misia.a
26.06.05, 18:52
Witam. Tam, gdzie bierzemy ślub, mieliśmy do wyboru dwie opcje: jedna duża
sala lub 2 małe, ale rozdzielone holem i korytarzami (tzn. jedzący nie widzą
tańczących i vice versa). Zamówiliśmy więc tą pierwszą. W tym tygodniu ją
widziałam i...kompletna załamka

((. Sala jest gigantyczna, na 200 osób (ale
spokojnie zmieściłoby się więcej).Problem w tym, że na weselu będzie ok.60-70
osób (a część opuści nas zapewne przed północą).Nie wiem,czy da się coś na to
poradzić (przynajmniej się wyżalę). Może jednak podpowiecie mi jakiś pomysł.
Jak zagospodarować taką przestrzeń? Jak przystroić salę, w której mógłby
parkować jumbo-jet (b.wysoki sufit)? Od paru dni wciąż o tym myślę i jestem
coraz bardziej przygnębiona

((((.