JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :)

02.08.05, 08:17
Witam, potrzebuję rady. Otóż wczoraj byłam u najlepszego w moim mieście
fryzjera i makijażysty w jednym. Przed czesaniem pokazałam mu zdjęcie suknii
opisałam kolor (Mariees de Paris- Damas delikatne złoto). Omówiliśmy fryzurę
i obydwoje zgodziliśmy się na gładką, elegancką. Jeśli zaś chodzi o makijaż
on wogóle nie skonsultował ze mną kolorystyki. Powiedział tylko, iż jedno oko
pomaluje mocniej a drugie delikatniej, aby można je było porównać. Byłam
przekonana, iż pamięta o kolorystyce sukni, mnie miał na żywo (mam zielono-
piwne oczy, jasną cerę i złotawy odcień blondu). Pomalował mnie na brązowo-
bure brązy, przy czym jedno oko jest pomalowane mocno, czyli tych burych
brązów jest dużo a na dodatek całe pomalowane/podkreślone smile jest dookoła na
czarno,. Delikatny makijaż oprócz również burych cieni u góry w środku ma
złote załamanie (którego prawie nie widać) s obok burego u góry jest fiolet
(delikatny ale jest), ponieważ pan stwierdził, że u blondynek podkreśla on
kolor oczu. zupełnie nie jestem przekonana co do tych barw. Zastanawiam się,
czy iść jeszcze raz do niego na próbny i poprosić go o inną kolorystykę, czy
umówić się do kogoś innego a z nim dać sobie spokój.
Muszę dodać, ze makijąż jest wykonany ładnie tylko w dziwnych kolorach smile.
A tak a propos próbnych wizyt, to robi się cały makija, czy tylko oczy? On
pomalował mi tylko oczy twierdząć, że są najważniejsze.
Doradźcie co zrobić, bo sama nie wiem. Moja mam radzi mi iść do innej
wizażystki, a mój facet jeszce raz do niego konsultując uprzednio kolory i
preferencje oraz przynosząc zdjęcia z makijażem, który mi się podoba,
    • carrie_78 Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 02.08.05, 08:26
      Spróbowalabym raz jeszcze u kogos innego... Dziwne, ze makijaz probny u niego
      zaczyna sie i konczy na oczachsmile ja poszlam do probnego o 9:00 rano i mialam
      dokladnie taki jaki mam miec na slubie.. podlkad, oczy, szminka, fixator...
      testowalam ten makijaz caly dzien! Przeszedl test upalu, jedzenia, mycia zebow,
      buziakowwink Zmylam go dopiero przed 23:00! tym samym wiem, o ktorej zaczelam
      sie "swiecic", jak bardzo zeszla mi szminka, jakiego koloru bylo za wiele.. jak
      makijaz wypadl w swietle dziennym, a jak w sztucznym (warto zrobic sobie pare
      fotek)...

      sprobuj raz jeszcze u kogos innego... i koniecznie z podklademsmile
      • iza_i Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 02.08.05, 08:28
        Dzięki smile. Tak właśnie zrobię.
        • sonia_a Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 03.08.05, 14:12
          Witam,
          Ja byłam ostatnio na próbnym makijażu w Sephorze. W Krakowie np. robią go co
          poniedziałek. Jest to profesjonalny makijaż. Powiem tyle był świetny, utrzymał
          się cały wieczór i popołudnie przy upale (mam cerę mieszaną). Bardzo byłam
          zadowolona. Ponadto mam zamair sama sie malować w ten wyjątkowy dzień wiec
          przynajmniej teraz wiem jakie dobrac kosmetyki, szczególnie kolor cieni tak
          aby podkreślały moje niebieskie oczy. Polecam ☺
    • pepperann Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 03.08.05, 17:27
      Robiłam makijaż próbny i był to pełen makijaż, ale też musiałam zapłacić za
      niego tyle, co za ślubny. Moja znajoma z kolei malowała się w jakimś dobrym
      salonie kosmetycznym (chyba w Estee Lauder, albo coś tej klasy). Miała tam
      wliczony próbny makijaż w cenę i pomalowali jej dokładnie tak, jak Tobie, tylko
      oczy i każde inaczej.

      Najważniejsze - żeby Tobie się podobało, więc może idź do kogoś innego. ALe też
      nie bój się nowości. NIedawno występowałam w telewizji i tam profesjonalny
      wizażysta pomalował mi oczy na niebiesko i fioletowo (oczywiście to nie był
      makijaż ślubny). W życiu bym tak się nie pomalowała i nawet nie zgodziła, gdybym
      miałą coś do powiedzenia, ale wyglądało to bardzo fajnie, więc może te Twoje
      kolory nie są złe?
      • lovable8 Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 24.08.05, 10:00
        Ja miałam kilka prób za darmo!!! Mogę śmiało polecić Wam "mój skarb" smileczyli
        wizażystkę, która umalowała mnie na ślub. Jeśli ktoś jest zainteresowany
        zapraszam do kontaktu mailowegosmile
        • cynaamonka Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 24.08.05, 10:35
          A skąd jest ten skarb? Z Trójmiasta może? Jak tak, to ja bardzo prosze o namiar
          na priva...
          • lovable8 Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 25.08.05, 17:49
            Moj skarb ma na imie Sylwia i pracuje w Warszawie w Douglasie.
    • jaga112 Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 24.08.05, 11:17
      Witaj w klubie Izo!! Ja poszłam na próbny makijaz pewnej rozreklamowanej na
      jednym z forów ślubnych wizazystki i to co zobaczyłam przeraziło mnie. Oczy nie
      powiem były ladnie umalowane ale na buzi miałam taką tapetę ze wyszła mi każda
      zmarszczka, kazde przesuszenie. Nie wspomnę o gigantycznej ilosci różu na
      policzkach. Przeraziłam sie co ja zrobię gdyz nie umaluje sie na 100% u tej
      pani ale sama mistrzynią nie jestem ale moj samodzielny makijaz byl
      kilkakrotnie pochwalony. W rezultacie poszłam do Douglasa ktory na na glowe
      bije sephore i zrobiono mi sliczny makijaz, dobrano kosmetyki - wizazystka krok
      po kroku pokazywałą co i jak nałożyć. W rezultacie mam pare fajnych kosmetyków
      i mysle ze w najblizsza sobote moj makijaz bedzie śliczny i delikatny. Dziś
      przeprowadziłam małą próbe przy porannym make-upie i zebrałam w pracy parę
      komplementóe. Polecam więc Douglasa na Chmielnej w Warszawie!!
      • kiwigirl Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 26.08.05, 11:33
        czy Douglas tak jak Sephora ma bezpłatne makijaze czy też są to płatne próby?
        jeśli tak to ile ksztują i czy trzeba sie jakoś umawiac czy tez wystarczy wejść
        "z ulicy"?
        • lovable8 Re: JAK TO JEST Z MAKIJAŻEM PRÓBNYM<POMOCY :) 28.08.05, 13:17
          Douglas ma bezplatne proby (choc czasem dezinformuja, bo mnie przez tel. babka
          tlumaczyla, ze calosciowy jest paltny, a makijaz samego oka np. czyli tzw.
          konsulatcja jest bezplatna) - przy czym bylam u nich kilkakrotnie, za kazdym
          razem full make-up i ani grosza nie placilam.

          W Douglasie jest o tyle lepiej, ze maluja:
          1. ichniejsze konsultanki/sprzedawczynie wszystkimi dostepnymi kosmetykami -
          czyli drogimi Chanel'ami, Diora'ami itp. Osobiscie nie polecam!

          2. wizazystki konkretnych marek (np. Clinique, Pupa, Artdeco...), ktore bywaja
          tam tylko w okreslone dni i wykonuja makijaz na bazie tych kosmetykow. I tu
          mozna trafic doskonale. Mnie sie udalo - polecam p. Sylwię!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja