pytanie do wizazystek i "panien młodych"doradźcie!

26.07.05, 13:19
moze zaczne od tego,że mam talent do malowania i kreowania makijaży (zdałam
nawet egzamin do szkoły wizazu,ale z róznych przyczyn nie kontynołowałam tam
nauki)
narzeczoną mojego brata niedługo czeka przyjęcie slubne - zastanawiamy się
wspólnie czy lepiej, abym ja zrobiła jej makijaz, czy profesjonalna wizazystka
czytałam kilka opinii na temat slubnych makijazy i podobno nie jest łatwo
znależć profesjonalistke
oczywiście gdybym ja miała ja malowac to planujemy zakup naprawde dobrych i
trwałych kosmetyków - i tu kolejne pytanie do was- jakie to powinny być
kosmetyki?
- na pewno baza pod podkład (słyszałam,że dobra i opłacalna jest ta z dax
Cosmetic)
- dobry podkład kryjacy i wodoodporny - zastanawiam się nad kamuflażem art
deco - tylko,ze jest on niesamowicie ciężki, a może wodoodporny podklad
revlony (w tym momencie nie pamietam nazwy, ale mam probke, wiec bede
testować smile)
- baza pod cienie (tez artdeco)?
- sypki puder matujący- dobry tusz (??? jaki polecacie?- cienie
- szminka czy błyszczyk
????
mam mnostwo wątpliwości i pytań
wiem,że zakup tych kosmetyków wyniesie tyle ile makijaż profesjonalny ...
dlatego nie wiem co robic??
czekam na opinie
pozdrawiam
Mk
    • koko-szanel Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 26.07.05, 16:58
      Lepiej w tym dniu nie ryzykowac i wybrac dobra,profesjonalna
      wizażystke.Najlepiej,zeby miała swoje portfolio.Uwazaj tez na ceny. Te,które
      proponuja makijaze za 50-70 zł to najczesciej amatorki bez
      doswiadczenia.Profesjonalne wizazystki biora od 150 zł w góre.Wiem,ze to
      duzo,ale warto bo efekt znakomity. To jedyny taki dzień i warto zaszalec by
      wygladac pieknie
      • madziulkak Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 26.07.05, 18:09
        wiem ile kosztuje profesjonalny makijaz - jednak z cena nie zawsze idzie w
        parze talent, dobry warsztat w postaci idealnie dobranych kosmetykow i
        wyczucie - dlatego te nasze wahania- i ze względu na to,ze to jest ten wazny
        dzien zastanawiam się nad skompletowaniem kosmetykow i nad uzyciem mojej
        wyobraźni ...
        dlatego prosze o rade w sprawie kosmetykow
        licze się z tym,ze to bedzie wydatek rzedu 200 zł -ale kosmetyki nam zostana na
        zawsze i może efekt i satysfakcja beda wieksze?
        ale dzieki za rade
        • cynaamonka Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 26.07.05, 19:45
          Wiem, że cena kosmetyku nie zawsze idzie w parze z jego jakością, ale chyba
          baza dax cosmetics nie może być dobra na całonocne tany - balsam do ciała tej
          firmy ok, ale baza jest dość profesjonalnym kosmetykiem i chyba trzeba sięgać
          raczej po droższe marki.
          Jeśli chodzi o bazę pod cień to słyszałam, że absolutnie najlepsza jest ta
          firmy lumene.
          Mimo wszystko, jeśli masz tak wiele pytań, to chyba lepiej wziąć profesjonalną
          makijażystkę. Nawet, jeśli zrobicie próbny makijaż, to przecież nie ma jak
          stworzyć warunków choćby zblizonych do ślubnych - stres, emocje, czas trwania.
          Makijaż próbny u makijażystki to próba kolorów, stylu, ale nie trwałości - na
          tym ktoś, kto zajmuje się makijażem zawodowo już się zna i nie musi tego
          testować. A jak coś jej się totalnie rozpłynie po 3 godzinach wesela - może
          mieć do ciebie pretensje a i tobie samej będzie przykro, że się nie sprawdziłaś.
          • madziulkak Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 26.07.05, 23:23
            może cię zdziwie, ale ta baze daxa poradziła mi własnie wizazystka
            profesjonalna, byłam tez w sklepie kosmetycznych i tam sprzedawczyni spośród
            wielu baz dała mi ta i powiedziała,że kilentki i wizazystki bardzo ją cenią ...
            rtylko tym się kierowałam zadajac to pytanie - sama nie mam rozzenania,
            dostałam probki tej bazy, wiec przetestujemy jak się sprawdza ( może nawet w
            tym celu przy okazji pojdziemy na całonocne tany ;P)
            temat makijazy slubnego jest bardzo skomplikowany ..wiem o tym i ciągle się
            zastanawiam (dobrze,że czasu jest dużo!)
            co do doboru kolorow i pró- mamy ta przewage,że proby mozemy robić stale i
            uczyć się na bledach - moge ja malowac tysiac razy zanim wybierzemy makijaz
            idealny ...
            ale jest tez mnostwo minusow - najwazniejszy to fakt,że mi też sie udziela
            nerwy smile)
            wiec pytanie: co robic? jest wciąż aktualne smile
            aha! i nadal prosze o namiary na super-slubne kosmetyki
            dodam,ze panna młoda jest brunetką
    • leeloo26 Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 26.07.05, 19:58
      to ja mam teraz dylematy:

      baza pod cienie Lumene, czy ArtDeco? Różnica niewielka. Który lepszy?

      A baza pod podklad? Lumene ma dobra?

      Fixator ArtDeco "zapas", czy normalny?

      POMOCY!
    • simonkapl Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 26.07.05, 20:03
      Pewnie z eja sama umaluj, tym bardziej ze dobrze to robisz, biorac pod uwage w
      jakich kolorach ona sie dobrze czuje.A kosmetyki nawet jesli w cenie makijazu
      profesjonalnego, sluzyc jej beda rok albo i dluzej.
      • dafni Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 26.07.05, 22:33
        Oj nie sądzę, żebyś zmieściła się w 200 złotych, jeżeli chcesz mieć naprawdę
        trwałe i dobre kosmetyki.
        • madziulkak Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 26.07.05, 23:25
          częśc kosmetykow już mamy z osobistych kosmetyczek smile - zostaje podkład, bazy,
          cien i ewentualnie nowy kolor błyszczyku (bo utrwalacz mam)
          hmmm ..mam nadzieje,że 200 zł wystarczy!
          • jkorszen Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 27.07.05, 11:05
            hmmm co do utrwalacza szminki - slyszalam ze usta staja sie jak skorupa i
            niezbyt komfortowo sie wtedy czuje...?

            tez chcialam sobie na slub go kupic ale kolezanke malowala wizazystka i
            nalozyla jej to co i niezbyt to chwalila

            aha oto link do fajnej stronki: moze Ci sie przyda smile

            www.estyl.pl/sklep/customer/product.php?productid=16455&cat=298&page=1
            ps. tez nie jestem wizazystka, a talent malowania mam, dlatego sama sie
            malowalam do slubu jak rowniez umalowalam swiadkowa - oba makijaze przetrwaly
            upal, pot i caluski smile
            teraz bede malowac kolezanke do slubu
    • jkorszen moje rady, ja juz po :) 27.07.05, 11:01
      bardziej oplaca sie kupic te kosmetyki i miec je na dlugo niz pojsc i zaplacic
      za sam makijaz. ja malowalam sie sama i baza pod cienie wg mnie to konieznosc.
      ja mialam art deco - swietne!!! nadal je uzywam zeby cienbie se nie
      skawalaly smile))
      jest na prawde extra i bardzo wydajny!!!
      szminka z blyszczykiem boourjois rouge hyperfix - polecam goraco , sama ja
      mialam i tez bede reularnie jej uzywac, bo nie wysusza ust jak max factor,
      pieknie pachenie i ma bezbarwny blyszczyk - efekt mokrych ust

      puder sypki i utrwalacz makijazu w jednym czyli art deco fixator - swietny!!!

      tusz na pewno woodoodporny - zalezy jaki chcesz uzyskac efet - pogrubienia?
      podkrecenia ??? ja uzylam loreal lash architect + podkrecilam wczesniej rzesy
      zalotka.
      nie warto stosowac ciezkich kosmetykow jesli slub jest w lecie, odczucie maski
      i dyskomfort. podklad na pewno o przedluzonej trwalosci - revlon - swietny
      baze ppod podklad mialam lumene ale art deco jest tez rewelacyjna.

      pamietaj o delikatnym podrkesleniu policzkow rozem lub pderm brazujacym smile))

      oto moje rady. mam nadzeje ze choc troche pomoglam smile
    • nina3 Re: pytanie do wizazystek i "panien młodych"dorad 27.07.05, 12:36
      Pod podkład baza Inglot-delikatna, ekspresowo się wchłanie i jaki efekt, pod
      cienie baza art deco-rada: najlepiej od razu, jak jeszcze się nie wchlonie
      nakładać cienie wtedy "przykleja się" do niej. Korektor pod oczy art deco 5,
      bardzo delikatny-super! Tusz zależy jakie są rzęsy, ale warty wypróbowania jest
      bourojis ten biało-czarny-nie skleja, ale ładnie wydłuża. Podkład, który u mnie
      się doksonale sprawdza (cera mieszana, ze skłonnością do świecenia Este Lauder
      Stay in wear odcień Fresco). Zamiast różu puder brązujący Rimmel 02. I
      oczywiście bibułki matujące najlepiej Shiseido (niestety kosztują troche). To
      moje topowe, sprawdzone kosmetyki. Mam nadzieję, że się przydałam
Pełna wersja