domi_mikolka
25.07.05, 10:29
mamy z narzeczonym problem - ślub we wrześniu, a nasi rodzice wciąż jeszcze
się nie poznali. moi rodzice zaprosili już nawet teściową do siebie (teściowa
mieszka w innym mieście), ale ona akurat wylądowała w szpitalu, więc siłą
rzeczy nie mogła przyjechać. moja mama poczuła się tym urażona - z niejasnych
dla mnie do tej pory przyczyn i orzekła, że więcej teściowej nie zaprosi i
teraz to ona czeka na zaproszenie. problem jednak w tym, że u teściowej w
domu kompletnie nie ma warunków na przyjmowanie gości. uważam, że to straszny
obciach, jeśli rodzice mieliby poznać się dopiero na ceremonii ślubu, więc
żeby rozwiązać jakoś ten problem wymyśliłam nastepującą rzecz: chcemy
zaprosić w którąś sobotę moją teściową i rodziców na obiad do restauracji,
żeby się poznali i nikt nie był obrażony, że ktoś kogoś nie ugościł.
myślicie, że to dobre rozwiązanie? a może macie jakieś lepsze pomysły?