Jak wytlumaczyc? - dlugie

03.08.05, 13:17
Na wstepie dygresja - jestem dziewczyna, ale uzywam nicku mojego chlopaka
(nie mam konta na gazecie). Jakis czas temu z ciezkim sercem odrzucilam
zaproszenie na slub i wesele znajomej z pracy. Powod: w ostatnim czasie
bardzo niegrzecznie zachowala sie wobec mnie (strojenie fochow przez telefon,
klamanie, krecenie - w sprawach nie zwiazanych ze slubem), wiec po kolejnej
takiej rozmowie doszlam do wniosku, ze nie ide (o tym, ze bede zaproszona
wiedzialam duzo wczesniej). Ale poniewaz mam dobre serce i staram nie robic
sobie wrogow, pomyslalam, ze dam jej jeszcze jedna szanse. W momencie
wreczania zaproszenie znajoma zaczela mnie nachalnie wypytywac, czy przyjde
sama czy z partnerem, bo podobno na slub innej znajomej zabieram go. Poniewaz
nie chcialabym tej znajomej wtajemniczac w moje prywatne zycie (czego sie
wrecz domagala), a moj zwiazek nie dojrzal jeszcze do publicznego pokazywania
sie, stwierdzilam, ze przyjde sama, o ile nie bede jedyna samotna osoba na
weselu. Uslyszalam, ze co jak co ale wesele jest dla Panstwa Mlodych i zebym
nie byla taka egoistyczna, bo to, jak sie bede czula nie gra takiej roli.
Dodam, ze jestem osoba niekonfliktowa i bardzo uczynna, przynajmniej tak
odbieraja mnie przyjaciele. Pomimo tego poszlabym jednak, gdyby nie
oczekiwania co do prezentu. Bez dania mi mozliwosci wyboru, znajoma zazyczyla
sobie sfinansowania uslugi, ktora nie tylko wiaze sie z ogromnymi kosztami
(ponad 800 PLN), ale jeszcze zmusilaby mnie do pracy przez 3/4 wesela.
Widocznie uznalam, ze skoro przychodze sama, to zapwni mi zajecie, zebym sie
nie nudzila. Bylam w takim szoku, ze przyjelam zaproszenie. Po nieprzespanej
nocy postanowilam, ze jednak nie pojde. Poniewaz nie moglam sie skontaktowac
ze znajoma przez telefon (a szczerze mowiac - chcialam sobie oszczedzic
stresow), wyslalam jej wiadomosc, ze niestety, nie przyjdziemy, bo wyjezdzamy
i ze chaialabym sie z nia spotkac wczesniej w celu zlozenia zyczen.
Odpowiedz - lakoniczne OK. Od tego czasu kontakty sie bardzo ochlodzily, wiem
od znajomych, ze ta dziewczyna czuje do mnie zal, ze jej odmowilam bez
podania bardzo waznego powodu. Chyba nawet nie domysla sie, dlaczego bylam
ZMUSZONA jej odmowic (z mojego punktu widzenia). Z uwagi na to, ze bedziemy
spotykac sie wspolnie w gronie znajomych, nie chcialabym przekreslac tej
znajomosci. Co zrobic? Siasc i wytlumaczyc prawdziwe powody (wiem z
poprzednich z nia doswiadczen, ze bedzie to zadanie trudne, o ile w ogole
wykonalne) czy byc czarna owca i glowna winowajczynia? Co mi radzicie? I czy
w ogole przyjelybyscie takie zaproszenie?
    • pablos11 Re: Jak wytlumaczyc? - dlugie 03.08.05, 13:31
      Powim tylko tyle
      800 zł prezent to ta znajome chyba na głowę upadła!!!!!
      Najlepiej powiedz jej prawdę że nie było Cie stać bo takich prezentów od
      znajomych sie nie oczekuje
    • pepperann Re: Jak wytlumaczyc? - dlugie 03.08.05, 13:34
      Bardzo dobrze zrobiłaś i nic nie zmieniaj, niczego nie tłumacz.

      Jeśli znajoma miała aż taki tupet, żeby żądać od Ciebie dużego wkładu finansowgo
      i zachowała się niegrzecznie - zrobiłaś to, co mogłaś najlepszego. Uprzejmie jej
      podziękowałaś i podałaś konwencjonalną wymówkę. I bardzo dobrze. Przy takim jej
      charkaterze, próby tłumaczenia czegokolwiek mogą doprowadzić tylko do kłótni.

      Dlaczego masz być czarną owcą? Że na wesele nie przyszłas? To przesada.

      A kontakty na pewno będą chłodne, ale chyba nie zależy Ci na bliskiej przyjaźni
      z taką osobą? Jesli macie wspólnych znajomych - ja bym utrzymywała kotakty
      "chłodne i poprawne". Wtedy nie będzie miałą okazji Ci więcej nic chamskiego
      powiedzieć.

    • viinga Re: Jak wytlumaczyc? - dlugie 03.08.05, 13:52
      Nie mas się z czego tłumaczyć i niczym się nie przejmuj. Tez bym tak zrobiła na
      twoim miejscu
    • emiliag Re: Jak wytlumaczyc? - dlugie 03.08.05, 13:54
      Pierwsze słyszę - wesele jest dla państwa młodych???
      Wesele jest dla gości, bo to sposób, w jaki goście je zapamiętają i będą
      później wspominać decyduje, jak będzie oceniane.
      Możesz napisać, jakiego prezentu ona oczekiwała za 800 zł? Gdybyś miała przyjść
      z chłopakiem stawka ta miałaby wzrosnąć??
      Współczuję takiej znajomej.
      • marmar1906 Re: Jak wytlumaczyc? - dlugie 03.08.05, 14:44
        Moze sie myle, ale autorka postu moze byc fotografem lub kamerzysta. Tym
        bardziej rozumiem jej zachowanie. Jak mozna od kogos oczekiwac za darmo takiej
        uslugi! Nawet gdyby to byla bliska przyjaciolka to zaproponowalabym jej zaplate
        a nie na odwrot, chyba ze znajomy sam zaproponuje jakas przysluge!
        • stanislaw_z zgadlas :) 03.08.05, 14:56
          Chociaz fotografia zajmuje sie na razie glownie hobbystycznie, to jednak
          zainwestowalam w bardzo drogi sprzet. Znajoma domagala sie jednak wypozyczenia
          (lub "skombinowania") drukarki, tak zebym zdjecia jej gosci wydrukowala jeszcze
          w trakcie trwania imprezy. Koszt takiej drukarki to min. 600 PLN (a nie znam
          nikogo, kto moglby mi cos takiego pozyczyc), nie mowiac o bardzo drogim
          papierze fotograficznym i tonerze. Na moja sugestie o ogromnych kosztach,
          znajoma mruknela od niechcenia: "kup a jakos sie rozliczymy". Nie mowiac o tym,
          ze w gre wchodziloby zrobienie reportazu slubnego, pleneru i zapewne takze
          wywolanie zdjec...
          • stanislaw_z I jeszcze jedno... 03.08.05, 15:15
            W zyciu nie przyszloby mi do glowy przeliczac swoja usluge na pieniadze, bo juz
            tak sie utarlo, ze z reguly robie zdjecia swoim znajomym gratis. Chodzilo mi o
            te wszystkie dodatki, ktore powaznie nadszarpnelyby moj budzet. Dodatkowo,
            jestem na liscie do zwolnienia i szukam nowej pracy, splacam tez potezny kredyt
            na mieszkanie, o czym moja znajoma jest doskonale poinformowana...
      • reszka.ja Re: Jak wytlumaczyc? - dlugie 03.08.05, 18:26
        troche z innej beczki....
        jak to wesele nie jest dla Panstwa Mlodych? My zamawiamy w menu to co nam
        smakuje, zamawiamy u orkiestry takie piosenki jakie nam sie podobaja i kupujemy
        ubrania takie jakie nam sie podobaja...
        bo jednak wesele jest dla Panstwa Mlodych.....
    • agne1 Re: Jak wytlumaczyc? - dlugie 03.08.05, 13:57
      ja też bym tak postapiła- my kupilismy naszym najlepszym przyjaciołom prezent z
      listy prezentów za 300 zł!!!!! niestety mamy własny ślub teraz w sierpniu i
      przygotowania pochłoneły nie tylko pieniadze naszych rodziców, ale i nasze -
      nie moglismy wydac wiecej! jeśli ktoś otwarcie mówi Tobie za ile masz mu kupić
      prezent i jak wyobraza sobie twoją rolę podczas całej uroczystości, to ....
      sorry.... ty nie powinnas mieć teraz żadnych obaw i skrupułów z powodu
      odmowy!!!!!!!!!1
      • dafni Re: Jak wytlumaczyc? - dlugie 03.08.05, 14:25
        W ogóle mi się w głowie nie mieści, że istnieją pary, które potrafią żądać tak
        drogich prezentów od swoich znajomych. Włos się na głowie jeży.
    • ardzuna Re: Jak wytlumaczyc? - dlugie 03.08.05, 17:36
      Bardzo dobrze zrobiłaś; wymówka o wyjeździe w zupełności wystarczy. Dodatkowe
      wyjaśnienia moglyby pogorszyć sprawę. pozdrawiam
    • stanislaw_z Re: Jak wytlumaczyc? - dzieki! 04.08.05, 08:47
      Hej dziewczyny! Dzieki za porady! Wniosek jest jeden - nie tlumaczyc, przejsc
      nad tym do porzadku dziennego. A na przyszlosc bede pracowac nad tym, zeby
      takie "popozycje" blokowac od rzu, a nie dopiero po nieprzespanej nocy -
      zaoszczedze zdrowia smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja