makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt trafne ..

26.07.05, 18:25
Pucholku przeczytałam twoje rady dotyczace makijazu i niestety musze je
skrytykować! fajnie ,ze chcesz pomagać pannom młodym, ale to co im piszesz
jest zdecydowanie nietrafione!!! na tak wazny dzień polecasz kosmetyki
nietrwałe i niewytrzymałe (chyba nie bierzesz pod uwage tego na jaka okazje
makijaz bedzie przeznaczony) ...polecasz cienie,ktore po 3 godzinach już się
skawaja i osypują, podkłady nie spełniajace swojej roli ... nie wiesz nawet
jakie produkty kamuflują ...
po prostu szkoda mi dziewczyn, ktore moga wykorzystac twoje rady, a potem być
niezadowolone w dniu ślubu ...
ja nie jestem profesjonalistka, a mimo to twoje błedy mnie raża ...
jeszcze raz podkreslam,że deklaracja twojej pomocy jest czymś bardzo fajnym
tylko warto się zastanowić, czy przypadkiem takie rady nie szkodza ...
pozdrawiam
    • livia79 Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 19:19
      Madzilkak,ale moze powinnas skonkretyzowac zarzuty? podac przyklady? bo w ten
      sposob ty stajesz sie niewiarygodna, a nie Pucholek. Na dobra sprawe WSZYSTKIE
      kosmetyki sa nietrwale, wszystkie, poza tymi, ktore sa profesjonalnie utrwalane
      przez kosmetyczke. Uzywam kosmetykow ze srednich polek, trwale nie sa. Ani
      L'Oreal, ani Art Deco, ani Max Factor,ani Isadora czy Bourjois. Zaden kosmetyk
      nie wytrzyma tylu godzin bez bazy pod podklad i pod cienie, i rady Pucholka nie
      maja tu nic do rzeczy. Slyszalam o makijazach wykonywanych kosmetykami Avon,
      lub zwyklymi, polskimi, wcale nie najlepszej jakosci. Pucholek nie podaje
      pewnie nazw profesjonalnych utrwalaczy (nie czytalam calego watku), bo nie jest
      profesjonalistka, o czym szczerze na samym poczatku mowi. Poleca kosmetyki,
      jakie wydaja jej sie dobre, nie jest w stanie ocenic cer pan na odleglosc. Na
      jednej buzi podklad bedzie lezal bez zarzutu 8 godzin, z innej wyparuje po 2
      godzinach. Do tego dochodzi jeszcze aura na dworze, wypite winko (po lampce
      wina, gdy krazenie jest nieco lepsze, kosmetyki trzymaja sie dluzej) i wiele
      wiele innych czynnikow. Kazda z kobiet malujacych sie samodzielnie powinna
      zdawac sobie z tego sprawe, Pucholek cudotworczynia nie jest i nie podaje nazw
      trwalych kosmetykow, bo takowe - bez utrwalaczy - nie istnieja. Pozdrawiam.
      • simonkapl Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 19:46
        Sa kosmetyki trwale, oj sa. Ja mam tlusta cere, swiece sie po 10 minutach, a na
        slubie tak sie odmalowalam ze mimo harcow i swawoli sie nie zaswiecilam ni
        jeden raz.Nie wiem jakie rady daje Pucholek ale powiem wam jedno: uzyjcie
        kolorow jakich uzywacie na codzien i umalujcie sie jak same lubicie.Ja tak
        zrobilam, a fotograf spytal, u ktorej kosmetyczki bylam, bo rzdko mu sie zdarza
        nie poprwaic makijazu panien mlodych.
        • leeloo26 Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 19:48
          a jakie to kosmetyki? podziel sie, prosze...
          • simonkapl Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 19:51
            Kupilam kosmetyki dwoch firm, Lancôma i Clinique, ktore akurat mi odpowiadaja,
            co nie znaczy, ze odpowiadac beda kazdemu.Wazne by zostaly dobrane do rodzaju
            cery.
            • leeloo26 Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 19:52
              a kto Ci pomagał dobierac?
              • simonkapl Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 19:57
                Sama.Pojechalam na zakupy z mezem a on sie nic a nic nie zna.W tych sprawach
                ufam tylko sobie i mojej mamie.Wiem jaka mama cere i jakie kolory mi pasuja,
                wiem tez jak korygowac ksztalt twarzy, co podkreslac a co chowac.
                • 1000tak Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 20:41
                  popieram!!!!
                  fluid lancome nazywa sie bodajze idol - matuje i nie sciera sie szybko.
                  puder clinique jest fantastyczny, a
                  kolory cieni sa super - nie uzywaja w nich miki i nie podrazniaja oka.
                  dodalabym jeszcze clarins krem rozswietlajacy pod fluid
                  cienie dior albo chanel.
                  szminka prawie colorproof lancome - nie wysusza tak jak max factor.
                  tusze clinique albo sesheido.
                  to moje typy.
                  • mimi764 Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 23:26
                    Co do make up. Zgadzam sie podklad Lancome teint Idol jest doskonaly ale do
                    cery tlustej,mieszanej (stosowalam go przez pare lat zanim mi sie cera nie
                    zmienila) do suchej juz sie nie nadaje bo nawet z tlustym kremem pod wysusza.
                    Co do cieni Dior czy tez Chanel: po paru godzinach, szczegolnie gdy sie pocimy
                    (np. podczas tancow)zbieraja sie w zalamaniach oka! Jezeli nie stosuje sie tzw.
                    baz utrwalajacych pod.
                    • 1000tak Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 27.07.05, 08:35
                      mam cere nieco sucha, ale nie mialam problemu z dalszym przesuszaniem jej po
                      uzyciu idol'a. moze dlatego ze nie uzywam go na codzien tylko wlasnie od swieta.
                      co do cieni to zapobiegam walkowanie sie kladac cienka warstwe korektora na
                      powieke, albo zel do powiek taki ze swietlikiem - jest naprawde fanastyczny do
                      utrwalenia cieni.
                      wydaje mi sie ze to czy cienie zbijaja sie w waleczek zalezy tez od budowy oka.
                      mnie udaje sie tego unikac.
                      • annajustyna Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 27.07.05, 08:44
                        Tec trick z korektorem w plynie pod cien jest rewelacyjny!!! Normalnie cien sie
                        zbija juz po godzinie, a u mnie trzymal bez zadnych grud ponad 8 godzin! I
                        jeszcze pomalowanie ust calych konturowka, dopiero na to blyszczyk albo
                        szminka. ja uzywam podkladu max factora, an to jako utrwalacz sypki puder
                        (nalozony oczywiscie pedzlem), b.b.b. wazne: piling i regularne nawilzanie. na
                        usta codziennie krem nivea, no i na co dzien zero makijazu! A jak bylam
                        studentka, to pojawialam sie w pelnym makijazu na sniadaniusmile)).
      • madziulkak Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 23:18
        nie chce atakować pucholki, bo i tak podziwiam ją ,ze swoj czas poświeca
        kobietkom marzacym o pięknym wygladzie w czasie slubu , ale
        napisała,że "Zajmuję się makijażem od 4 lat ale nie jestem kosmetyczką to
        moje hobby i PRACA." >> Z CZEGO WYWNIOSKOWAŁAM,ŻE JEDNAK PRACUJE w tej branzy smile
        a co do baz np. pod podkład lub pod cienie - ty to wiesz, ja to wiem, a ona
        słowa o tym nie pisnela - a nie kazda panna młoda wie,że powinno się je
        uzyc ...smile
        niestety w tym momencie nie moge zajac się sledztwem "wytykania błedow" smile
        to była tylko mała przestroga i niech tak zostanie, a kazda panna młoda niech
        spojrzy na nasze rady z przymrozeniem oka i zasiegnie porad profesjonalistki
        pozdrawiam

        • niunia1981 Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 26.07.05, 23:57
          niejaka panna Pucholek ma teraz 19 lat, w zwiazku z czym
          makijazem "profesjonalnie" zajmuje sie od 15 roku zycia...
          bylo to juz w niejednym watku. nie wiem, jak z umiejetnosciami,
          ale tupetu to tej dziewczynie nie brakuje...
          • 1000tak Re: makijaz*rady pucholka - niestety niezbyt traf 27.07.05, 08:37
            nie chce nikogo bardzo bronic ani ganic. wiem ze jest bardzo wele bardzo
            mlodych ludzi ktorzy sa naprawde proff nawet bedac 15 lat. moze akurat do nich
            nie nalezy w/w pani, ale nie o wiek tu chodzi tylko o niepelne wypowiedzi.
    • pucholek .................. 27.07.05, 08:43
      nie jestem profesjonalistką, nie używam aż tak drogich nie znaczy lepszych
      kosmetyków, przeszłam 2 najważniejsze kursy, a nikt moich rad nie musi słuchać.
      robię makijaże dziewczynom tylko tymi kosmetykami jakie podaje na forum i
      trzymają się świetnie całą noc. Każdy ma swój pogląd na ten temat czy jestem
      zła, młoda itd, ale to bez sensu i tak nie możecie mnie oceniać bo nie wiecie
      jak naprawdę robię ten makijaż, a robię go zawsze tym dziewczynom które tego
      chcą, nazywam to pracą bo mi płacą za to symbolicznie. Nie mam zamiaru otwierać
      zakładu. nie warto sugerować się firmą lecz wykonaniem i odpowiednimi
      pędzlami. smile))))))))))))))))))))))) a jak mam tupet to i co z tego.
      krytykujcie mnie ile chcecie mnie to najwyżej bawi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja