makumbala
16.06.05, 10:01
Usłyszałam niedawno od jednego faceta,który zajmuje sie filmowaniem,ze sluby
to niezły biznes i fajną kase mozna z tego wyciagnąc. Opowiedział mi,ze tak
własciwie tylko nikły procent ogłaszajacych sie fotografów,kamerzystów to
profesjonalisci. Resza to amatorzy,którzy próbuja zwabić klienta zaniżajac
ceny na rynku. Wiadomo,ze wszyscy szukaja oszczędnosci i wczesniej czy
później natkna sie na takiego amatora,który proponuje zrobienie filmu,sesji
czy innej usługi "za połowe ceny " Takiemu amatorowi i tak sie opłaci,bo
gdyby miał robic za pełna stawke,nikt by go ie wybrał. Problem jednak w
tym,ze potem te tanie filmy i zdjecia nie nadaja sie do pokazania.
Tak sobie posłuchałam,co ten kamerzysta mi opowiadał i pomyslałam,ze Warto
sie z tym podzielic z Wami. Przeciez to nasze pieniadze i szkoda,zebysmy
wyrzucały je w błoto. Z drugiej strony nasuwa sie pytanie,jak sie uchronic
przed tymi osobami,które kusza nas niskimi cenami ? Nikt przeciez nie lubi
płacic wiecej jesli moze zaplacić mniej.