lilly82
18.07.05, 13:57
hej!!!!
Z przyczyn, o których nie chcę pisać do ołtarza pójdę sama - bez ojca.
Ktoś jeszcze jest (lub był) w podobnej sytuacji. Jak to się odbywa??? Może z
przyszłym mężem w orszaku wchodzić do kościoła, albo z przyszłym mężem i
świadkami....???? Ma ktoś jakieś pomysły albo doświadczenia. Chętnie
skorzystam, bo jakoś nie wyobrażam sobie siebie samiutkiej jak palec i setek
oczu skierowanych w moją stronę....
Pozdrawiam