właśnie wróciłam z podróży poślubnej :)

28.07.05, 10:09
wesele było 9 lipca, wczoraj wróciliśmy z Tunezji smile
Wesele było super, przynajmniej według mnie, wcale sie nie stresowałam, w
przeciwieństwie do męża wink, przysięgę w kościele mówiliśmy samodzielnie
(rodzice sie popłakali) - wyszło super! Pierwszy taniec: walc z Nocy i Dni
(przygotowywany 4 m-ce) wyszedł bez zarzutu, aż goście brawo bili! A tak się
bałam, bo schudłam i sukienka trochę poleciała w dół wink Potem już bez stresu,
zabawa do białego rana smile Mam nadzieję, że gościom też się podobało smile W
trakcie wesela wszyscy chwalili, że mamy zapięte wszystko na ostatni guzik.
No i w zasadzie tak było, wszystko przygotowywaliśmy 1,5 roku smile Ale warto
było, bo wesele się udało smile Życzę Wam wszystkim udanego wesele i jak
najmniej stresu! Powodzenia!
    • asiafirst Re: właśnie wróciłam z podróży poślubnej :) 28.07.05, 10:20
      hej,
      gratulacje, fajnie, że wszystko sie udało.
      Napisz mi gdzie byłaś w Tunezji i jak wrażenia? Ja wybieram sie 25 sierpnia i
      już nie mogę sie doczekać.
      pozdrawiam
      asia
    • viinga Re: właśnie wróciłam z podróży poślubnej :) 28.07.05, 10:23
      gratuluje udanego wesela i podróży, ja slub miałam ponad miesiąc temu, ale w
      podróz wybieramy się w przyszłym tygodniu ( chyba w przyszłym, zależy jaka
      pogoda bedzie), zapinamy przyczepę campingową i jedzimy gdzie nas oczy poniosą
    • magdalena188 Re: właśnie wróciłam z podróży poślubnej :) 28.07.05, 10:25
      gratulacje slubu i wesele.
      mam pytanka;

      w kosciele przysiege sami, czyli ksiadz wam nic niemowil, sami pamietaliscie
      slowa, czy swoje wlasne wymysleliscie

      tunezja- z jakim biurem i z jakiego miasta wyjezdzaliscie i ile was wynioslo?
      • kotekkk Re: właśnie wróciłam z podróży poślubnej :) 28.07.05, 10:43
        co warto zobaczyć w Tunezji?
        Zwiedzaliście?
        • olga811 Re: właśnie wróciłam z podróży poślubnej :) 28.07.05, 13:18
          przysięgę sami mówiliśmy z pamięci. Wcześniej spisaliśmy sobie słowa. Wyszło
          bardzo fajnie, naturalnie, bo powtarzanie za księdzem już nie ma tego uroku smile
          Ksiądz nam odradzał, bo był pewien że sie pomylimy albo zapomnimy tekstu przez
          tres, a jak się źle powie, to podobno przysięga jest nieważna i trzeba ja
          powtarzać od nowa wink Naprawdę wiele osób się wzruszyło...
          Co do Tunezji to byliśmy z Triadą na 7+7 Tunezja + Libia bo chcieliśmy i
          poleżeć i pozwiedzać. Osobiście dla nowożeńców nie polecam takiego maratonu wink
          Ale nie żałujemy, było fajnie. Byliśmy na pobycie w hotelu Jockey Club w
          strefie turystycznej Monastiru. Podobno najlepszy hotel jaki mógł nam się
          trafić z tego biura w Tunezji smile I rzeczywiście nie żałowaliśmy, jedzenie
          wyśmienite, i tak go dużo i taki wybór, że oczopląsu można dostać. Zresztą
          wiecej opinii na temat hotelu jest w wątku turystyka na gazecie w temacie
          Tunezja, albo hotele:Tunezja. Ja osobiście wszystkim polecałabym ten hotel, bo
          to był świetny wybór, w porównaniu do tego co opowiadali nam potem pozostali
          uczestnicy objazdu po Libii. Gorąco polecam też wycieczkę fakultatywną na
          Saharę. O niej też znajdziecie dużo w wątku Tunezja wink Pozdrawiam i życzę
          udanych wesel i podróży poślubnych smile)
    • olik35 Re: właśnie wróciłam z podróży poślubnej :) 28.07.05, 14:16
      Super! gratuluje! ja slub za tydzien.Mam nadzieje, ze moj tez dobrze wyjdzie
Pełna wersja