makijaż znowu

28.07.05, 08:24
hej mam mały problem nigdy za specjalnie nie lubiłam ani też nie bardzo umiem
się dobrze umalować. Tak na co dzień to może być ale już nie na ślub.
umówiłam się z p.wizażystką. z tym że bez próbnego. mój przyszły zasiał
wątpliwości typu a dlaczego nie chce cię wcześniej zobaczyć, żeby sie
odpowiednio przygotować, itp. nie wiem co mam robić
    • 1000tak Re: makijaż znowu 28.07.05, 08:28
      zamowic probny.
      oszczedzi to naprawde nerwy. pomysl jaki to stres - niepewnosc do godziny przed
      urodzystoscia i zamiast sie wyluzowac to bedziesz chodzic spieta. niedajbog to
      cos nie wyjdzie i wtedy naprawde tragedia.
    • dafni Re: makijaż znowu 28.07.05, 09:03
      Też tak myślę. Zwłaszcza, że na codzień nie przepadasz za makijażem, więc na
      próbnym będziecie mogły poeksperymentować i zobaczyć w czym będziesz wyglądała
      i czuła się najlepiej. Poza tym jeśli nie znasz tej wizażystki i nie miałaś
      okazji widzieć nigdy efektów jej pracy będziesz mogła się przekonać czy jest
      dobra.

      Pozdrawiam
      • jkorszen koniecznie próbny 28.07.05, 09:06
        dziewczyny maja racje. nie ryzykuj!!!
    • kinnka Re: makijaż znowu 29.07.05, 00:21
      popieram powyższe wypowiedzi!
      sama jestem wizażystką, i zawsze umawiam się na makijaż próbny. nie dlatego, że boję się efektów swojej pracy, tylko po to, żeby każdej klientce dopasować makijaż nie tylko piękny, ale i taki, w którym będzie się czuła jak w drugiej skórze.
      życzę powodzenia!!!
    • magdazeb Re: makijaż znowu 29.07.05, 08:52
      Dziękuję. Macie rację. chyba nie warto ryzykować. i denerwować się. to zostaję
      przy próbnym.
      do usłyszenia i pozdrawiam
    • kuzka.s Re: makijaż znowu 29.07.05, 10:57
      tylko pamiętaj, że bez fryzury mokijaż moze wydawać Ci sie za mocny, i nie
      koniecznie bedzie Ci sie podobał.
      Moja znajoma kiedyś zrobiła makijaż, bez fryzury i stroju wyglądał fatalnie, a
      później okazało sie że jest śliczny i super pasuje do całości...
      Jak pójdziesz do sprawdzonej wizazystki to napewno ładnie Cię pomaluje.
      pozdrawiam
    • panna_aneczka Re: makijaż znowu 29.07.05, 11:04
      Dołączam się do wcześniejszych porad.

      Również na co dzień się nie maluję, a na dodatek mam skłonność do uczuleń, więc
      na próbie makijażu chciałam przede wszystkim sprawdzić, jak się będę czuła
      umalowana danymi kosmetykami. Czy skóra będzie "oddychać", czy nic mnie nie
      będzie swędziało, czy makijaż nie "spłynie".
    • magdazeb Re: makijaż znowu 29.07.05, 11:51
      tak troche sie obawiam tego ze makijaz moze byc za mocny. ale faktycznie moze z
      fryzura i strojem zacznie to wszystko grać. tez mam cere wrazliwa, od pewnych
      kosmetyków dostaje uczulenia poza tym mam cere tłusta i problemowa i tez
      chcialabym zeby makijaz byl lekki i przetrwal cala noc.
      mam jeszcze pytanko czy mozna jakoś sprawdzic profesjonalizm pani wizazystki?
      • rejka Re: makijaż znowu 29.07.05, 12:11
        Swoja wizazystke znalazlam na bezplatnych konsultacjach organizowanych przez DH
        Centrum. Makijaz slubny byl delikatny, bo tez nie maluje sie na codzien.
        Pasowal doskonale do klapek i krotkiej spodniczki. Wlosy mialam upiete
        zwyczajnie na czubku glowy, wiec tez nie mozna bylo mowic o fryzurze.
        Przetrwal sobotni wieczor, noc, 9 godzinny drohe samochodem a w poniedzialek
        zmylam puder i zostawilam sobie tylko oczy. Wszystko trzymalo sie doskonale i
        test zostal zaliczony.
        Pani wizazystka, mlodsza ode mnie o 7 lat konsultowala ze mna kazdy odcien.
        Makladala go delikatnie, kazala przegladac sie w lustrze i pytala, czy
        chcialabym mocniej. Nie bylo to jednak tak, ze zostawiala mnie samej sobie, bo
        nieraz mowila starczy, bedzie zbyt ciezka ta kreska.
        Cala zabawa trwala prawie 3 godziny. Pani zanotowala wszystko, porobila jakies
        szkice. Umowilysmy sie jeszcze raz i ostateczn przyjemnosc trwala pol godziny.
        Niestety z przyczyn losowych nei mogla mnie malowac, ale mialam jej notatki i
        makijaz wyszedl doskonale. Ja bylam zadowolona i wszystkim sie podobalo.
        Wczesniejsza probe wspominam jako koszmar. Kazano mi sie polozyc, zamknac oczy
        i to byl caly moj wklad. Po 15 minutach wygladalam na 5 lat starsza niz
        naprawde jestem.

        Zawsze mozesz sie tez umowic na ten sam dzien do fryzjera i do wizazystki.
        Wtedy bedziesz mogla lepiej wszystko ocenic.
    • magdazeb Re: makijaż znowu 29.07.05, 12:41
      masz rację z tym że umówiłam się tak iż pani wizażystka mnie czesze i maluje w
      domku. pomyslalam ze lepiej bedzie zaoszczedzic sobie troszke latania po
      salonach tego dnia. z tego co napisałaś rozumiem że nalepiej wyszedł Ci
      samodzielny makijaż przy pomocy instrukcji. nie myslalam ze tyle moze byc
      zachodu z sama buzią. czesc meska ma zdecydowanie lepiej. doradzała Ci
      wizażystka? moge spytać o kontakt do niej.
      pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja