Moja Mama nie przyjdzie na slub :((

03.07.05, 20:14
Witam cieplutko wszystkich.
Mam taki problem. Jakis czas temu posprzeczalysmy sie z mama (dokladnie 10
mies. temu).Powod juz w tej chwili niewazny i blahy ale mama nie chce sie ze
mna pogodzic. Przez ten okres nawet sie nie widzialysmy. Kiedy bylam u niej z
zaproszeniem, nie otworzyla nawet drzwi. Bylam kilka razy o roznych porach
ale nie moglam wreczyc jej zaproszenia. Pomijam fakt, ze w przygotowaniach
mama nic mi nie pomogla. I nie mowie o wzgledach finansowych ale o wsparciu
psychicznym. Wobec tego zaproszenie wyslalam poczta. Mama wyslala mi ekse z
informacja, ze na weselu ani na slubie nie bedzie. Powodu nie podala. Bylo mi
bardzo przykro jak przeczytalam te wiadomosc. Liczylam ze przyjdzie, ze sie
pogodzimy.
W podziekowaniach dla rodzicow postanowilismy zrobic piekne albumy dla
naszych rodzicow od samego dziecinstwa az po slub. Poniewaz rodzice moi sa
rozwiedzeni, zrobilam albumy dla kazdego z osobna z pieknymi podziekowaniami
w srodku. Tak mysle teraz jak dac to mamie? I czy w ogole dawac? Co
powiedziec rodzinie mojego przyszlego meza? Co ludziom z pracy ktorzy
zamierzaja przyjsc? Nie chce mowic o takich przykrych dla mnie sprawach
wszystkim. Ale jak sobie poradzic w tym dniu bez mamy? Czy to w ogole jest
mozliwe? Juz teraz jest mi przykro a co dopiero za ten miesiac?
    • pepperann Re: Moja Mama nie przyjdzie na slub :(( 03.07.05, 20:32
      Bardzo Ci współczuję, naprawdę nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Czy to
      naprawdę błahy powód? Może chodzi jej o coś, czego się nie domyślasz?

      Spróbowałabym na Twoim miejscu na wszelkie sposoby z nią porozmawiać. Nie chce
      Cię wpuścić do domu? Trudno mi sobie to wyobrazic. Może spróbuj jeszcze raz?
      Może napisz do niej list? Może ktoś z bliskich osób może Ci pomóc (Twoje
      rodzeństwo, rodzeństwo Mamy, nie wiem). Tylko rozmowa z nią da Ci odpowiedź na
      to, o co jej chodzi, więc musisz postarać sie do niej dotrzeć.

      Jeśli nie przyjdzie na ślub - to chyba takiej rzeczy już nie da się zapomnieć,
      załagodzić, więc postaraj się zrobić to prędko.

      Na moim ślubie nie będzie mojego ojca, ale go nie zaprosiłam. Jest mi też
      przykro, ale nie dlatego, że on nie chce przyjść, tylko dlatego, że sam
      doprowadził do sytuacji, że go nie zaproszę.

      POwodzenia, trzymaj się.
      • enigma-2000 Re: Moja Mama nie przyjdzie na slub :(( 03.07.05, 21:24
        Heyka Pepperann za cieplutkie slowa. Widzisz z mja mama to nie takie proste.
        Ona jest strasznie zawzietym czlowiekiem. Jak sie pokloci to na amen. Niestety
        chyba musze sie pogodzic z tym ze jej nie bedzie, a w kazdym razie sprobuje to
        zrobic. Wiem tez, ze cokolwiek sie stanie, zawsze to bedzie stalo pomiedzy nami.
        Mama moja niestety jest sklocona z cala swoja prawie rodzina. Nikt jej do
        rozsadku nie przemowi. Ze swoja mama (a moja babcia) nie rozmawia i nie widuje
        sie od 33 lat; z moim tata tez nie rozmawia; siostre mam daleko stad i tez nie
        ma wplywu. Nie ma nikogo kto moglby pomoc. Sprobuje jeszcze z tym listem, ale
        nie wiem czy odpisze. Szkoda, ze to tak wyglada.
        Przykro mi tez ze u Ciebie jest podobna sytuacja. Relacje z rodzicami nie sa
        niestety proste. Trzymaj sie tez cieplutko. Damy rade! Musimy....
        • k.mat Re: Moja Mama nie przyjdzie na slub :(( 03.07.05, 22:08
          Przykro mi, że masz taką sytuację. Zgadzam się, że najlepiej rozwi ązać problem
          przed ślubem, potem sytuacja będzie jeszcze trudniejsza. Jeśli szczery list,
          może telefon nie pomoże to chyba będziesz musiała się z tym pogodzić, że Twoja
          mama ma ciężki charakter i konflitkową osobowość (sama nie ma kontaktu z mamą).
          Tym co ludziom powiedzieć się nie przejmuj, to jej nie będzie i to o niej
          świadczy. Życzę powodzenia i dużo wewnętrznej siły! Pamiętaj teraz to
          najważniejszy dla Ciebie okres postaraj się nim cieszyć i pomyśl ze zyskujesz
          nową własną rodzinę.
        • psiaki_i_ferajna Re: Moja Mama nie przyjdzie na slub :(( 04.07.05, 09:06
          przepraszam, pewnie nie to chciałas usłyszeć, ale ja niestety tez jestem osobą
          strasznie zawziętą, z tym że wtedy gdy ktos mie zajdzie za skórę...
          jesli moja mam wycięłaby mi taki numer, to chyba postanowiłabym po prostu
          zachować się podobnie. jesli ona nie rozmawia z własna matka tyle lat a przed
          córką zamyka drzwi to naprawde nie wiem czy zasługuje na to, żeby byc na Twoim
          slubie.
          Wybacz, ale nie byłoby mnie stac na taki gest, próbowałaś - nie chciała się
          pogodzić (swoja drogą dla mnie to jakiś absurd, żeby matka miała tak wielki żal
          do córki, zwłaszcza, że z tego co piszesz, niewiele rodziny jej juz zostało)...

          ja bym chyba odpuściła
          • psiaki_i_ferajna Re: Moja Mama nie przyjdzie na slub :(( 04.07.05, 09:08
            miało być oczywiście: mi a nie "mie"...
    • greta18 Re: Moja Mama nie przyjdzie na slub :(( 04.07.05, 08:53
      Naprawdę ogromnie Ci współczuję... Ja mam podobny problem, tyle, ze z ojcem,
      który po prostu nienawidzi mojego narzeczonego.
      Ostatnio tyle sie przez telefon nasłuchałam, ze nie mam wstępu do domu, ani ja
      ani mój przyszły mąż... Dodam, ze parą jestesmy ponad 5 lat, mieszkamy razem od
      poczatku i tak nagle sie ojcu odwidziało rok temu... Wtedy to mój Narzeczony
      przeszedł bardzo poważną operację i chorobe, której konsekwencje widać do dziś
      (ale sie zmniejszają).
      Ojciec mój uwaza, że jestem głupia, że z nim zostałam (a ja go po prostu bardzo
      kocham) i że przynosze hańbę rodzinie.
      Już sie chyba pogodziłam z tym, ze nie bedzie błogosławieństwa i ze go nie
      będzie u mnie na ślubie i weselu - newet nie staram sie tego juz zmienić... ale
      najgorsze jest to, ze wyzywa mnie, narzeczonego i moją mamę. Boje sie, ze może
      coś "odwalić" na samaym slubie w Kościele.... Aż boje sie o tym myślec.

      W każdym razie, na Twoim miejscu wysłałabym mamie list + bukiet kwiatów i
      powiedziała, ze bardzo ją kocham. I że tak naprawdę jeśli teraz nie de wam
      szansy, to być moze zawsze będzie tego żałować...
      A jak sie nie zgodzi? Trudno, musisz być silna.
      Oczywiscie, ze bedzie Ci jej brakowało, ale pamietaj, ze to Twój Dzień i nic, a
      nic nie ma prawa Ci go popsuć.

      Trzymam kciuki za wszystko i życzę ułożenia sparwy,
      Greta.
    • lulu20 Re: Moja Mama nie przyjdzie na slub :(( 04.07.05, 13:59
      Popieram Grete w 100%, sprobuj jej pomyslu za zalagodzenie konfliktu.
      Nie sluchaj Psiakow i ferajny.
      Matke masz jedna nawet jesli jest klotliwa...
      Mam szczera nadzieje ze zmieknie. Zycze Ci powodzenia!
      • enigma-2000 Re: Moja Mama nie przyjdzie na slub :(( 04.07.05, 18:49
        Witam cieplutko raz jeszcze. Dziekuje Wam wszystkim za te slowa. Wiem, ze nie
        ja jedna z pewnoscia mam taki klopot ale zrobilo mi sie troszke lepiej po
        przeczytaniu tego co napisalyscie. Dziekuje bardzo!
      • psiaki_i_ferajna Re: Moja Mama nie przyjdzie na slub :(( 05.07.05, 08:05
        ja napisałam tylko co JA bym zrobiła. tez jestem zawziętasmile)) i odpuściłam
        swojemu dziadkowi, który nie odzywa się do mnie od 19 lat. Skoro mu na tym nie
        zalezy to ja tez nie będe zabiegać (ale to dziadek, a nie matka)

        Jesli czujesz, że warto to próbuj. Bez względu na efekt, powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja