annasi23
17.07.05, 21:45
Rozwiedzeni rodzice to niby nic takiego, ale ja mam na przykład problem z ich
usadzeniem. Wiadomo że rodzice pana młodego powinni siedzieć razem - tu nie
ma problemu - i panny młodej też. Tylko że moi rodzice po prostu się nie
lubią i nie mogę ich męczyć nawzajem. Poza tym jest moment podziękowań
rodzicom - daje się im wtedy jakiś drobiazg, jakieś słodycze - i
też "parami". No i taniec w ramach podziękowań...
Oczywiście uprzedzę dja że moi rodzice są rozwiedzeni i że to delikatna
sprawa, ale jak ich usadzić, jak im podziękować?
Na pewno nie jestem jedyną osobą w takiej sytuacji, jak Wy rozwiązujecie
problem rozwiedzionych rodziców na weselu?
Niestety takie czasy że ludzie się rozwodzą, mam nadzieję że nam się nic
takiego nie przydarzy, tfu tfu, odpukać w niemalowane drewno. Pozdrawiam!