezerwowałam dużo wcześniej).
      Po południu poszłam w nim na ślub i wesele koleżanki. Chciałam sprawdzić, jak
      się trzyma w naturalnych warunkach weselnych (taniec, jedzenie itp.). Jestem
      bardzo zadowolona.

      Jak zobaczyłam się w lustrze to stwierdziłam , że za mocno, że mnie strasznie
      zmalowała, ale po dwóch godzinach makijaż troszeńkę złagodniał. Trzymał się do
      późnej nocy. Krosta ohydna na czole, która mi wyskoczyła - wciąż była
      zakamuflowana. W kościele wzrtuszyłam się do łez - oczy się ładnie trzymały.
      Tylko szminka, mimo fiksowania trochę się zjadła.

      Jakby ktoś chciał - napiszę w mailu namiary. Makijaż kosztuje 120 zl.
      • lallique Re: Moje próbne makijaże 20.06.05, 09:41
        Pepperann, to ja poproszę namiary.
        Już miałam się umówić z go.hą, ale nie odpowiedziała na moje maile, ani na
        posta na forum. Cóż, jej strata smile))
        • jaga112 Re: Moje próbne makijaże 20.06.05, 10:01
          zadzwon po prostu do Gohy. Mi na maila szybciutko kiedys odpisała ale moze jest
          np. na wakacjach. Ja maluję sie u niej. Moze ktoes ma jakies doświadczenia z
          Gohą?? Ja nie bylam jeszcze nawet na probnym ale mam jeszcze 2 misiace!!
        • pepperann Re: Moje próbne makijaże 20.06.05, 11:14
          Ok, już Ci wysyłam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja