camaieu
26.07.05, 10:21
Mam wątpliwości dotyczące spowiedzi przedślubnych.
Podobno ta pierwsza powinna być kompleksową spowiedzią z całego życia (tak
słyszałam)i tutaj nie bardzo rozumiem o co chodzi. Bo przecież jeśli ktoś
systematycznie przez całe życie się spowiadał, to przecież te grzechy które
wyznawał były mu odpuszczone, tak? Chyba nie chodzi o to, aby powtarzać
grzechy z których się już spowiadało? Dlatego nie bardzo rozumiem czym
powinna się ona różnić od zwykłej spowiedzi.
I jeszcze jedno mam pytanie: kiedy obie te spowiedzi powinny się odbyć (aby
nie było zbyt małego/dużego odstępu czasu między nimi?
Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości i pozdrawiam forumowiczów.