Za duża sala :((( !!!

26.06.05, 18:52
Witam. Tam, gdzie bierzemy ślub, mieliśmy do wyboru dwie opcje: jedna duża
sala lub 2 małe, ale rozdzielone holem i korytarzami (tzn. jedzący nie widzą
tańczących i vice versa). Zamówiliśmy więc tą pierwszą. W tym tygodniu ją
widziałam i...kompletna załamka sad((. Sala jest gigantyczna, na 200 osób (ale
spokojnie zmieściłoby się więcej).Problem w tym, że na weselu będzie ok.60-70
osób (a część opuści nas zapewne przed północą).Nie wiem,czy da się coś na to
poradzić (przynajmniej się wyżalę). Może jednak podpowiecie mi jakiś pomysł.
Jak zagospodarować taką przestrzeń? Jak przystroić salę, w której mógłby
parkować jumbo-jet (b.wysoki sufit)? Od paru dni wciąż o tym myślę i jestem
coraz bardziej przygnębiona sad((((.
    • adrian4u Re: Za duża sala :((( !!! 26.06.05, 19:52
      najlepiej poszukaj innnej sali - nawet kilkanaście kilometrów dalej. Chyba, że
      wchodzi w grę jej sztucznezmniejszenie, np. przez postawienie wysokich
      parawanów przystrojonych np. bluszczem, tudzież innym motywem dekoracyjnym.
      Jeśli sala jest dużo za duża, będziesz miała same problemy: za duża przestrzeń
      nie stworzy "biesiadnej" atmosfery, sala będzie trudna do nagłośnienia, goście
      widząc, że są rozproszeni, będą przejawiali mniej chęci do zabawy (bo parkiet
      jest optycznie za duży), wreszcie - "nie wiedzieć czemu" - faktycznie wybędą
      dość wcześnie, a ty będziesz się zadręczać, szukając winy gdzie tylko się da,
      nawet, jeśli i catering i muzyka i cała reszta będzie na najwyższym poziomie.
      Podpytaj Mariusza (radiowiec_wawa) on tydzień temu miał podobny problem grając
      na weselu. A od wczoraj jest szczęśliwym mężem - ale to inna bajka smilesmilesmilesmile

      pozdrawiam i keep on searchin'

      Adrian
    • a_weasley Dwa proste sposoby 27.06.05, 15:18
      misia.a napisała:

      > Witam. Tam, gdzie bierzemy ślub, mieliśmy do wyboru dwie opcje: jedna duża
      > sala lub 2 małe, ale rozdzielone holem i korytarzami (tzn. jedzący nie widzą
      > tańczących i vice versa). Zamówiliśmy więc tą pierwszą. W tym tygodniu ją
      > widziałam i...kompletna załamka sad((. Sala jest gigantyczna, na 200 osób (ale
      > spokojnie zmieściłoby się więcej).Problem w tym, że na weselu będzie ok.60-70
      > osób (a część opuści nas zapewne przed północą).Nie wiem,czy da się coś na to
      > poradzić (przynajmniej się wyżalę). Może jednak podpowiecie mi jakiś pomysł.
      > Jak zagospodarować taką przestrzeń? Jak przystroić salę, w której mógłby
      > parkować jumbo-jet (b.wysoki sufit)? Od paru dni wciąż o tym myślę i jestem
      > coraz bardziej przygnębiona sad((((.

      Cóż.
      - Co odpowiada inżynier na pytanie "czy szklanka jest do połowy pusta, czy do
      połowy pełna?"
      - Szklanka jest dwa razy za duża.
      I tak to z Tobą jest. Masz dwa gwarantowane sposoby - zaprosić dwa razy tyle
      gości albo nająć dwa razy mniejszą salę.
      Trzeciego skutecznego sposobu, prawdę rzekłszy, nie widzę.
      • www.superimpreza.pl zawsze jest jakiś sposób... 27.06.05, 20:27
        w ostateczności:
        - można rozstawić muzyków trochę bardziej w stonę parkietu (fizycznie go zmniejszyć), poszukać muzyków z dużą ilością sprzętu (żeby wypełnili tą "halę")
        - catering : kilka dodatkowych stołów: na wino, na słodkości, na owoce (kolejne metry na minus)
        - wystój w balony: kosztowny, ale: stojące na ziemi słupki z balonów z łukami puszczonymi nad parkietem. Dużo balonów i kosztowne, ale pomniejsza od góry i daje przytulną atmosferę. Podobnież girlandy z balonów na obrzeżu sali. Sposoby są... znajdź tylko zawodowe firmy które ci pomogą. Nie znam co prawdaż lokalizacji, ale w każdym większym mieście wojewódzkim takowe znajdziesz... poszukaj.

        Nie kupuj tekstów że się nie da! Jakość wesela to jakość "Młodych" i gości a nie sali! Udanej zabawy i mniej trosk!

        PS. 1 sala to zdecydowanie lepszy wybór niż dwie. Rada z autopsji.
        • a_weasley Wszystko można, ale nie wszystko ma sens 27.06.05, 22:36
          Wszystko można. Można wyrazić przyspieszenie w wiorstach na zdrowaśkę kwadrat.
          TYlko nie wiadomo, po co.
          Wszystko to, co podajesz, to są półśrodki. Zamiast imprezy rozpełzającej się po
          pustawej hali lub kotłującej się w kącie pustawej hali wyjdzie impreza
          kotłująca się w kącie zagraconej hali. Mniej będzie widać, że to jest wielki
          hangar. Ale dalej to będzie czuć i przede wszystkim słychać. Byłem na paru
          imprezach w radykalnie za dużych salach i dotąd mnie trzęsie na wspomnienie.

          > Nie kupuj tekstów że się nie da!

          Da się nawet wyrazić przyspieszenie w wiorstach na zdrowaśkę kwadrat, tylko po
          co?

          > Jakość wesela to jakość "Młodych" i gości a nie sali!

          Fakt. Tylko jakoś każdy stara się mieć porządną salę, chociaż chwilowo
          nieczynny magazyn spółdzielni zaopatrzenia i zbytu byłby nie dwa, a dwanaście
          razy tańszy.
          Zresztą gdyby było wszystko jedno, nie pisałbyś

          > 1 sala to zdecydowanie lepszy wybór niż dwie.

          z czym się skądinąd zgadzam, ale to, co opisuje założycielka, to jest wybór
          między dżumą i cholerą.
    • agnieszka_111 nie wierzę że się nie da :) 27.06.05, 21:15
      a nie da się wstawić jakiegoś przepierzenia, parawanu, opuszczanej kurtyny??

      pamiętam że na moja studniówka odbywała się w hali sportowej i dzień wczesniej
      ekipa straży pożarnej montowała siatki maskujące (własnośc jednostki wojskowej)
      na wysokości chyba 4m - żeby obniżyć sufit smile

      NIe mówię że masz taką siatkę zamontować, ale odpowiednią aranżacją można
      zrobić prawie wszystko wink

      p.s.Masz jakieś zdjęcie tej sali?
      • epox123 Re: nie wierzę że się nie da :) 27.06.05, 23:02
        misia.a,wysłałam na Twojego maila kilka fotek.
        Pozdrawiam
        • misia.a Re: nie wierzę że się nie da :) 28.06.05, 10:24
          Epox123, wielkie dzięki za zdjęcia. Większość sal (poza tą na 12-tym zdjęciu)
          jest jednak znacznie mniejsza od naszej. Chętnie wynajęłabym inną salę, ale
          jest to niemożliwe-inne są daleko->byłby problem z transportem gości. To mała
          miejscowość (2tys. mieszkańców) i wszyscy wesela robią właśnie tam.To mnie
          nieco pociesza, bo skoro wszyscy tam organizują , to może nagłośnienie nie jest
          takie najgorsze.Z tego co pytałam wszyscy wypożyczają siatkę maskującą, aby
          obniżyć sufit. Nie podoba mi się ten pomysł (moim zdaniem siatka jest po prostu
          brzydka sad( i trudno skomponować ją z jakąś dekoracją). Ale pewnie będziemy na
          nią skazani. Co gorsza wczoraj zadzwoniła teściowa: "o co mi chodzi?" i
          przekonywała , że sala jest świetna, bo "będzie luźniutko i nie gorąco"
          (trudno, żeby twierdziła, że jest do kitu, skoro samo ją zamówiła). Mam
          nauczkę, żeby WSZYSTKO załatwiać osobiście, bo na nikogo nie można liczyć.Chyba
          postawimy dodatkowe stoły (z owocami, ciastami,napojami).Wczoraj strasznie się
          pokłóciliśmy(normalnie nigdy się nie kłócimy). W końcu wrzasnęłam, że mam w
          d... to wesele i zawsze mogę nie przyjść, albo wynajmę za kilka tys. firmę
          dekoratorską, która zrobi mi z tego hangaru cacuszko.W każdym razie jutro jadę
          jeszcze raz zobaczyć salę. Dzięki za rady i słowa wsparcia.
          • epox123 Re: nie wierzę że się nie da :) 28.06.05, 12:27
            Witaj smile tak sobie dziś siedziałam i myślałam o tej Twojej sali,a brałaś pod
            uwagę ustawienie stołów troszkę inaczej,wiesz żeby nie były tak tradycyjnie
            ustawione tylko troszkę porozrzucać,może znajdę jakieś fotki to Ci podeślę żeby
            Ci pokazać o co mi chodzi smile
            Pozdrawiam i głowa do góry będzie dobrze smile
    • jasti1978 Re: Za duża sala :((( !!! 03.07.05, 21:09
      Hej. Ja również mam podobny problem. Sala jest na ok. 200 osób, było już wesele
      na 240 nawet ale robią wesela 120 osobowe i wtedy odgradzaą salę kotarą i jest
      ok. Nasze będzie mniejsze bo prawdopodobnie ok. 85 osób, takwięc nawet po
      odgrodzeniu będzie duża i bardzo wysoka. Będziemy mieć okrągłe stoły, przy
      których usiądzie po 8 osób. Na suficie jednak będziemy mieć zawieszone szarfy z
      matetiału, do tego ikebany na stołach, zero balonów. Stołów będzie ok. 12.
      Zapełnią salę, a będzie lepsza komunikacja niż przy stołach tradycyjnie
      prostokątnych, przy których robią te gigantyczne weselicha. Tak myślę. Zapytaj
      czy nie mają w Twojej sali takiego rozwiązania.
Pełna wersja