Murzynka i bieluszek :)

20.06.05, 14:10
Tak się zastanawiam na Pannami Młodymi, które przed ślubem chodzą na
solarium. Czy nie obawiacie się znacznej róznicy w kolorze skóry między Wami
a Narzeczonymi/ Mężami in spe. A może oni chodzą z Wami??? Bo to chyba
dziwnie wyglądą taka opalona murzynka i bielutki facet przy niej???

Ja coś takiego zrobiłam dawno temu na maturę i dziwacznie to wygląda na
zdjęciach.

Slub mamy 10 września więc na te wakacje mam plan unikania słońca i
smarowania się b.wsokim filtrem bo mam ciemną karnację a Narzeczony ma skórę
w kolorze kości słoniowej a od słońca tylko piegismile

A jak u Was???
    • popaga Re: Murzynka i bieluszek :) 20.06.05, 14:16
      ja na szczęście mam ciemną karnację,więc opalać się zbytnio nie muszęwink ale co
      do "koloru" mojego narzeczonego-to racja bieluszek- ale on zawsze przy mnie
      tak wygląda, więc nikogo to nie zdziwi.
      • pepperann Muszy i bieluszka 20.06.05, 15:26
        Eee, myślę, że póki dziewczyna jest naturalnie ciemna, a facet naturalnie ma
        jasną karnację - jest ok. Dopiero, gdy ona spali się na mahoń i solariową
        marchewkę to wygląda źle, czy z białym facetem u boku, czy bez.

        U nas zresztą jest odwrotnie. Ja jestem ruda i nie mogę w ogóle się opalać, bo
        od razu się palę, a narzeczony - bardzo ładnie "łapie słońce", dużo jeździ na
        rowerze, więc jest ciągle opalony. I chyba tak zostanie. nie ryzykuję sztucznego
        opalania, bo u mnie to bardzo nienaturalnie wygląda.
        • pepperann Murzyn i bieluszka 20.06.05, 15:28
          Tak miałam ztytułować poprzedni post.
    • chipsi Re: Murzynka i bieluszek :) 20.06.05, 18:16
      No u mnie jest tak że narzeczony chodzi opalony (naturalnie bo pracuje
      fizycznie na słońcu) a ja blada jak ściana nie mam czasu sie ostatnio wylegiwać
      na słońcu więc chyba skocze na solarium by zdrowiej wyglądać. Oczywiście z
      umiarem bo jak widze te marchewkowe twarze niektórych to... eh wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja