iza_i
02.08.05, 14:14
Mam pytanie, jak wygląda wizyta u profesjonalnego wizażysty na makijażu
próbnym? Moja wyglądała tak, że pan nawet mnie nie spytał o kolory tylko
pomalował jedno oko mocniej a drugie ciem,niej na buro-brązowe kolory ( w
jednej z wersji z dodatkiem czarnej jak smoła obwódki oka w drugiej z
dodatkiem złota i fioletu, bo u blondynek odbija kolor włosów :I). I to tyle.
Jak powiedziałam mu, ze nie jestem pewna tych kolorów odpowiedział mi, że
powinnam pochodzis cały dzień i się przyzwyczaić. To fakt,że pod koniec dnia
byłam już przyzwyczajona, niemniej jednak pierwsze spopjrzenie w lustro to
był szok i przerażenie, że ten makijaż nie jest ślubny tylko imprezowy i
zupełnie nie pasuje do sukni. Co Wy na to? Doradźcie cos sensownego, proszę.
Miotam sie pomiędzy całkowitą rezygnavcją z usług tego pana (choć jest
najlepszy w mieście, podobno ) a daniem mu jeszcze jednej szansy umawiając
się na jeszcze jeden próbny makijaż. Pozdrawiam