iza_i
02.08.05, 08:17
Witam, potrzebuję rady. Otóż wczoraj byłam u najlepszego w moim mieście
fryzjera i makijażysty w jednym. Przed czesaniem pokazałam mu zdjęcie suknii
opisałam kolor (Mariees de Paris- Damas delikatne złoto). Omówiliśmy fryzurę
i obydwoje zgodziliśmy się na gładką, elegancką. Jeśli zaś chodzi o makijaż
on wogóle nie skonsultował ze mną kolorystyki. Powiedział tylko, iż jedno oko
pomaluje mocniej a drugie delikatniej, aby można je było porównać. Byłam
przekonana, iż pamięta o kolorystyce sukni, mnie miał na żywo (mam zielono-
piwne oczy, jasną cerę i złotawy odcień blondu). Pomalował mnie na brązowo-
bure brązy, przy czym jedno oko jest pomalowane mocno, czyli tych burych
brązów jest dużo a na dodatek całe pomalowane/podkreślone

jest dookoła na
czarno,. Delikatny makijaż oprócz również burych cieni u góry w środku ma
złote załamanie (którego prawie nie widać) s obok burego u góry jest fiolet
(delikatny ale jest), ponieważ pan stwierdził, że u blondynek podkreśla on
kolor oczu. zupełnie nie jestem przekonana co do tych barw. Zastanawiam się,
czy iść jeszcze raz do niego na próbny i poprosić go o inną kolorystykę, czy
umówić się do kogoś innego a z nim dać sobie spokój.
Muszę dodać, ze makijąż jest wykonany ładnie tylko w dziwnych kolorach

.
A tak a propos próbnych wizyt, to robi się cały makija, czy tylko oczy? On
pomalował mi tylko oczy twierdząć, że są najważniejsze.
Doradźcie co zrobić, bo sama nie wiem. Moja mam radzi mi iść do innej
wizażystki, a mój facet jeszce raz do niego konsultując uprzednio kolory i
preferencje oraz przynosząc zdjęcia z makijażem, który mi się podoba,