snake77
31.07.05, 11:46
Ja i moj narzyczony jestesmy zaproszeni na slub jego brata. Poniewaz od okolo
roku mieszkamy w UK juz od jakiegos czasu slyszymy aluzje dotyczace
oczekiwanego prezentu. Zaczelo sie od stwierdzenia, ze bedziemy jednymi z
glownych gosci, bo przywieziemy drogi prezent. Za kazdym razem jak rozmawiamy
z nim na gadu gadu lub przez telefon w nasza rozmowe zawsze wkradnie sie
aluzja o tym co chcieliby dostac. Ostatnio, calkowicie abstrahujac od
rozmowy, brat mojego chlopaka poprosil zebysmy chwile poczekali, a nastepnie
po 5 min. wyslal nam link do strony ze sprzetem, ktory chcialby sobie kupic,
ale go nie stac (kosztujacym 400 funtow).
Przyjechalismy do UK aby zarabiac pieniadze na mieszkanie i odkladamy kazdy
zarobiony grosz (tym bardziej, ze sami bierzemy slub w czerwcu przyszlego
roku). Nie stac nas na dawanie prezentu za 3tys., tym bardziej ze bratu
chlopaka powodzi sie bardzo bardzo dobrze. Za sama podroz do Polski, tylko z
okazji tego slubu, placimy 300 funtow, wiec stwierdzilismy, ze 100 funtow
jako prezent bedzie ok (600zl). Zadzwonilismy wiec do jego mamy zapytac co
ona uwaza i jaki prezent ona radzi dac. Co uslyszelismy? Ze synus wspominal
cos o laptopie (min. 500 funtow)! Moj chlopak powiedzial, ze niby sie smiala
i przyznala ze 600 zl. jest ok, ale...
Teraz juz sama nie wiem. Czy to, ze ktos zarabia wiecej rownowznaczne jest z
tym, ze powinien dac drozszy prezent. Czy brat chlopaka nie przesadza troche?
A moze ma racje? Tak na dobra sprawe to ten jego slub kosztuje nas ok 2,5
tys. zl, nie chce jednak zeby pomyslal, ze skapimy pieniedzy. Poradzcie mi co
powinnam zrobic i jaki prezent wypada nam dac. Bede wdzieczna za Wasze opinie.
Pozdrawiam