Opinie o salach

28.07.05, 11:20
Witam,

mamy zaliczonych juz kilka sal, reszta zostala do obejrzenia. W zwiazku z tym
prosze o opinie na temat nastepujacych miejsc:
1. Belvedere
2. Biesiada
3. Pensjonat na uboczu
4. Promenada Country Club
5. Heaven on 7
6. Centrum Konferencyjne Wojska Polskiego na Żwirki i Wigury
7. Kasyno Wojskow przy Miecznikowej
8. Fokus na Postepu
9. Akant

Chodzi mi o informacje dotyczace raczej juz samego wesela jak bylo (czy
jedzenie odpowiadalo temu co bylo w ofercie, ile bylo miejsca do tanczenia,
zachowanie i sprawnosc obslugi itp), gdyz kwestie organizacyjne i ceny w
wiekszosci znamy. Oczywiscie czesc informacji gdzies tam sie przewija
niesmialo po forum,ale dobrzeby bylo miec wszystko w jednym miejscu. Poza tym
byc moze komus sie to potem przyda.

Dziekuje i pozdrawiam
Placebo77
    • placebo77 Re: Opinie o salach - uzupełnione 04.08.05, 18:33
      Witam,

      Skoro nikt nie kwapi się do napisania czegokolwiek, bo nie sadze, żeby nikt nie bawił się w żadnym z tych miejsc, to ja zacznę, jako iż większość z tych miejsc mamy już zaliczone i co najważniejsze już wybraliśmy.

      Założenia: wrzesień 2006, około 120 osób, Warszawa lub bliskie okolice.

      1. Belvedere
      Totalna porażka pod względem cenowym. Oczywiście ktoś mi zaraz zarzuci, że czego innego spodziewałam się po tym miejscu. Owszem spodziewałam się ceny wyższej niż zazwyczaj, ale nie aż tak wysokiej. Po podliczeniu wszelkich kosztów wyszło około 330 zł za osobę. Na forum gdzieś trafiłam info, iż ktoś płaci 200 – może powinnam negocjować? Generalnie oprócz ceny mi osobiście nie podobał się fakt, iż sala przeznaczona na konsumpcję jest oddzielona od parkietu oraz brak parkingu blisko pod salą.
      Obsługa miła, profesjonalna, teren piękny: cicho, zielono, sama restauracja bardzo ekskluzywna, potrawy również wyszukane.

      2. Biesiada
      Sala dość ładna, pan kierownik bardzo miły, cena 140 zł za osobę (bez alkoholu oczywiście), jest mały ogródek, ale troszkę zaniedbany.
      Minusem jest położenie sali - Służewiec Przemysłowy; sala mieści się w piętrowym budynku, tuż obok jest jakiś budynek obstawiony rusztowaniami. Parking jest, ale niezbyt duży i nie zamknięty.
      Byliśmy tam na ponad godzinę przed rozpoczęciem uroczystości i właśnie nalewany był już szampan, napoje gazowane i wódka już stały na stołach. Przyjemność konsumpcji szampana bez bąbelków, ciepłej wódki i coli nie jest moim marzeniem.

      3. Pensjonat Na Uboczu
      Miejsce ładne, ale faktycznie na uboczu i to bardzo. Można się zgubić jadąc tam. Budynek z salą chyba nowy, teren ogrodzony, altanka, oczko wodne, ładnie utrzymany zarówno sam budynek z zewnątrz, wewnątrz jak i teren wokół. Cena podstawowego menu to 150 zł za osobę. Niestety dania jakoś nie rzucają na kolana, ale są poprawne. Ktoś kiedyś zarzucił temu miejscu mało sympatycznego kierownika i miał racje, aczkolwiek osobiście wydaje mi się ze to już taki jego styl bycia.

      4. Promenada Country Club
      Ta sala była w ścisłym finale, ale przegrała głównie ze względu na odległość od centrum. Przesympatyczny właściciel i pan oprowadzający, teren zamknięty, duży zielony teren, parking, sala bardzo ładna, ale raczej na mniej niż 120 osób, zacieniona, taras. Cena zależy od zestawu. Są trzy zestawy w ramach których można mieszać potrawy. 1. 4 dania główne, przekąski zimne, deser; 2. i 3. 5 dań głównych tylko zróżnicowanych, zimne przekąski, deser. W cenę każdego zestawu wliczony jest tort, szampan na powitanie, kawa, herbata i napoje zimne bez ograniczeń, wystrój sali (500 balonów), ciasta, owoce. Dania są bardzo fajne. Można mieć zastrzeżenia co do wyglądu z zewnątrz, bo faktycznie sam budynek jest może ciut zaniedbany, ale jakoś nie w stopniu rażącym.

      5. Heaven on 7
      Sala super, sporo miejsca na stoły, jak i do tańczenia, przemiła pani kierownik, ochrona, wybór z 6 różnych, ciekawych menu (oczywiście można mieszać miedzy nimi), ładny widok z ogromnych okien. Cena 130 zł od osoby. W cenę niestety nie są wliczone napoje zimne, ale można było u nich zakupić je po cenie hurtowej.
      Dla mnie bardzo poważnym mankamentem tego miejsca był brak tarasu - tzn. taras jest, ale bez możliwości używania go (decyzja administracji budynku), a knajpka mieści się na 7 piętrze Warszawskiego Centrum Finansowego, wiec jak komuś zachciałoby się wyjść na dwór trafiłby na ulicę w centrum miasta, gdzie musiałby zjechać windą z 7 pietra.
      Wadą też był brak parkingu. Można parkować na ulicy (w weekendy o miejsce nie trudno, kwestia czy to bezpieczne dla aut) lub wykupić miejsca na parkingu zadaszonym, lecz kosztuje to 5 zł za godzinę.
      Jest jeden duży problem – restauracja ma zostać zamknięta od września.

      6. Centrum Konferencyjne Wojska Polskiego
      Porażka po raz drugi, ale z zupełnie innych względów niż Belvedere.
      Miejsce ma dwie poważne wady – panią kierownik, która jest tak niesympatyczna i burkliwa jak tylko chyba można być, a druga to fakt, iż najprawdopodobniej od stycznia sale mają iść do remontu i potem niewiadomo, kto przejmie zarządzanie nimi i czy będzie chciał kontynuować urządzanie wesel (ale kto może przejąć salę na zamkniętym terenie wojskowym?). Cena 150 zł od osoby, ale nie wiemy co obejmuje, bo „miła” pani nie raczyła nam nic powiedzieć. Poza tymi dwoma felerami miejsce świetne: cicho, spokojnie, teren zamknięty, z dużym parkingiem, zadbany ogródek, dwie sale – jedna na jakieś 90 osób, druga na 140+, połączona z równie dużą salą do tańczenia za pomocą filarów. Generalnie miejsce nie wygląda na jakieś bardzo zapuszczone, a wręcz przeciwnie, więc nie wiem de facto czemu planowany jest tam remont, ale trudno.

      7. Kasyno Wojskowe przy ulicy Miecznikowa
      (wcześniej popełniłam błąd, pisząc że przy Miecznikowej).
      To jest krótko mówiąc miejsce, gdzie będziemy mieli wesele. Termin już zaklepany, zaliczka wpłacona, jest nasze.
      Kasyno mieści się blisko centrum Warszawy, bo tuż przy Pomniku Lotnika. Miejsce ogrodzone, cicho i spokojnie, sala świeżo po remoncie (podłoga jeszcze pachnie), pani kierownik przemiła osoba i tak elastyczna jak się tylko da. Nie ma ścisłego menu, co na początku wydawało się minusem, ale jak podpytaliśmy czego możemy oczekiwać, to okazało się, że w zasadzie pokrywa się to z tym co zaproponowaliśmy (różnica była w nazwach). Okazało się także, że w cenie jest wszystko – 5 dań gorących, ciasta, owoce, zimne przystawki (miało być ich 10, ale jak pani zaczęła wymieniać to się zgubiliśmy), ‘szampan’, tort, 0,25 wódki na osobę, butelka wina na 10 osób, dekoracja w kolorze, jaki sobie zażyczymy. Za obsługę (kamerzysta, fotograf i orkiestra / DJ) płacimy 50% normalnej (150 zł) stawki, dzieci do 5 lat gratis, do 10 też 50%. Nie ma parkingu zamkniętego, ale jest remontowany chodnik tuż przy płocie kasyna, a uliczka Miecznikowa jest ślepa. To chyba wszystko na temat naszego miejsca.

      8. Fokus na Postepu
      Niestety nic nie wiem na ten temat i szczerze mówiąc nigdzie się nie zetknęłam z jakąkolwiek opinią. To też jest generalnie Slużewiec Przemysłowy (jak Biesiada) i też biurowiec (jak Heaven)

      9. Akant – (sala przy Trakcie Lubelskim 1/3, tuz przy Wale Miedzeszynskim)
      Salka miła, pan też. Niestety nie pamiętam dokładnie menu, zaś cena to 140 zł od osoby. Miejsce niby zamknięte, ale w budynku mieści się bankomat, wiec de facto kto chce wejść, ten wejdzie. Poza tym sala jest na piętrze pawilonu handlowego. Bliższych szczegółów nie znam, głównie dlatego, że preferowane terminy już były zajęte.

      10. Kasyno wojskowe w Cytadeli
      Od tego miejsca rozpoczęliśmy poszukiwania. Podsumowując będę trochę złośliwa – trzeba zacząć od zera.
      Cena 140 zł od osoby. Sala niespecjalna, dość mała, odpadła głównie dlatego, iż wbrew opiniom obsługi pomieszczenie tam 120 osób mogło by graniczyć z cudem. Potrawy można wybrać z przygotowanej listy, nie są zbyt finezyjne. Plusem był ładny, zadbany ogródek. Minusami: wielkość i kształt sali, mało sympatyczna obsługa i konieczność legitymowania gości.

      11. Varsowia (sala bankietowa w dyrekcji PKP)
      Cena 145 – 150 zł od osoby. Wliczone jest w nią praktycznie wszystko (rzecz jasna bez wysokoprocentowych alkoholi). Dość ładna, kierownik bardzo życzliwy i pomocny. Wprawdzie nie ma dostępnego parkingu, lecz organizator w tej cenie wynajmuje ochroniarzy do pilnowania zaparkowanych samochodów gości. Dostępny ogródek.
      Interesujące nas terminy były już niestety zajęte.

      Mam nadzieję, że ta lista jakoś przyda się osobom, które dopiero się zabierają za szukanie sali, co jest dla mnie osobiście przeżyciem strasznie męczącym i czasochłonnym.
      Aha w żadnym z lokali oprócz Belvedere nie życzyli sobie czegoś takiego jak korkowe.

      Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań.
      Placebo77
      • ariwlet Re: Opinie o salach - uzupełnione 04.08.05, 20:11
        sprawdz jeszcze sale/restauracje Warsovia na ul Szcześliwickiej , centrala PKP
        • placebo77 Re: Opinie o salach - uzupełnione 05.08.05, 08:05
          Oczywiście Warsovia była sprawdzona (nr 11) udało mi się tylko przekręcić ich nazwę. Generalnie sprawia dobre wrażenie, lecz brak dogodnych terminów.

      • konijntje1 Re: Opinie o salach - uzupełnione 05.08.05, 09:27
        polecam Crysti w Zielonce, przy trasie na Wołomin. mają cudne sale, blisko
        stadnina koni, oraz menu w stylu staropolskim (np. pieczony prosiaczek...)
      • andzia353 Re: Opinie o salach - uzupełnione 06.08.05, 17:54
        A ile wyjdzie za wesele w Kssynie na Miecznikowa? Podaj albo w przeliczeniu na
        os albo koszty ogółem. I na ile osób?
    • siwy_83 Re: Opinie o salach 05.08.05, 08:26
      Ja mogę napisać kilka słów o sali na Postępu. Co prawda z prespektywy gościa
      jedynie, ale moze moje uwagi odrobinkę Ci pomogą.
      Sala bardzo przyzwoita, czysto , schludnie, elegancko. Stoły wyglądały
      ślicznie, żadnego badziewia. Obługa dyskretnie krzątająca się przy stołach,
      jedzenie smaczne, przyzwoite pocje. Duzo miejsca do tańczenia, dobrze
      rozwiązana kwestia parkietu, który jest fajnie oddzielony. Ale żeby nie pisać
      tylko o tym co dobre, wspomnę, że młodzi mieli konflikt z szefostwem (chodziło
      o alkohol)podobno właściciele nie wywiązali się tak jak trzeba z tej kwestii.
      No jeszcze jedna rzecz GORĄCO!!!!!!!!!!!! Podobno klima działała cały czas, ale
      my wszyscy sie rozpływaliśmy, efekt tego był taki, że impreza w pewnym momencie
      się "rozlazła". Wszyscy wychodzili żeby odrobinkę odetchnąć....
      I to właściwie wszystko, w takim telegraficznym skrócie.
      Ale więcej chyba było tych dobrych niż złych rzeczy.
    • biancam heaven on seven 05.08.05, 11:58
      Bylam niedawno na weselu w heaven on seven - bardzo udana impreza. Jedzenia byla
      masa - nie dalam rady nawet wszystkiego sprobowac! siodme pierto nie
      przeszkadzalo, nawet calkiem fajnie, duzo toalet wiec nie bylo kolejki, wszystko
      czyste. a miejsce bardzo dobre - malo kto chyba jezdzi na wesela samochodem wiec
      o goscie nie narzekali. ja zostawilam pod palacem moje auto i wrocilam po nie w
      niedziele wieczorem - jakos jeszcze stalo. A ci co byli bez samochodu tez dobrze
      na tym wyszli - zrezygnowali z taksowek i wsiadli w nocne, ktore startuja
      wlasnie z Emilii Plater. Jak masz jeszcze jakies pytania to chetnie odpowiem ale
      ogolnie bylo super i wszyscy znajomi potwierdzaja.
    • a_weasley Zła opinia - Basiówka Łomianki 05.08.05, 15:25
      Obiekt ma skromną stronkę stanowiącą piękny przykład, jak ładnie opisać coś
      mocno takiego sobie.

      > Parterowy dom w starym ogrodzie.

      Stary to ten ogród i owszem jest. A siatka jeszcze starsza. Pożytku z ogrodu
      nie ma żadnego, bo jest na rogu ruchliwej ulicy i drugiej bocznej, za którą
      jest miejscowe Globi. W dodatku gospodarz wyklucza imprezowanie w ogrodzie, bo
      nerwowi sąsiedzi zaraz wołają granatowych.

      > Dysponujemy salą do 70 osób.

      Mhm. Jak ułożyć w pryzmy. A część do tańca to tak ze 20 osób tańczących
      zmieści. Wszystko urządzone w eleganckim stylu "środkowy Gierek plus
      fototapeta".

      > Udostępniamy zamknięty parking.

      Na kilka samochodów.

      > Posiadamy w pełni wyposażone zaplecze gastronomiczne.

      No, powiedzmy. Kuchnia i zastawa rzeczywiście kompletna, przynajmniej jak na
      moje męskie oko.
      A najlepsze, że żądają przy rezerwacji zadatku w wysokości, uwaga, 50% ceny...
Pełna wersja